INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Znaczenie transportu lotniczego dla rozwoju kraju

S. Gościniarek i K. Bosowiec, 2016-03-10
     

„Trudno sobie wyobrazić intensywny wzrost gospodarczy, który będzie kreował miejsca pracy i dobrobyt bez efektywnego systemu transportowego, który pozwala wykorzystać pełen potencjał rynku wewnętrznego i globalnego handlu.” Komisja Europejska, Biała Księga Transportu.

 

Śledząc ostatnie działania obecnego rządu oraz towarzyszące im komentarze w mediach, nie sposób nie zauważyć, że słowo „rozwój” stało się jednym ze słów najczęściej używanych. Ogłoszony niedawno przez ministra Mateusza Morawieckiego Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, wprowadzenie do powszechnej dyskusji terminu „pułapka średniego rozwoju”, czy przekształcenie Ministerstwa Gospodarki w Ministerstwo Rozwoju to tylko „najgrubsze” przykłady.

 

Rozwój, według słownika języka polskiego PWN, oznacza proces przechodzenia do stanów lub form bardziej złożonych lub pod pewnym względem doskonalszych. W tym kontekście warto zastanowić się nad znaczeniem transportu lotniczego dla rozwoju kraju, jego wpływie na przejście gospodarki w stan doskonalszy. Czy transport lotniczy nam pomoże czy będzie stanowił ograniczenie?

 

Gospodarczy wymiar lotnictwa

Transport lotniczy odgrywa kluczową rolę dla rozwoju gospodarczego łącząc rynki lokalne z rynkami światowymi. Efektem wzrostu aktywności gospodarczej związanej z transportem lotniczym lub indukowanej przez świadczenie usług transportu lotniczego jest wzrost zatrudnienia i poziomu dobrobytu. Wzrost gospodarczy stymuluje popyt, w tym popyt na usługi transportu lotniczego. W ten sposób zamyka się magiczne koło rozwoju.

 

Transport lotniczy wpływa na wzrost aktywności gospodarczej w regionie lub kraju poprzez wpływ bezpośredni, pośredni i indukowany, które związane są ze wzrostem zatrudnienia i dochodów ludzi i firm działających na lotnisku i w ramach lokalnego łańcucha dostaw.

 

Według szacunków ACI Europe (Airports Council International) każdy 1 milion pasażerów generuje około 950 miejsc pracy na lotnisku i w otoczeniu lotniska, 2950 miejsc pracy w skali regionu i kraju. Licząc w przybliżeniu, na bazie wyników przewozowych za 2015 rok to daje 120 tysięcy miejsc pracy w Polsce.

 

Efekty bezpośrednie, pośrednie i indukowane mają wymierny wpływ na sytuację budżetów centralnego i lokalnego poprzez wpływy podatkowe – PIT, CIT i podatki lokalne. Jednak to nie bezpośrednie efekty gospodarcze funkcjonowania lotnictwa są uważane za najważniejsze dla określenia jego wpływu na gospodarkę. Przede wszystkim w globalnej gospodarce, lotnictwo odgrywa rosnącą rolę w poprawie dostępności regionu dla podróżnych biznesowych, wspiera transport towarów oraz napływ turystów. Efekty te określane są mianem katalitycznych.

 

Lotnisko wspiera rozwój turystyki, która jest w Polsce istotną gałęzią gospodarki narodowej pod względem tworzenia PKB. W 2014 roku udział gospodarki turystycznej w PKB w Polsce wyniósł 5,16%[1] , a co czwarty turysta zagraniczny przybył do Polski transportem lotniczym[2].

 

To właśnie ten rodzaj wpływu na rozwój społeczno-gospodarczy jest uznawany za najważniejszy i w największym stopniu wyrażający korzyści z posiadania i rozwijania transportu lotniczego. Wraz z postępującą globalizacją, kwestia dostępności międzynarodowych rynków dla handlu i inwestycji nabiera kluczowego znaczenia dla konkurencyjności kraju i utrzymania koniunktury gospodarczej.

 

Polityka Unii Europejskiej wobec lotnictwa

Dla Unii Europejskiej lotnictwo ma się stać kluczowym czynnikiem wzrostu, co znalazło odzwierciedlenie m.in. w Europejskiej Strategii Rozwoju Lotnictwa, ale także w wielu innych dokumentach rozwojowych. Europejska Strategia Rozwoju Lotnictwa, przyjęta przez Komisję Europejską 7 grudnia 2015 r., opiera swoje założenia na priorytetach Unii Europejskiej jakimi są: pobudzenie europejskiej gospodarki, wzmocnienie bazy przemysłowej Unii oraz wzmocnienie jej pozycji jako światowego lidera.

 

Mimo krytyki jaka spada, zasłużenie czy nie, na działania gospodarcze Komisji i szerzej Unii tu mamy do czynienia z racjonalnym podejściem: punkt wyjścia stanowią cele gospodarcze określonego obszaru gospodarczego jakim jest Unia Europejska. Kolejnym krokiem jest określenie strategii, czyli sposobu osiągnięcia tych celów przy wykorzystaniu sektora lotniczego. Strategia ta przy takim założeniu powinna więc odpowiadać na pytania: jak sprawić aby europejski sektor lotniczy również uczestniczył w pobudzeniu gospodarki, wzmocnieniu bazy przemysłowej Unii i jej pozycji jako światowego lidera. Komisja uważa, że uda się to zrobić na trzy sposoby, wyrażone jako trzy priorytety Europejskiej Strategii Rozwoju Lotnictwa:

 

Priorytet 1: Wejście na rynki rozwoju poprzez podniesienie poziomu usług, zwiększenie dostępu do rynku i możliwości inwestowania z państwami trzecimi, przy zagwarantowaniu równych warunków działania;

 

Odnosi się to do otwarcia rynków krajów pozaunijnych, zwłaszcza tych o dużym potencjale przewozów jak Chiny, Japonia i Indie oraz zagwarantowaniu uczciwej konkurencji w transporcie powietrznym, produkcji lotniczej i inwestycjach w branży dla przewoźników unijnych.

 

Priorytet 2: Walka z ograniczeniami wzrostu w powietrzu i na ziemi poprzez zmniejszenie ograniczeń przepustowości i poprawę wydajności i dostępności;

 

Aby zrealizować priorytet 2 Komisja proponuje przede wszystkim współpracować z państwami członkowskimi i innymi zainteresowanymi stronami na rzecz zakończenia tworzenia jednolitej europejskiej przestrzeni powietrznej. Komisja chce również monitorować tendencje w połączeniach wewnątrz UE i na zewnątrz aby rekomendować odpowiednie działania dla rozwoju infrastruktury.

 

Priorytet 3: Utrzymanie wysokich unijnych standardów bezpieczeństwa i ochrony, dzięki przejściu na system oparty na wynikach i uwzględnianiu ryzyka.

 

Aby zrealizować priorytet 3 Komisja proponuje zmianę podstawowego rozporządzenia dotyczącego wspólnych przepisów w zakresie bezpieczeństwa lotnictwa cywilnego oraz przedstawi zmieniony europejski program bezpieczeństwa lotniczego.

 

Ta Strategia jest dość ogólna ale taka być powinna. Ten ogólny plan działań zapewne wkrótce zostanie rozpisany na dyrektywy, programy, umowy itd.

 

Przenosząc dyskusję nad Europejską Strategią Rozwoju Lotnictwa na nasze podwórko warto zaznaczyć przynajmniej dwie kwestie:

  • Co z tego wyniknie dla nas jako członka Unii Europejskiej?
  • Czy podejście do tworzenia Europejskiej Strategii Rozwoju Lotnictwa to dobry przykład działań dla odpowiedzialnych za politykę gospodarczą w naszym kraju?

 

Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju

16 lutego 2016 r. polski rząd ogłosił Plan na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju będący zestawem narzędzi, którego zadaniem jest pobudzenie rozwoju kraju. Plan jest wieloaspektowy i „wielofilarowy” i długo można wymieniać działania mające nas na ścieżkę rozwoju wprowadzić. Silna gospodarka kraju ma być oparta na pięciu filarach:

  • Reindustrializacja – partnerstwo dla strategicznych działów gospodarki, Krajowe Inteligentne Specjalizacje, klastry i doliny przemysłowe, inwestycje zagraniczne;
  • Rozwój innowacyjnych firm – nowa „Konstytucja Biznesu” czyli ustawa, która całościowo będzie regulować zasady prowadzenia biznesu w Polsce, przyjazne otoczenie prawne, reforma instytutów naukowo – badawczych, program StartInPoland czyli komercjalizacja innowacyjnych rozwiązań stworzonych przez start-upy;
  • Kapitał dla rozwoju – budowanie oszczędności Polaków, środki europejskie, Polski Fundusz Rozwoju, Plan Junckera;
  • Ekspansja zagraniczna – pion wspierania eksportu w PFR, oferta finansowa, silna marka Polska, reforma dyplomacji ekonomicznej;
  • Rozwój społeczny i regionalny – kompleksowy program demograficzny, pakt dla obszarów wiejskich, skuteczna polityka regionalna, edukacja.

 

Mamy więc, podobnie jak na poziomie UE, cele gospodarcze pewnego obszaru ekonomicznego jakim jest Polska oraz ogólnie zarysowany sposób osiągnięcia tych celów. Tyle, że Plan nie wspomina o transporcie lotniczym, a trudno wyobrazić sobie realizację tych ambitnych celów bez dobrze rozwiniętego transportu lotniczego. Pytanie zatem jak zaangażować transport lotniczy w Polsce do realizacji Planu na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, czy szerzej rozumując do konkurencyjności kraju i utrzymania koniunktury gospodarczej?

 

Relacja pomiędzy Planem a lotnictwem

Jednym z filarów rozwoju kraju ma być ekspansja zagraniczna polskich przedsiębiorstw. Wzmocnienie obecności na dotychczasowych rynkach oraz wchodzenie na nowe, w szczególności szybko rozwijające się, np. w Azji i Afryce, wymaga przemieszczania się przedsiębiorców transportem lotniczym bo nie wszystko da się załatwić używając elektronicznych środków komunikacji, nawet tych najbardziej „smart”.

 

Z tego wzrostu skorzystają lotniska i przewoźnicy. Warto zadać sobie trud i zastanowić się co zrobić, aby to polscy przewoźnicy i lotniska byli głównymi beneficjentami tego trendu. Dlatego, że to właśnie oni zapewniają w największym stopniu connectivity (efekty indukowane) i wpływy z podatków (efekty bezpośrednie, pośrednie i katalityczne) dla naszego obszaru gospodarczego. To wpłynie pozytywnie na rozwój społeczny i regionalny, rozwój innowacyjnych firm, reindustrializację. Wymyślić jak pomóc a nie przeszkadzać, zachęcić a nie nakazać (bo na szczęście nie można!). Jeśli tego nie zrobimy, transport lotniczy nie tylko nie będzie wspierał rozwoju gospodarczego kraju, ale może stać się czynnikiem ten wzrost ograniczającym.

 

Tutaj warto przytoczyć dyskusję, która od jakiegoś czasu toczy się w Wielkiej Brytanii na temat zwiększenia przepustowości lotniska w Londynie. W Londynie dlatego, że pomysły są różne. Od nic nie robić, przez dodanie kolejnej drogi startowej na Heathrow po budowę nowego portu lotniczego. W tej dyskusji dominują głosy „londonocentryczne”, a ignorowany jest wpływ tej decyzji na inne regiony Zjednoczonego Królestwa. Ostatnio jednak w dyskusji dochodzą podnoszą się głosy o efektach poszczególnych rozwiązań dla gospodarki całej Wielkiej Brytanii. Połączenie z londyńskim hub-em jest sprawą życiową dla regionów ponieważ zapewnia im dostęp do ważnych rynków krajowych i zagranicznych.

 

Przypomina to dyskusję w naszym kraju na temat nowego lotniska centralnego dla Polski. Powinno takie lotniskom powstać czy może zostać zastąpione przez system lotnisk wokół Warszawy?

 

Można sobie wyobrazić taką oto sytuację. W całkiem niedalekiej przyszłości jak na standardy lotnicze, wraz ze wzrostem ruchu na Lotnisku Chopina pojawią się ograniczenia w przepustowości. Można bowiem spierać się jaki jest limit przepustowości dla WAW, ale że jest nikt nie ma wątpliwości. Wraz z rosnącym ruchem połączenia dowozowe z regionów małymi samolotami mogą zacząć być wypychane z lotniska, bo bardziej efektywna i atrakcyjna finansowo dla lotniska będzie obsługa operacji realizowanych dużymi samolotami. Przewoźnik bazujący (miejmy nadzieję, że będzie to LOT) trochę pokrzyczy, ale będzie się zaspokajał rosnącym popytem Mazowsza/Warszawy na długi dystans, dla którego nie trzeba organizować, zwykle deficytowych, połączeń dowozowych. Do czego prowadzi taki scenariusz? Lotnisko zadowolone, przewoźnik może mniej ale też, a przegrane są regiony. Następuje erozja regionalnego connectivity. Jaka jest alternatywa? Jedną z możliwych jest zapewnienie połączeń kolejowych do Warszawy. To by nawet działało przy pewnej współpracy ze strony przewoźnika. Problem w tym, że długodystansowa kolej nie dociera do Lotniska Chopina… Można też zapewnić z regionów połączenia do innych hub-ów, np. Frankfurtu. No i to się dzieje i będzie nasilać. Tyle, że przynosi tylko częściową realizację planów rozwoju gospodarczego kraju – polskie lotniska korzystają, polski przewoźnik już nie. Oczywiście można przejść nad tym spokojnie i z podniesioną głową i nie zauważyć, że taki rozwój wypadków choć zapewnia connectivity (może nawet lepsze?) to kreuje wartość dla innego obszaru gospodarczego.

 

Jak widać kwestia lotniska centralnego to nie tylko problem Warszawy, Mazowsza, Łodzi, a zagadnienie istotne dla całej Polski. Bez dobrego connectivity regiony nie będą w stanie przyciągać biznesu i eksportować, a to są filary rozwoju według Ministerstwa Rozwoju. Połączenia z lotniskiem centralnym – hub-em w Warszawie mają z kolei dwojakie znaczenie: i) connectivity na długi dystans; ii) dostęp do stolicy gospodarczej kraju.

 

Co w tej sytuacji? Czy odpowiedzią jest nowa strategia dla lotnictwa w Polsce?

 

Strategia dla lotnictwa w Polsce

„Strategia - to program ogólny działalności przedsiębiorstwa ukierunkowany na wykorzystanie potencjału produkcyjnego i zasobów dla osiągnięcia zamierzonych celów.”

 

Encyklopedia zarządzania

Nazwijmy to strategią, programem, pomysłem, koncepcją dla lotnictwa. Lub jeszcze inaczej. Ale trzeba wiedzieć w jaki sposób nasz potencjał lotniczy i zasoby przyczynią się do osiągniecia celów rozwoju gospodarczego Polski. Są głosy za.

 

„Polska potrzebuje krajowej strategii lotniczej tak szybko jak to tylko możliwe. Co więcej, strategia ta musi być spójna z powstającą obecnie strategią europejską.”

 

Jacek Krawczyk, Przewodniczący Grupy Pracodawców Europejskiego Komitetu Ekonomiczno-Społecznego, sprawozdawca EKES ds. lotnictwa, wrzesień 2015 r.

 

Są i głosy temu przeciwne – po co w ramy strategii pakować coś co od wielu lat samo się świetnie rozwija? Czy polski sektor lotniczy rozwija się dynamicznie mimo tego, że władza centralna odwróciła od niego swoje oblicze? Czy może właśnie ta obojętność jest czynnikiem pozytywnym i stymulującym rozwój w oparciu o reguły rynkowe?

 

Więcej jest jednak głosów za i przekonują o tym argumenty finansowe i operacyjne.

 

Inwestycje w infrastrukturę lotniskową muszą być koordynowane i odpowiadać na realne potrzeby. Lotniska obsługują system transportu lotniczego i same muszą stanowić system maksymalnie efektywny i rozwijany bez marnowania środków finansowych, który w coraz większym zakresie wykorzystuje możliwości transportu intermodalnego.

 

Analiza polskiego ruchu pasażerskiego pokazuje także postępujące straty na rynku po stronie narodowego przewoźnika. LOT nie potrafił sprostać dużej konkurencji ze strony tanich przewoźników i rosnącej aktywności zagranicznych linii lotniczych. Łączy się to z pogarszającą się sytuacją cenową na rynku przewozów lotniczych, co wpływa na trudną sytuację finansową przewoźnika. Ponadto, dla przyszłości LOT-u i polskiego rynku, potencjalna redukcja połączeń może okazać się niezwykle negatywna. Może to doprowadzić do ograniczenia korzyści z posiadania siatki połączeń LOT-u, przez którą coraz mniej pasażerów będzie dowożonych do hubu LOT-u, którym obecnie jest Lotnisko Chopina. Jednocześnie, zagraniczne linie tradycyjne realizują nowe połączenia z polskich portów regionalnych do ich zachodnich hubów i w ten sposób przejmują część potencjalnych pasażerów LOT-u na trasach długodystansowych.

 

W konsekwencji, LOT może tracić połączenia międzykontynentalne, które stanowiły jeden z filarów jego pozycji rynkowej. Popyt na połączenia długodystansowe w Polsce rośnie, jednak z powodu słabości LOT-u w tego typu ofercie, popyt ten jest wykorzystywany przez zagraniczne linie lotnicze, dowożące polskich pasażerów do ich hubów. Takie postępowanie przewoźników, połączone z pogarszającą się sytuacją finansową i niedoskonałościami operacyjnymi LOT-u doprowadziły do zmniejszenia się całkowitego udziału tej linii w rynku mimo wzrostu liczby pasażerów w wartościach nominalnych. Globalizacja i wzrost konkurencji może stanowić zagrożenie dla istnienia polskiej flagowej linii lotniczej, przynajmniej w obecnym kształcie. Konieczny jest zatem plan wsparcia tego przewoźnika tak aby zapewniał odpowiednie skomunikowanie Polski ze światem (connectivity), przy utrzymaniu stabilnej sytuacji finansowej.

 

Sporo miejsca poświęcono LOT-owi ale nie może być inaczej. Jeśli mówi się o strategii to zazwyczaj z tyłu głowy siedzą lotniska i ewentualnie lotnicze urządzenia naziemne. LOT jest trochę z boku. Może to skutek prowadzonej do tej pory polityki MSP – reformować spółkę na swój sposób bez oglądania się na innych uczestników rynku i interes kraju. A trzeba stwierdzić jasno: nie ma LOT-u bez strategii i strategii bez LOT-u.

 

Przerabiając troszkę cytat z początku tekstu należy stwierdzić, że trudno sobie wyobrazić realizację Planu na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju bez efektywnego systemu transportu lotniczego, który jako jedyny rodzaj transportu pozwala wykorzystać pełen potencjał globalnej gospodarki.

 

 

Sebastian Gościniarek i Karolina Bosowiec

BBSG Baca Gościniarek i Wspólnicy Doradztwo Gospodarcze Sp. z o.o.

 

 

 

 


[1] Źródło: Ministerstwo Sportu i Turystyki

[2] Źródło: Rynek lotniczy 2014; Instytut Turystyki, Szkoła Główna Turystyki i Rekreacji

 

 

 

 

Tagi:

Komunikacja | Konkurencja | Linie lotnicze | Lotnisko | Praca | Prawo | Strategia | Usługi


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony