INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 22 – 28.03.2019

Marek Serafin, 2019-03-29
     

Raport z konsultacji społecznych dotyczących administracyjnego podziału ruchu. Dwa dni temu Ministerstwo Infrastruktury ogłosiło Raport z konsultacji społecznych dotyczących administracyjnego podziału ruchu. Komentowanie tego raportu jest bardzo trudne, gdyż jest on wyjątkowo niekonkretny. Można by żartobliwie stwierdzić, że autorzy pokazali mistrzostwo w wykonaniu zadania: jak przekazać w siedmiostronicowym dokumencie minimum informacji. Raport przypomina tu dokument, w którym MI zwracało się do zainteresowanych stron z prośba o zgłaszanie uwag w przedmiotowej sprawie. Tam też, tak naprawdę, nie wiadomo było, jaka propozycja, jakie rozwiązanie jest konsultowane. Z raportu wynika, że wielu zgłaszających opinie i uwagi krytykuje pomysł administracyjnego przenoszenia ruchu z portu Chopina do portu w Radomiu, choć w komunikacie MI zapraszającym do ich zgłaszania takie rozwiązanie explicite nie jest opisane. Wymienione są jedynie z nazwy trzy porty lotnicze usytuowane na Mazowszu – Chopina, Modlin i Radom.

 

Cóż możemy wydedukować z ogłoszonego tekstu?

 

Niewątpliwie ważna jest lista autorów opinii. Uważamy, że można tu zupełnie pominąć osoby fizyczne. Z podsumowania ich uwag nie wynika, aby wnosiły one cos istotnego do tej kwestii.

 

  1. Zgłosiły się cztery polskie lotniska: Chopina, w Modlinie, Lublinie i Łodzi. Charakterystyczny jest brak portu w Radomiu, Najprawdopodobniej zarządzający nim uznali, że niejako w ich imieniu występuje PPL. Wypowiedziały się też dwa lotniska zagraniczne: Mediolan/Bergamo i Manchester. Oba obsługują połączenia tanich linii do Polski. Uprawnione jest chyba stwierdzenie, że ich głos jest głosem wielu innych mniejszych portów europejskich, dla których ruch tanich linii do aglomeracji warszawskiej jest ważny.
  2. Zaskakująco krótka jest lista linii lotniczych. Jeżeli pominiemy maluchów to są na niej tylko: Enter Air, LOT, Ryanair plus Ryanair Sun oraz Wizz Air. Poza LOT-em nie ma żadnego przewoźnika sieciowego. Prawdopodobnie uznali oni, że konsultowane rozwiązanie nie stanowi dla nich zagrożenia, a być może, w niektórych przypadkach będzie korzystne, dzięki zwolnieniu „atrakcyjnych” slotów. Zgłosiły się też jedynie dwie linie charterowe, choć to one byłyby pierwszymi i niewątpliwy „ofiarami” planowanych działań. Podobnie dziwne jest to, iż tylko jeden Tour Operator kontraktujący przewozy charterowe znalazł się na liście autorów opinii.
  3. Swoje uwagi zgłosiły dwie jednostki samorządu terytorialnego. Wśród nich niewątpliwie było Samorząd Województwa Mazowieckiego mający, od dawna, poważne powody do niepokoju o los lotniska w Modlinie.

 

W Raporcie nie usystematyzowano zgłoszonych uwag. Nie wiemy, jakie dokładnie miały poparcie i z jaką krytyką spotkały się poszczególne aspekty tej sprawy. Oczywiście musimy znowu powtórzyć - nie było to łatwe, skoro przedmiot konsultacji był tak nieokreślony.

 

Jednak uprawnione jest chyba ogólne stwierdzenie, że propozycja MI została skrytykowana przez wszystkich bezpośrednio-zainteresowanych, poza PPL-em i LOT-em. Pomijamy tu opinie podmiotów, takich, jak na przykład lotnisko w Łodzi, które próbują skorzystać na swoistym zamieszaniu dotyczącym infrastruktury lotniskowej obsługującej Warszawę i „okolice” i trudno je za to krytykować.

 

Obrazowo podsumowano treść Raportu w jednym z mediów – „PPL i LOT kontra reszta świata”. I chyba na tym można by komentarz dotyczący omawianego raportu skończyć. Jednak, tak na prawdę najciekawsze pytania i wątpliwości dotyczą przyszłości. I to pytania o bardzo dużym ciężarze gatunkowym.

 

Naszym zdaniem stałe nawiązywanie, przy poruszaniu kwestii administracyjnego podziały ruchu, do wizji i projektu CPK wskazuje, że decydenci zbyt łatwo z tego rozwiązania nie zrezygnują. Możemy oczekiwać, już niedługo, dość konkretnych, kolejnych kroków.

 

Swoistym sprawdzianem i potwierdzeniem, że plan jest konsekwentnie realizowany będą decyzje dotyczące rozbudowy, a tak naprawdę budowy, lotniska w Radomiu. Ta duża i kosztowna inwestycja może mieć jakikolwiek sens tylko wtedy, gdy przewoźnicy, a z nimi i ich pasażerowie, będą zmuszeni do korzystania z niego, czyli „zsyłka administracyjna”.

 

Drugim warunkiem jest maksymalne utrudnianie i ograniczanie zdecydowanego powiększenia przepustowości portu w Modlinie. Nawet, gdyby plan administracyjnego „wysiedlenia” z portu Chopina linii charterowych i wielu rozkładowych powiódł się, co naszym zdaniem jest mocno wątpliwe, to zdecydowana ich większość wybrałaby nie Radom, a Modlin. Wielu obserwatorów cieszy się, że nastąpiło częściowe odblokowanie koniecznych inwestycji w porcie modlińskim. Jednak Skarb Państwa ma nadal większość udziałów, a dość szybko będą konieczne kolejne inwestycje.

 

Jeżeli stwierdzamy, że projekt odblokowania lotniska Chopina poprzez decyzje administracyjne będzie, najprawdopodobniej, nadal realizowany, to interesująca jest pytanie, czy będzie miał miejsce drugi etap konsultacji. Tym razem dotyczący konkretnych już rozwiązań, a nie tylko samej idei. Jest to chyba mało prawdopodobne. Wtedy krytyka i głosy sprzeciwy byłyby jeszcze silniejsze.

 

A co na to wszystko Komisja Europejska. Jak wiadomo musi ona wyrazić zgodę na bardzo konkretnie opisane zasady administracyjnego podziału ruchu. Na pewno bardzo negatywny wynik obecnych konsultacji istotnie zmniejsza szanse na pozytywną decyzję KE. Ale, naszym zdaniem, już na wstępie, może ona uznać, że proces konsultacji nie został przeprowadzony w sposób właściwy, a wtedy nie będą konieczne z jej strony dalsze analizy propozycji polskiego rządu.

 

Nowa inwestycja w porcie gdańskim.

 

Na konferencji prasowej w dniu 21.03. 2019 Prezes portu im. Lecha Wałęsy – Tomasz Kloskowski poinformował o decyzji o rozbudowie terminala pasażerskiego poprzez dodanie nowego pirsu. Umożliwi to istotne zwiększenie przepustowości portu oraz poprawę atrakcyjności portu dla pasażerów i linii lotniczych, poprzez:

  • zwiększenie liczby linii kontroli bezpieczeństwa z 11 do 18,
  • zwiększenie liczby punktów odprawy paszportowej, na odlotach, z 6 do 10, a na przylotach z 8 do 12,
  • zwiększenie liczby gate-ów odlotowych z 20 do 30,
  • zwiększenie liczby karuzel do odbioru bagażu z 5 do 9.

 

Ta duża inwestycja będzie finansowana ze środków własnych oraz poprzez emisję obligacji. W tym drugim przedsięwzięciu port będzie współpracował z Bankiem Pekao SA.

 

Jeszcze w tym miesiącu ogłoszony zostanie przetarg. W lipcu br. dokonany będzie wybór wykonawcy, a odbiór inwestycji i prawomocne uzyskanie pozwolenia na użytkowanie powinny nastąpić na jesieni 2021.

 

Uzasadnieniem biznesowym dla tej rozbudowy terminala T2 są prognozy wzrostu ruchu pasażerskiego w porcie.

 

Warto poświęcić im kilka zdań, gdyż zwraca uwagę ich ostrożność. Przewidywana wielkość ruchu pasażerskiego w roku 2019 to 5,2mln pasażerów a w roku 2025 - 6,6mln. W roku 2018 lotnisko obsłużyło 4 980,0 tys. pasażerów, czyli w br. wzrost ma wynieść 4,4%, a średnioroczny, do 2025 – 4%. Ostrożność przy prognozowaniu ruchu w tym roku jest wskazana, gdyż w Sezonie lato 2019 oferowanie linii rozkładowych spadnie o prawie 1%, a w Sezonie Zima 2018/9 było niższe o prawie 3%. Jednak cztero-pięcioprocentowy wzrost ruchu jest całkowicie realny dzięki bardzo dobrej sytuacji, jeżeli chodzi o rynek przewozów charterowych oraz możliwość istotnego poprawienia przez linie rozkładowe współczynników wykorzystania miejsc pasażerskich.

 

W dłuższym horyzoncie czasowym zarządzający portem najwyraźniej uważają, że rynek przewozów z/do ich regionu wchodzi w fazę „uspokojenia”, po okresie bardzo dynamicznego rozwoju. W latach 2010-2018 wzrost ruchu wyniósł aż 125,5%. Oznaczało to średnioroczny wzrost na poziomie prawie 11%. Przez ostatnich kilka lat istotnym generatorem wzrostu ruchu była ostra walka konkurencyjna Wizz Air – Ryanair. Jednak i tu mamy obecnie do czynienia z wyraźnym „uspokojeniem”.

 

Na pewno czynnikiem spowalniającym jest brak tanich połączeń pomiędzy Gdańskiem i aglomeracją warszawską. I w perspektywie wieloletniej brak realnych szans na ich przywrócenie.

 

Pomimo wszystko dość prawdopodobne jest, że w ciągu najbliższych sześciu lat średnioroczny indeks wzrostu ruchu będzie nieco wyższy i zbliży się do indeksu prognozowanego przez ULC dla całego rynku polskiego, czyli do 6%.

 

Jak widzimy zarządzający portem uważają, że przy prognozowaniu ruchu dokonywanym dla celów planowania rozwoju infrastruktury, wskazana jest ostrożność.

 

To nastawienie godne naśladowania.

 

I na koniec o interesującym nowym połączeniu do Berlina/TXL uruchamianym przez easyJet-a już za kilka dni. Będą to jedynie trzy rejsy tygodniowo. Najwyraźniej brytyjski przewoźnik chce testować rynek. Choć nie jest to zupełnie nowa trasa. Przez kilka lat, do swojego bankructwa, obsługiwał ją, dwa razy dziennie, Air Berlin. Można mieć uzasadnioną nadzieję, że ten test da pozytywne wyniki i U2 nie tylko zwiększy liczbę częstotliwości do TXL, ale istotnie rozszerzy swoją siatkę połączeń. Skoro tak dobrze mu idzie w KRK to GDN i całe Trójmiasto, wraz z okolicami, powinny okazać się bardzo interesującym dla niego regionem Polski.

 

I z ostatniej chwili.

 

WOW Air bankrutuje i zawiesza operacje. Nie powiodły się „ratunkowe” rozmowy z drugą, znacznie większą linią islandzką – Icelandair-em oraz funduszem inwestycyjnym, specjalizującym się w liniach lotniczych – Indygo Partners. WW był sporą linią lotniczą z flotą składającą się z 10-ciu A321neo i jednego A320neo. W dużym stopniu powielał model biznesowy FI oferując tanie i ultra-tanie przeloty z Europy do wielu miast w USA oraz podróże turystyczne na Islandię. Jednak w jego przypadku przewaga kosztowa, jaka dawało wykorzystywanie na Północnym Atlantyku samolotów wąskokadłubowych nie wystarczyła.

 

Ryanair rozwija połączenia na Ukrainę. Jak było do przewidzenia ultra-tanie linie – FR i W6 dość szybko rozwijają swoje siatki połączeń do naszego wschodniego sąsiada. 28.03 Ryanair ogłosił cztery nowe trasy. Z Krakowa do Charkowa i Odessy, po dwa razy w tygodniu od czerwca br. Od sezonu Zima 2019/2020 rozpoczną się operacje do Odessy z KTW (x3) i WRO (x2). Ale to tylko kolejny krok.

 

Możemy oczekiwać, że i W6 i FR będą stopniowo powiększać swoją ofertę uruchamiając nowe połączenia i zwiększając liczbę rejsów na trasach już obsługiwanych.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Bankructwo | CPK | Komunikacja | Konsultacje | Linie lotnicze | Lotnisko | WOW air


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony