INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 06.05-12.05.2016

Marek Serafin, 2016-05-13
     

Dobre wyniki grupy Lufthansy w pierwszym kwartale 2016

W pierwszym kwartale 2016 grupa LH odnotowała stratę netto 8 mln EUR. W roku 2015 był to zysk 425 mln, ale zawarte były w nim wpływy ze wcześniejszej realizacji obligacji wystawionych przez linię amerykańską Jet Blue Airways o wartości aż 503 mln EUR.

 

Przychody łączne były minimalnie niższe, o 0,8% i wyniosły 6,91 mld EUR. Pogorszyła się płynność gotówkowa o 21,5%, czyli o 1,1 mld EUR, ale wynika to z faktu, iż rezerwacje i zakupy biletów dokonywane są obecnie z mniejszym wyprzedzeniem. Sytuacja powinna wrócić do normy w kolejnych kwartałach, o ile utrzyma się tempo przybywania rezerwacji.

 

Pomimo istotnego wzrostu przewozów przychody z działalności przewozowej spadły o 3,9%, z powodu bardzo silnej presji na obniżanie cen biletów. Dotyczy to też i to, w jeszcze większym stopniu, stawek za przewozy cargo.

 

Do dobrych wyników przyczyniło się znaczne obniżenie kosztów jednostkowych. Bez uwzględnienia zmian w cenach paliwa wyniosło ono 4%. Oszczędności paliwowe to 237 mln.

 

Jeżeli chodzi o wyniki poszczególnych członków grupy to tania linia Eurowings rozpoczęła, z sukcesem, operacje na dalekim dystansie, odnotowując współczynnik wykorzystania miejsc pasażerskich (LF) na poziomie aż 94,2%. Wynik finansowy przewoźnika pogorszył się, ale wynikało to z jednorazowych kosztów uruchamiania nowych sfer działalności.

 

Lufthansa i Austrian poprawiły swoje wyniki na poziomie EBIT-u. Gorszy wynik miał SWISS, co wynikało z osłabienia popytu, w związku z ogromnym wzmocnieniem się franka szwajcarskiego.

 

Dość słabe wyniki Lufthansa Cargo to efekt nad-oferowania na wielu rynkach, a przede wszystkim, na Północnym Atlantyku. Dla tej spółki rok 2016 będzie bardzo trudny.

 

Jeżeli chodzi o przewidywania, co do pozostałych kwartałów tego roku, to grupa uważa, że oczekiwania budżetowe powinny być spełnione, pomimo ogromnej presji na obniżanie cen - EBIT, w warunkach porównywalnych (Adjusted EBIT) – na poziomie minimalnie powyżej ubiegłorocznego (1,8 mld EUR).

 

Presja cenowa dotyczy, w szczególności, rynku południowo-atlantyckiego, w związku z kryzysem ekonomicznym w tym regionie. Dość trudna jest sytuacja, jeżeli chodzi o grupowy ruch z Chin i Japonii – tempo przybywania nowych rezerwacji, ale na dwóch największych rynkach – europejskim i północno-atlantyckim, sytuacja jest stabilna.  

 

Krótki komentarz PRTL.pl

Wyniki i plany grupy LH mają ogromny wpływ na sytuację rynkową w całym naszym regionie. Jak widzimy działania restrukturyzacyjne przynoszą efekty, szczególnie w tak ważnej sferze kosztowej. Pierwsze wyniki Eurowings stanowią niewątpliwą zachętę do kontynuowania „eksperymentu” dotyczącego tras interkontynentalnych.

 

Największy obecny dylemat dotyczy, najprawdopodobniej, sposobu, w jaki Grupa powinna „radzić sobie” z rosnącą presją konkurencyjną ze strony IAG. Jak wielokrotnie informowaliśmy BA & Co osiąga wspaniałe wyniki finansowe, a równocześnie, w odróżnieniu od grupy LH błyskawicznie powiększa przewozy i udziały w kluczowych rynkach.

 

Jak wskazują niektórzy komentatorzy bardzo prawdopodobną strategią stanie się pozyskanie nowego/nowych członków. Wiadomo, że prowadzone są rozmowy z największą „niezrzeszoną” sieciową linią europejską – SAS. Zainteresowanie jest niewątpliwie obustronne. Zarząd SAS i jego właściciele zdaja sobie sprawę, że, pomimo ogromnych wysiłków restrukturyzacyjnych, szanse na przetrwanie i stabilny rozwój linii, jako „wolnego strzelca” są bardzo ograniczone. Szczególnie w sytuacji, gdy nadejdzie istotne pogorszenie koniunktury. To, co jest bardzo trudne do wynegocjowania to konkretne warunki, na jakich SAS stałby się członkiem grupy, a, przede wszystkim, wielkość jego floty dalekiego zasięgu, warunkująca rozległość siatki interkontynentalne, a, pośrednio, i całej siatki przewozowej oraz roli hubu SAS.

 

Bez patrzenia na mapę możemy bardzo łatwo stwierdzić, że gdyby SAS wszedł do grupy Lufthansy to sytuacja LOT-u stałaby się jeszcze trudniejsza.

 

Jedyne, o co możemy apelować, to to, aby decydenci nie zamykali oczu na obecne i przyszłe (coraz większe) zagrożenia.

 

Poprawa wyników finansowych Emirates, ale…    

Emirates w roku finansowym 2015/16, zakończonym 31 marca 2016, odnotowały zysk netto AED 7,13 mld (1,94 mld $), wyższy, aż o 56,4% od zysku osiągniętego w roku 2014/15. Stopa zysku wyniosła aż 8,4%. To najlepszy wynik od 2010/11.

 

Po raz pierwszy, od bardzo dawna, przychody spadły o 4,3% - do AED 85,0 mld. Głównie z powodu umacniania się dolara oraz dużej presji na obniżanie taryf i stawek. Wynik poprawił się dzięki bardzo znacznemu spadkowi kosztów – o 7,5% - do AED 76,71, przede wszystkim, wskutek znacznego spadku cen paliwa. Koszty paliwa obniżyły się aż o 31% do AED 19,7mld. Ich udział w łącznych kosztach spadł aż o 9ppct!! – do 26%.

 

Liczba przewiezionych pasażerów wzrosła o 8% - do 51,9 mln i przy wzroście oferowania, w ASK o 13%, LF spadł aż o 3,1ppct do 76,5%.

 

W tym roku finansowym przewoźnik pozyskał rekordową liczbę nowych samolotów – 29, a w tym 12 A380 i 16 B777-300ER (plus 1B777 cargo). Wycofano z floty tylko 9 samolotów. Średni wiek samolotu zmalał do 74 miesięcy.

 

W przyszłym roku linia wzbogaci się aż o 36 nowych samolotów, ale wycofa 26.

 

Odpowiadając na pytania dziennikarzy prezes linii stwierdził, między innymi, że nie potrafi podać daty, kiedy nastąpią przenosiny na nowo powstające lotnisko Al. Maktoum. Jego obecna przepustowość to jedynie 7 mln pasażerów, ale plany inwestycyjne, o wartości 32 mld $!!, przewidują zwiększenie przepustowości do 120 mln pasażerów, a w dalszej przyszłości nawet do 220 mln!!

 

Na razie EK uważa, że przenosiny nie nastąpią przed rokiem 2023.

 

Krótki komentarz PRTL.pl

Emirates jest graczem globalnym. Wyniki linii i jej strategia mają ogromny wpływ na najważniejsze rynki. Szczególnie zagrożeni są przewoźnicy europejscy, dla których połączenia do/z Azji mają ogromne znaczenie.

 

Wyniki finansowe osiągnięte przez EK w ostatnim roku finansowym są bardzo dobre, ale pojawiają się pewne wątpliwości, co do perspektyw na przyszłość.

 

Pomimo bardzo znacznych inwestycji sprzętowych i wzrostu oferowania przychody linii spadły. Istotny wpływ miało tu, najprawdopodobniej, uruchamianie nowych tras o relatywnie mniejszym potencjale. A przewoźnik wciąż musi szukać nowych rynków, aby znaleźć „zatrudnienie” dla powiększającej się stale floty.

 

Niewielka różnica pomiędzy wynikiem operacyjnym i netto wskazuje, że Emirates, najprawdopodobniej, nie zawierały i nie zawierają transakcji hedgingu paliwa. Jest to zdecydowanie korzystne, w sytuacji, gdy od wielu miesięcy, rozliczenia tych transakcji dla wszystkich linii, które się na nie zdecydowały, mają wartość ujemną.

 

EK mogło podjąć takie ryzyko, gdyż zaopatruje się w paliwo po korzystniejszych od konkurentów cenach i ma „bardzo zasobne” zaplecze finansowe.

 

Jednak znaczna przewaga po stronie kosztowej, której najlepszym dowodem jest fakt, iż przy tak relatywnie niskim LF-rze, przewoźnik ma tak wysoką rentowność, wydają się zapewniać mu bezpieczną przyszłość.

 

W dłuższym horyzoncie czasowym największe zagrożenia strategiczne to zdecydowane pogorszenie się koniunktury rynkowej, które „zderzy się” ze stałym inwestowaniem przewoźnika we wzrost oferowania. Na pogorszenie się sytuacji po stronie popytowej może też wpłynąć ewentualny istotny wzrost cen paliwa, który zmusi linii lotnicze do ostrożniejszej polityki cenowej. Trudniejsza sytuacja rynkowa będzie stanowiła też dodatkowy bodziec, dla wielu rządów, aby wykorzystywać instrumenty prawno-polityczne, do ograniczania ekspansji Emirates. W takiej sytuacji EK może liczyć tylko na dwóch, ale bardzo wpływowych obrońców. To firmy Boeing i Airbus, dla których przewoźnik jest wyjątkowo ważnym klientem. Bez zamówień EK cały program A380 byłby bardzo poważnie zagrożony.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

 

Tagi:

Emirates | Finanse | Inwestycje | Komunikacja | Konkurencja | Koszty | Lufthansa | Obłożenie | Pasażer | Praca | Przewozy | Przychody | Samolot | Zysk operacyjny


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony