INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 19 – 25.04.2019

Marek Serafin, 2019-04-26
     

Aglomeracja warszawska bogata w lotniska. Wydarzenia ostatnich miesięcy i tygodni potwierdzają, że, najprawdopodobniej, w ciągu najbliższych kilku lat infrastruktura lotniskowa obsługująca aglomerację warszawską rozwinie się w bardzo różnych kierunkach i to bardzo zdecydowanie.

 

PPL dwa miesiące temu poinformował, że uruchamia program inwestycyjny, który, w ciągu kilku lat, zwiększy godzinową przepustowość portu do 50 operacji, a roczną do 27 – 28 mln pasażerów.

 

Pojawiła się realna szansa, że „pat inwestycyjny” w porcie modlińskim zostanie przełamany i przepustowość portu zostanie dwukrotnie zwiększona. Na okres przejściowy planowane jest rozwiązanie tymczasowe, który zwiększy przepustowość terminalową.

 

PPL kontynuuje projekt radomski. Ogłoszono po raz drugi przetarg na wykonanie przedłużenia pasa startowego i jest poważna szansa, że tym razem zakończy się on powodzeniem.

 

Ale znacznie ciekawszy jest przegląd sytuacji rynkowo-biznesowej.

 

W pierwszym kwartale 2019 wzrost ruchu w porcie Chopina wyniósł niecałe 8% i był dwukrotnie niższy niż rok temu. Praktycznie cały wzrost przewozów zapewnił, najprawdopodobniej LOT, którego oferowanie w Sezonie Zima 2018/19 wzrosło o ponad 20%. W najbliższym Sezonie Letnim wzrost oferowania rozkładowego wyniesie niecałe 10% i obok LO (+15,5%) do tego wzrostu przyczyni się W6 (+9,1%). Ale to najprawdopodobniej łabędzi śpiew zarówno tej taniej linii, jak i innych LCC oraz, w jeszcze większym stopniu, linii charterowych. W tych segmentach rynkowych należy liczyć się, w horyzoncie kilku sezonów, z istotnym spadkiem ruchu. A i wzrost LO nie jest już tak dynamiczny, jak w poprzednich latach. Dalszy rozwój sytuacji to duża enigma warta oddzielnej i pogłębionej analizy. Najwięksi sieciowi konkurenci LOT-u koncentrują się na rozwoju swojej oferty w regionach, zachowując w WAW status quo. Jak widzimy, najbardziej prawdopodobny scenariusz rozwoju sytuacji w WAW to zdecydowane spowolnienie tempa wzrostu ruchu.

 

Od niedawna wiemy, że wielki Tour Operator TUI przerzuca swoje niektóre rejsy charterowe z WAW do WMI. Od 25 kwietnia wykonywany jest cotygodniowy rejs do Hammametu w Tunezji. Od 29 maja dołączą do niego rejsy do Antalii – dwa razy w tygodniu a kilka dni później cotygodniowy rejs do Tirany. Łącznie będą to tylko cztery rejsy w tygodniu. Ale to dopiero początek i to dość niespodziewany. Jeszcze w tym roku, najprawdopodobniej, dojdą rejsy innych Tour Operatorów. Jak widzimy uruchomienie połączeń charterowych z WMI odbywa się bez wielkich fanfar. Jednak nie warto zastanawiać się, dlaczego Agenci wybrali taki sposób uruchomienia nowej bazy dla rejsów wakacyjnych. Ważne jest to, że dokonuje się spora rewolucja rynkowa, zaprzeczająca tezie, że Modlin to twierdza Ryanaira i żadna linia nie ośmieli się tam pokazać. Naszym zdaniem tempo wzrostu znaczenia rynkowego dywersyfikacji biznesowej w WMI zależeć będzie od tempa zwiększania przepustowości lotniska.

 

Największy polski Tour Operator, ITAKA ogłosił, że zamierza, oczywiście w przyszłości kilku-sezonowej, uruchomić połączenia charterowe z Radomia. Niektóre media opisały to, jako sukces lotniska i potwierdzenie sensowności tej nowej inwestycji. Na to jest jednak zdecydowanie za wcześnie. List intencyjny to tylko list intencyjny. To rynek zweryfikuje, jak duże jest zainteresowanie rejsami wykonywanymi z lotniska położonego 120 km od centrum Warszawy. Być może okaże się wystarczające na wypełnienie pewnej liczby łańcuchów wakacyjnych. Jednak niewątpliwe dla nas jest to, iż ITAKA będzie sprzedawać nadal rejsy charterowe z WAW, jak również jesteśmy przekonani, że wcześniej niż RDO zainteresuje się lotniskiem modlińskim. Ma ono znacznie bardziej „wyrazisty” obszar zasilania – północne dzielnice Warszawy i duże regiony Polski położone na Północny Wschód i Wschód od stolicy. Tu barierą mogą być jedynie problemy z przepustowością. Jednak letnie charterowe rejsy wakacyjne mogą dać „zatrudnienie” lotnisku radomskiemu w ciągu 4-5 miesięcy w roku. I to niezbyt duże, jeżeli uwzględnimy, że w roku 2017 łączne przewozy charterowe z WAW wyniosły niecałe 1,5 mln pasażerów. A naszym zdaniem, dla TO nie tylko port Chopina, ale i w Modlinie jest bardziej atrakcyjny niż RDO. Aby uzasadnić inwestycję w nowy port o przepustowości ca 3 mln pasażerów, czynny przez cały rok, potrzebny będzie znaczący ruch rozkładowy bardzo dużej taniej linii. Czy to się wydarzy?

 

Naszym zdaniem po rozbudowie WMI i po korektach w systemie opłat lotniskowych port ten będzie znacznie mocniej przyciągał ultra tanie/tanie linie, jako alternatywa dla WAW, niż Radom. Szczegółowe powody podawaliśmy wielokrotnie.

 

I na koniec dwie refleksje.

 

Jak widzimy rozpoczął się dobrowolny proces przenoszenia się linii charterowych, a w przyszłości na pewno i LCC z WAW do innego portu warszawskiego. Jest dla nas niewątpliwe, że dodatkowo zmniejszy to szanse na uzyskanie zgody KE na ewentualny administracyjny podział ruchu. WAW ma wciąż bardzo duże rezerwy przepustowości, a po zakończeniu procesu inwestycyjnego będą one jeszcze większe. A fakt, że same działania rynkowe skłaniają niektóre linie lotnicze do przenosin z WAW pokazuje, że pożądany cel można osiągnąć bez arbitralnych decyzji, które w mniejszym lub większym stopniu zaburzać będą wolną konkurencję.

 

I druga refleksja bardziej ogólnej natury. Brak wieloletniej, konsekwentnie realizowanej, od „zamierzchłych czasów” strategii rozwoju transportu lotniczego w naszym kraju powoduje, że grozi nam, a tak na prawdę jest już przesądzony, nieracjonalny i „nadmiarowy” rozwój infrastruktury lotniskowej w aglomeracji warszawskiej. Gdyby obwodnica Warszawy była zaprojektowana w inny sposób to port Chopina mógłby mieć drugi pas równoległy i jeszcze przez wiele lat zapewniałby wystarczającą przepustowość dla regionu. Ewentualne wsparcie ze strony portu dedykowanego liniom tanim i charterowym wydłużyłoby horyzont czasowy o kolejne lata. Gdyby od początku funkcjonowania portu modlińskiego jego rola i pozycja rynkowa była w pełni skoordynowana z rolą i pozycją WAW to jeszcze przez wiele lat nie byłoby nawet dyskusji o tak ryzykownym projekcie, jak zupełnie nowe i jednak kosztowne lotnisko radomskie.

 

Słaby wynik finansowy Finnair-u w pierwszym kwartale 2019.

 

Warto zainteresować się nieco bliżej wynikami linii, gdyż są one w ogromnym stopniu, uzależnione od sytuacji na rynku przewozów Europa – Azja, który, jak wiadomo, jest w centrum zainteresowania zarówno strategów LOT-u, jak i planistów CPK.

 

Przewoźnik podał, że w pierwszym kwartale 2019 odnotował stratę netto na poziomie 38,8 mln EUR. Był to zdecydowanie gorszy wynik niż osiągnięty rok temu, gdy miał rekordowy zysk – 13,4 mln. Strata operacyjna wyniosła 16,2 mln, podczas, gdy rok temu był to zysk 14,6 mln. Przychody wzrosły o 5%, do 672,9 mln EUR.

 

Zdaniem nowego prezesa linii - Topi Mannera głównym powodem tak znacznego pogorszenia wyniku było zbyt duże oferowanie na trasach dalekiego zasięgu. Przewoźnik na przełomie lat 2018/19 otrzymał dwa nowe A350, tymczasem pierwszy kwartał roku to okres najniższego sezonu przewozowego na znacznej części tras dalekiego zasięgu linii. Chodzi tu nie tylko o połączenia północno-atlantyckie, ale i do Azji Wschodniej – Chin, Japonii i Korei.

 

Według przekazanych przez zarząd linii informacji trasy północnoatlantyckie oraz do Japonii osiągają wyniki zgodne z oczekiwaniami, natomiast nieco gorsza sytuacja jest na rejsach do Chin. Tu istotne znaczenie ma też bardzo widoczna ekspansja chińskich linii na rynku Chiny – Europa.

 

Na połączeniach do Azji wzrost oferowania Finnair-u wyniósł, w ASK, 8,1% natomiast przewozów, w RPK, jedynie 0,6%. Na tych trasach AY ulokował prawie 51% całego swojego oferowania. Współczynnik wykorzystania miejsc pasażerskich linii spadł aż o 6,2ppct. Wyjątkowo słabe były wyniki marca – spadek ruchu o 2,2%, a LF-a aż o 8,9ppct. Przewoźnik, wśród innych przyczyn tej sytuacji podał jedną, dość zaskakującą i nie-rynkową. Bardzo niedawno zmienił swój system Revenue Management (Zarządzania Wpływami), który w większym stopniu preferuje średnie wpływy jednostkowe niż LF-y.

 

Nieco zaskakująca była strategia linii na trasach wewnątrz-europejskich. W najniższym sezonie przewozowym na wszystkich połączeniach zwiększył oferowanie aż o 17,7%, co prawda ruch wzrósł bardzo znacznie, bo aż o 12,9%, jednak nie udało się linii „obronić” swojego LF-a. Spadł o 3,2 ppct.

 

Pogorszenie wyników finansowych oraz przewozowych linii potwierdza komentarz, jaki do swoich wyników dodało szefostwo Grupy Lufthansy. W minionym sezonie zimowym mieliśmy w Europie do czynienia z istotną nadwyżką oferowania. Sytuację pogorszył wzrost cen paliwa.

 

A pozostałe kwartały roku?

 

Zarząd Finnair-u stwierdził, że swoją ewentualną korektę przewidywanego wyniku finansowego w roku 2019 zamieści w komunikacie dotyczącym wyników drugiego kwartału 2019. Na razie może tylko stwierdzić, że sytuacja rezerwacyjna na najtrudniejszych rynkowo trasach do Chin poprawia się. W wysokich sezonach przewozowych zdecydowanie większe oferowanie będące wynikiem pozyskania trzech nowych A350, dwóch na przełomie lat 2018/19 oraz trzeciego w najbliższych tygodniach, powinno być zdecydowanie lepiej wykorzystane niż w bardzo słabych miesiącach zimowych. Natomiast zdaniem szefa linia uziemienie B737 Max może wpłynąć negatywnie również na wyniki linii, które tych samolotów nie mają w swojej flocie.

 

 

Zdjęcie: Dariusz Kłosiński

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Finanse | Finnair | Lotnisko | Lotnisko Chopina | Lotnisko Modlin | Lotnisko Radom | PPL


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony