Informacje dodatkowe

Prawo

Bezpieczeństwo

Nawigacja lotnicza

Środowisko

Barometr Świat

Barometr Europa

Barometr lotniska europejskie

Barometr AEA

Barometr Polska

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentowane tematy

Aviation Breakfast

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Księgarnia

Katalog firm

Przydatne linki

Przegląd prasy

Konkurs

Reklama






Sonda

Czy Turkish Airlines jest odpowiednim inwestorem strategicznym dla PLL LOT?

Tak, nie ma co do tego wątpliwości.

Tak, pod warunkiem, że zostaną wynegocjowane dobre warunki prywatyzacji.

Raczej nie, cele prywatyzacji nie zostaną osiągnięte.

Nie, potrzebny jest inny inwestor.

Informacje EKES


Partnerzy portalu


Kursy walut


Language selection


English Deutsch French Russian




Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

2012-02-14
   

Coraz więcej tak zwanych głównych lotnisk - na przykład Barcelona El Prat czy też Londyn Gatwick przychodzi do nas i namawia nas do korzystania z nich. Mówią, że rozumieją, że musimy obsłużyć samolot w ciągu 25 minut. Na przykład El Prat dał nam do dyspozycji terminal położony blisko pasa startowego, abyśmy mogli skrócić czas poruszania się samolotu po płycie. Jak widzimy model się zmienia - mówi Michael O’Leary, Prezes, Dyrektor Generalny Ryanair w rozmowie z Markiem Serafinem z PRTL.pl

 

Marek Serafin: Z Pana wypowiedzi w czasie dzisiejszej konferencji wynika, że wierzy Pan w duży potencjał polskiego rynku lotniczego. Gdzie znajdują się Pana zdaniem największe możliwości wzrostu ruchu? W jakich segmentach rynkowych?

Michael O’Leary:
We wszystkich segmentach. Pod względem ludności Polska jest bardzo dużym krajem. Mamy już wiele doświadczeń rynkowych. Oferujemy ponad 100 tras z dziewięciu polskich lotnisk a niedługo już z dziesięciu. Widzimy bardzo duże zainteresowanie Polską wśród turystów zagranicznych podróżujących do nowych destynacji. Takie miasta jak Wrocław, Gdańsk, Łódź czy Rzeszów są dla nich atrakcyjne. Drugi segment to Polacy pracujący zagranicą. Dotyczy to przede wszystkim takich rynków pracy jak Wielka Brytania, Irlandia i Hiszpania. W mniejszym stopniu Niemiec czy Włoch. Są też Europejczycy, którzy podróżują w celach biznesowych. Chcą inwestować w Polsce. Kupować nieruchomości. Polska gospodarka jest w lepszym stanie niż w większości krajów europejskich. Czyli mamy trzy główne segmenty: turystów z krajów europejskich, Polaków pracujących zagranicą i Europejczyków podróżujących w celach biznesowych. Oni wszyscy chcą korzystać z naszych bardzo niskich cen. Kiedyś można było podróżować tylko do Warszawy. Teraz możemy przywieźć pasażerów praktycznie do każdego miasta w Polsce.   

Wiemy, że interesuje się Pan futbolem. Jakie będą skutki EURO2012 dla ruchu turystycznego do Polski? Czy będą miały one charakter długotrwały?


Wątpię. Takie wydarzenia jak Olimpiady - tak. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej dotyczą wąskiego rynku. Będą dobre dla ruchu turystycznego przez kolejne 12 miesięcy. Ale to, co pozostanie to dobre stadiony. I z upływem czasu będziecie mogli organizować wiele ważnych wydarzeń piłkarskich, finałów. Ale trudno moim zdaniem mówić o trwałym efekcie dla rynku turystycznego. Natomiast dobrą rzeczą będzie budowa nowych hoteli i jak już mówiłem - stadionów. Poprzednie mistrzostwa były w Niemczech i Austrii i trudno było wtedy mówić o takim właśnie efekcie.

Wiele miesięcy temu w interesującym wywiadzie powiedział Pan, że Ryanair rozważy możliwość zmian w swoim modelu biznesowym, tak, aby mieć lepszy dostęp do ruchu wysokopłatnego. Wspomniał Pan o uruchamianiu operacji na główne lotniska. Stwierdził Pan nawet, że prawdopodobnie „nowy Ryanair” będzie potrzebował nowego prezesa. Dziś stwierdził Pan, że takie korekty nie będą konieczne, bo coraz więcej głównych lotnisk wychodzi naprzeciw waszym oczekiwaniom. Czy mógłby Pan powiedzieć coś więcej na ten tak ciekawy temat?

W naszym modelu biznesowym kluczowe znaczenie ma możliwość pełnej obsługi samolotu na lotnisku w ciągu 25 minut (tak zwany turnaround time - red.) i niskie koszty obsługi samolotu - handlingu. Teraz możemy latać na tych warunkach do prawie każdego lotniska europejskiego. Wyjątki to Heathrow, Paryż Charles de Gaulle czy Frankfurt. Tam samoloty muszą tak długo jeździć po pasie i po płycie (tzw. taxiing time - red.). Jednak coraz więcej tak zwanych głównych lotnisk - na przykład Barcelona El Prat czy też Londyn Gatwick przychodzi do nas i namawia nas do korzystania z nich. Mówią, że rozumieją, że musimy obsłużyć samolot w ciągu 25 minut. Na przykład El Prat dał nam do dyspozycji terminal położony blisko pasa startowego, abyśmy mogli skrócić czas poruszania się samolotu po płycie. Jak widzimy model się zmienia. Dziesięć lat temu korzystaliśmy z tak zwanych drugorzędnych lotnisk położonych z dala od miast. Położonych „na pustkowiach”. Teraz mamy i takie lotniska i lotniska główne. Jeden warunek - 25 minut czasu obsługi samolotu.

Wspomniał Pan na konferencji o możliwości wejścia przez Ryanaira na rynek przewozów dalekiego zasięgu. Czy rzeczywiście traktuje Pan tę koncepcję bardzo poważnie i jeżeli tak, to czy oznaczałoby to konieczność utworzenia nowej spółki zajmującej się takimi przewozami?  

Tak, to poważna możliwość. I musielibyśmy utworzyć nową firmę ze względu na pilotów. Każdy z nich chciałby latać do Nowego Jorku i tam spędzać czas na wypoczynku a nikt nie chciałby latać dwa razy dziennie do Luton.

I tylko czekacie na właściwy moment, aby zamówić samoloty? Teraz ceny są wysokie między innymi, dlatego, że producenci realizują olbrzymie zamówienia dla linii lotniczych z Zatoki Perskiej.

Tak, Emirates, Etihad i Qatar złożyły olbrzymie zamówienia na samoloty dalekiego zasięgu i każda z tych linii stara się budować własny hub. Nie można mieć trzech hubów - Dubaj, Abu Dhabi i Qatar położonych tak blisko siebie. To jest szalone. Ale oni są szaleni przez pieniądze, którymi dysponują. Jeden z tych hubów zwycięży. Dwa pozostałe poniosą porażkę. I wtedy to będzie właściwy czas, aby kupić samoloty dalekiego zasięgu.

A o jakich typach samolotu dalekiego zasięgu myślicie?

O  wąskokadłubowych, takich jak rodzina A330, B787 lub B777.


Bardzo dziękuję za rozmowę
.

 

 

 

 

 

 

Tagi:

Wywiad | Ryanair


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

Rozmowa PRTL.pl

Chcemy, aby Jasionka była lotniskiem, z którego można będzie bezpośrednio dolecieć do najważniejszych europejskich stolic i hubów lotniczych - mówi Prezes Zarządu Portu Lotniczego „Rzeszów- Jasionka” Stanisław Nowak

Polecane tematy

Reklama


PWC




oferty pracy

Jakiej pracy szukasz?
zawód, stanowisko, słowo kluczowe

Gdzie?
miejscowość lub województwo


Oferty pracy
powered by Jobrapido

Samoloty w obiektywie

 



Home | O nas | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony