INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Dostawcy Usług

Prawo

Drony

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA




Sonda

Jakie jest najlepsze rozwiązanie problemu ograniczonej przepustowości lotniska Chopina?

rozbudowa istniejącej sieci lotnisk

budowa nowego CPL

rozbudowa Modlina

duopol Modlin-Chopin

Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

2011-03-08
     

Podobnie jak w przypadku większości tego typu zasadniczych nowelizacji prawa również i tu ocena skutków projektowanych regulacji wzbudza wiele zastrzeżeń i wątpliwości zainteresowanych podmiotów. Poza pewnymi ułatwieniami przekładającymi się na obniżenie kosztów świadczenia usług na rynku lotniczym są też i zapisy nakładające nowe obowiązki, a co za tym idzie koszty podmiotów świadczących te usługi. Finalnie obciążą one usługobiorcę. Zdaniem strony rządowej suma zmian przewidzianych w nowelizacji, nad którą pracujemy nie będzie miała negatywnego wpływu na rynek lotniczy w Polsce, a wręcz przeciwnie - mówi poseł Arkadiusz Litwiński, Przewodniczący Podkomisji nadzwyczajnej do rozpatrzenia rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo lotnicze w rozmowie z Anną Jakubczyk z PRTL.pl

 

Anna Jakubczyk: Jakie główne prace i zadania dotyczące lotnictwa
są przedmiotem prac Podkomisji? Jaki jest ich stan zaawansowania?

 

Arkadiusz Litwiński: Podkomisja została wyłoniona z całej sejmowej Komisji Infrastruktury, aby w mniejszym 7 osobowym gronie wypracować szczegółowo stanowisko do rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy Prawo Lotnicze z druku sejmowego nr 2213. Charakter tego typu podkomisji sprawia, że prace mają bardzo roboczy charakter, a liczba gości tj. reprezentantów środowiska gospodarczego, organizacji pozarządowych i agend rządowych wielokrotnie przewyższa liczbę członków podkomisji. W tym stanie rzeczy podkomisja staje się dość często swoistym arbitrem
w sporach na temat treści rozpatrywanych projektów, jakie toczą zaproszeni goście.

 

Jeśli dodamy do tego jeszcze dość specjalistyczną materię prawa lotniczego i ciągłe odnoszenie się nie tylko do prawa unijnego, ale też umów międzypaństwowych to nic dziwnego, że odbyło się dotychczas blisko 40 wielogodzinnych posiedzeń. W pewnej części wynika to z chęci wysłuchania wszystkich argumentów.

 

Jednak to, co miało największy wpływ na długotrwałe procedowanie to dwie inne okoliczności. Po pierwsze, na początku niemal każdy przepis projektu wywoływał szereg pytań i propozycji korekt, które były dość długo analizowane przez przedstawicieli Ministerstwa Infrastruktury. Po drugie, po kilku miesiącach prac nastąpiło niemal roczne oczekiwanie na obszerną autopoprawkę ze strony rządowej.

 

Ostatecznie projekt wraz z autopoprawkami zawiera regulacje prawne służące:

  • podniesieniu bezpieczeństwa lotniczego i ochrony lotnictwa cywilnego oraz nadzoru lotniczego,
  • modernizacji i rozbudowie infrastruktury lotniskowej oraz nawigacyjnej,
    a także usprawnieniu procesu zarządzania lotniskami,
  • rozwojowi rynku lotniczego i prowadzeniu innej działalności lotniczej, konkurencji oraz uwzględnianiu praw pasażerów, w tym osób niepełnosprawnych.

 

Obecnie kończymy powtórną turę analiz. Mam nadzieję, że lada dzień zakończymy pracę, przekazując sprawozdanie Komisji Infrastruktury. Ta ma szansę przedstawić sprawozdanie Sejmowi do końca marca Br. Wtedy możemy liczyć na uchwalenie ustawy przez Sejm w kwietniu.

 

Dodam też, że poza podkomisją nadzwyczajną, o której do tej pory mówiłem w ramach komisji Infrastruktury działa też stała Podkomisja ds. Transportu Lotniczego i Gospodarki Morskiej. Przed rokiem powstał też fakultatywny Zespół Parlamentarny ds. lotnictwa grupujący zainteresowanych posłów i senatorów. Uczestniczę w obu.

 

W oparciu o jakie założenia przygotowywane są nowe regulacje prawne dotyczące lotnictwa?

 

W uzasadnieniu do projektu można przeczytać, że zawiera on szereg rozwiązań służących skutecznej realizacji polityki lotniczej oraz realizujących kierunkowo postulaty środowiska lotniczego. Projekt – zdaniem autorów tj. strony rządowej – ma realizować zgodnie z prawem i praktyką Unii Europejskiej, program „Propozycje kierunkowych zmian legislacyjnych w zakresie lotnictwa cywilnego” opracowanego na początku 2006 r. w resorcie transportu. Program wskazywał kierunki nowych, prorozwojowych dla lotnictwa cywilnego, rozwiązań prawnych i legislacyjnych wzmacniających nadzór nad bezpieczeństwem i ochroną w lotnictwie cywilnym, służących budowie i rozwojowi infrastruktury lotniskowej i nawigacyjnej, podniesieniu efektywności funkcjonowania podmiotów lotniczych na gwałtownie rozwijającym się krajowym rynku przewozów lotniczych, z zachowaniem kontroli państwa w obszarze publicznym tej działalności
oraz rozwojowi lotnictwa sportowego i rekreacyjnego. Nowelizacja wprowadza
także mechanizmy prawne służące realizacji. „Programu Rozwoju Sieci Lotnisk i Lotniczych Urządzeń Naziemnych” przyjętego przez Radę Ministrów w 2007 r.
i innych programów rządowych.

 

Czy przygotowywana jest ocena skutków wprowadzanych regulacji?
Czy generują one dodatkowe koszty dla podmiotów działających na rynku lotniczym? Jaki będzie ich wpływ na przewozy w polskich portach lotniczych?

 

 Taka ocena musiała być i została przygotowana. Podobnie jak w przypadku większości tego typu zasadniczych nowelizacji prawa również i tu ocena skutków projektowanych regulacji wzbudza wiele zastrzeżeń i wątpliwości zainteresowanych podmiotów. Poza pewnymi ułatwieniami przekładającymi się na obniżenie kosztów świadczenia usług na rynku lotniczym są też i zapisy nakładające nowe obowiązki, a co za tym idzie koszty podmiotów świadczących te usługi. Finalnie obciążą one usługobiorcę. Zdaniem strony rządowej suma zmian przewidzianych w nowelizacji, nad którą pracujemy nie będzie miała negatywnego wpływu na rynek lotniczy w Polsce, a wręcz przeciwnie.

 

Urząd Lotnictwa Cywilnego prognozuje podwojenie ruchu pasażerskiego
w Polsce z obecnych nieco ponad 20 mln pasażerów do ponad 40 mln
2020 roku. W 2030 roku polskie porty lotnicze mają obsłużyć prawie 64 mln pasażerów. Prawdopodobnie jeszcze szybciej rozwijać się będzie segment General Aviation. Czy Polska będzie gotowa od strony prawa lotniczego
do bezpiecznej i efektywnej obsługi tak znacznego ruchu lotniczego?

 

Na bazie informacji uzyskanych w trakcie prac sejmowych zakładam, że w tej perspektywie polskie prawo lotnicze będzie odpowiadało na ówczesne wyzwania. Pamiętajmy jednak, że jeszcze ważniejsze są zadania pozalegislacyjne, jakie przed nami stoją w najbliższych kilkunastu latach. Mam na myśli zarówno potrzeby inwestycyjne
w zakresie infrastruktury lotniskowej i około lotniskowej, a także nawigacyjnej.
Tu mój optymizm nie jest jeszcze ugruntowany. Pamiętajmy też o potrzebie zapewnienia odpowiedniej ilości kadr. Ważne, by nie powtórzyć błędów z lat poprzednich np. z obszaru specjalistów projektowania infrastruktury kolejowej.
Jeszcze w latach 80-tych nastąpiła tak długotrwała zapaść na rynku tego typu zleceń, że w konsekwencji mamy znikomą ilość kadr będących w stanie przygotowywać inwestycje sieciowe na kolei, na które są dzisiaj środki unijne.

 

Czy szeroko rozumiana polityka transportowa Państwa w odniesieniu
do wszystkich środków transportu i związane z nią inwestycje infrastrukturalne są w Polsce koordynowane we właściwy sposób?
Jaki jest w tym udział Komisji Infrastruktury i jej podkomisji?

 

Mam spory niedosyt poczucia właściwej koordynacji w działaniu w tym obszarze
w ostatnich kilkunastu latach. Przydałoby się nam w Polsce więcej pragmatyzmu
i konsekwencji w działaniu, jaki widzimy w niemieckiej polityce transportowej
już od XIX wieku. Udział Komisji Infrastruktury w kreowaniu polityki transportowej
tak w poprzedniej jak i obecnej kadencji nie jest niestety zbyt duży.

 

Ustawa prawo lotnicze jest bardzo ważnym elementem prowadzonej przez dany kraj polityki w zakresie transportu lotniczego. Czy Pan poseł uważa,
że obecnie proponowane zmiany prawa lotniczego w zakresie opłat, przewozów lotniczych, szczególnie czarterowych oraz ochrony lotnictwa,
w pełni zabezpieczają interes polskich przewoźników lotniczych?

 

Zabezpieczają uzasadniony interes polskich przewoźników, co nie znaczy, że będą
oni mieli cieplarniane warunki. Jest jednak pytanie, kto miałby zapłacić za to ciepło? Dyskusja nad praktyką stosowania obecnych przepisów regulujących przewozy czarterowe i proponowanymi przez uczestników prac legislacyjnych zmianami
tego prawa była dość długa, ale ciekawa. Bynajmniej nie tylko strona rządowa
jest sceptyczna, co do za daleko posuniętej ochrony polskich przedsiębiorców,
którzy nie dysponują przecież pokaźną flotą czekającą na zlecenia. Stanowisko portów regionalnych i branży turystycznej było również dość zbieżne z propozycjami rządowymi w tej kwestii. Dlatego przed zgodą na „obcy” czarter należy dobrze zbadać i ocenić możliwość świadczenia takich przewozów przez polskich przewoźników na zbliżonych warunkach. Inne rozwiązanie nie będzie akceptowalne przez osoby najważniejsze, czyli pasażerów zainteresowanych dobrą, dopasowaną do ich potrzeb usługą za dobrą cenę.

 

Przy tworzeniu prawa lotniczego ważnym elementem jest uregulowanie czasu pracy. Czy nie uważa Pan poseł, że powinniśmy przyjąć w tej sprawie maksymalne uregulowania nienaruszające przepisów europejskich,
zaś sprawy pracownicze pozostawić do uregulowania poszczególnym pracodawcom?

 

Tak właśnie uważam i prawdopodobnie tak się stanie.

 

Uregulowanie spraw ochrony lotnictwa cywilnego przed aktami bezprawnej ingerencji należy do bardzo ważnych, co więcej dotyczą one bezpieczeństwa całego kraju. Stąd też powstaje pytanie, dlaczego w przypadku tak istotnych spraw koszty mają być ponoszone przez pasażerów, a nie przez budżet państwa, skoro na przykład w odniesieniu do kolei Straż Ochrony Kolei jest finansowana z budżetu?

 

Dyskusja na ten temat była bardzo długa i wielowątkowa. Dla mnie ważne było
i jest sprawdzenie jak tę kwestie regulują inne państwa unijne o rozwiniętym rynku lotniczym. Pamiętajmy też, że nawet w wersji aktualnych propozycji rządowych budżet państwa, czyli wszyscy podatnicy ponosić będą sporą część kosztów zapewnienia bezpieczeństwa w tym aspekcie w transporcie lotniczym. Na skutek sporej rozbieżności zadań wśród członków podkomisji nie uda się zapewne przyjąć stanowiska alternatywnego wobec projektu rządowego. Być może stanie się tak na posiedzeniu Komisji Infrastruktury w pełnym składzie w finale prac, czyli pod koniec marca br.

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Tagi:

Lotnisko | Wywiad | ULC | Przewozy | Prawo | Finanse


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA



REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl




Home | O nas | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony