INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 30.06-06.07.2017. Batalia o Alitalię (i rynek włoski) rozwija się

Marek Serafin, 2017-07-07
     

Włochy to piąty, co do wielkości rynek lotniczy w Europie. Ruch z/do tego kraju w roku 2015 to prawie 130 mln pasażerów. Co prawda udział rynkowy Alitalii po kolejnych kryzysach jest coraz mniejszy, to jednak jest, o co walczyć. Niektórzy gracze interesują się samym przewoźnikiem lub jego „kawałkami” inni mniej lub bardziej bezpośrednio informują władze włoskie i rynek, że będą w stanie bardzo szybko wypełnić luki, jakie powstaną po nieuniknionym ograniczeniu przez AZ operacji lub nawet całkowitym ich zawieszeni (bardzo mało prawdopodobne).

 

Niewątpliwie lukratywnym kąskiem jest rynek operacji krajowych oraz bardzo wiele tras wewnątrz-europejskich. Choćby ze względu na bardzo duży udział ruchu biznesowego-wysokopłatnego.

 

Wiemy, że wśród oferentów jest dwóch tanich gigantów – Ryanair i easyJet. FR już teraz przewozi z/do Włoch, na trasach wewnątrz europejskich, więcej pasażerów niż AZ. Złożył ofertę jedynie na tę część firmy, która obsługuje połączenia średnio-dystansowe i pod warunkiem, że zostanie zrestrukturyzowana. Jeżeli chodzi o trasy interkontynentalne to oferuje dowożenie pasażerów tranzytowych do ROM/FCO oraz ich sprzedaż na Ryanair.com.

 

Prezes Michael O'Leary jak zwykle wykorzystał media do gry PR, ujawniając więcej, niż inni oferenci. Oczywiście wiedział, że zgodnie z zasadami przetargu nie powinien tego robić. Jednak można mieć poważne wątpliwości, czy Ryanair rzeczywiście jest zainteresowany przejęciem znacznej części AZ.

 

Mniejsze wątpliwości w szczerość intencji możemy mieć w przypadku easyJet-a. Tu nie poznaliśmy bardziej szczegółowych informacji, ale jest więcej niż prawdopodobne, że U2 też nie jest zainteresowane połączeniami interkontynentalnymi. Prawdopodobnie brytyjski przewoźnik składa ofertę, gdyż obawia się, że zupełną pustkę rynkową wypełni głównie Ryanair, zwiększając jeszcze swoją dominację, na tym tak ważnym, dla easyJet-a rynku. Istotnym aspektem jest też status przewoźnika unijnego. U2 po realizacji BREXIT-u taki status utraci. „Nowa Alitalia” będzie go miała nadal.

 

Już te szczątkowe informacje wskazują, że najtrudniejszym do połknięcia kawałkiem tortu (niezbyt świeżego) o nazwie Alitalia są połączenia interkontynentalne. Tu presja konkurencyjna jest największa i najprawdopodobniej straty finansowe najpoważniejsze.

 

Konstatację taka potwierdza wypowiedź prezesa IAG. Ta grupa nie jest zainteresowana przejęciem AZ, natomiast zgłasza gotowość ulokowania na włoskim rynku dodatkowego oferowania, miedzy innymi, ze strony taniej linii Vueling, jak również uruchomienie tanich operacji z lotniska FCO, przez taniego przewoźnika interkontynentalnego Level. Tu niewątpliwie problemem jest minimalna flota tej linii – tylko dwa A330, ale być może uda się pozyskać dodatkowe samoloty wcześniej niż przewidują wcześniejsze plany – trzy A330 w roku 2018 (uwaga red.)

 

Tu dochodzimy do jednego z najciekawszych aspektów obecnej sytuacji. Przyszłości włoskiego rynku połączeń daleko-dystansowych. Naszym zdaniem praktycznie nie ma szans, aby któryś z dwóch pozostałych europejskich gigantów zgłosił się z ofertą na „całą Alitalię” albo nawet jej część. Oni po prostu zdecydowanie zwiększą oferowanie z Włoch do swoich hub-ów, aby jeszcze bardziej poprawić system zasilania swoich połączeń interkontynentalnych. Dodatkowa możliwość to operacje tanich spółek córek. Wiemy, że zrobi to Level. A w dalszej przyszłości może również Eurowings i dalekodystansowa spółka AF/KL?

 

Na pewno, choć na razie brak szumnych zapowiedzi, ostro wejdzie na interkontynentalny rynek włoski Norwegian. Ma ogromną przewagę nad tanimi rywalami – zdecydowanie większą i najnowocześniejszą flotę.

 

Teraz i w ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy rynek włoski to „gigantyczne laboratorium”. Będziemy mogli śledzić i analizować, co się dzieje na tak ogromnym i w pełni zliberalizowanym rynku, gdy poważny gracz, jedyny przewoźnik sieciowy tam bazowany, znika lub podlega fundamentalnej restrukturyzacji.

 

I na koniec uwaga tylko nieco humorystyczna. Zgłoszenie się z ofertą na całość lub część Alitalii daje możliwość zapoznania się z dokumentami finansowo/handlowymi linii. A to oznacza zdobycie ogromnej, dodatkowej wiedzy, pozyskanie bardzo dokładnych i szczegółowych informacji o rynku włoskim. To może być istotny, dodatkowy powód, aby stanąć do wyścigu. Albo tylko udawać, że się staje?

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

 

Tagi:

Airbus | Alitalia | Easyjet | Inwestycje | Konkurencja | Koszty | Praca | Rentowność | Rozwój


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony