INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz Tygodnia 26.10 – 01.11.2018

Marek Serafin, 2018-11-02
     

Sytuacja w PLL LOT. Oczywiście wymaga ona komentarza, choć u jej podstaw leżą czynniki poza-biznesowe. Chodzi o interpretację polskiego prawa pracy i dopuszczalność stosowania niektórych „niestandardowych form zatrudnienia”, szczególnie w odniesieniu do personelu kabinowego i cockpitowego.

 

Prezes Mikosz starając się, jak najradykalniej obniżyć koszty operacyjne firmy, aby uratować ją przed bankructwem i dać jej szansę konkurowania z gigantami rynkowymi skoncentrował się na kosztach osobowych. Chyba nie miał wyjścia. Drastycznie zmniejszył zatrudnienie, i bardzo szeroko zaczął wykorzystywać umowy „śmieciowe”, a w stosunku do najbardziej „kosztownego” personelu (pilotów) umowy typu B2B. Tu wzorem był Ryanair. Oszczędności były ogromne. Firma uciekła spod gilotyny.

 

Jednak dla części zatrudnionych tego typu rozwiązania były akceptowalne, jako rozwiązania przejściowe, „ratunkowe”. Równocześnie PIP i eksperci prawa pracy mają bardzo poważne wątpliwości czy są one legalne. Chodzi o interpretację nie tylko polskiego prawa, ale i unijnego, które reguluje zatrudnienie w sektorze transportowym.

 

I dopóki to nie będzie definitywnie wyjaśnione trudno liczyć na stabilne rozwiązania i „normalne relacje” przynajmniej z częścią załogi.

 

Determinacja zarządu jest zrozumiała. Mając przed sobą wizję wielkiego LOT-u, konkurującego skutecznie z „rekinami” walczą o maksymalnie niskie koszty jednostkowe. Nawet obecnie, przy super-hossie rynkowej EBIT, w roku 2017, nie był zbyt wysoki. Tymczasem rosną ceny paliwa, a LOT, aby kontynuować strategię super-szybkiego wzrostu musi wchodzić na coraz trudniejsze rynki i połączenia.

 

Co dalej? Być może dopiero postępowania przed sądami pracy pozwolą usunąć podstawowe wątpliwości. Wtedy zarząd będzie zobowiązany do dostosowania strategii rozwoju do polskiego i unijnego prawa. A czy i jak zrobi? Pamiętajmy, że przed decydentami są dwie wizje: Wielki LOT i Wielkie CPK, jako jego wielki hub. A może jednak warto jeszcze raz przemyśleć realność tych planów? Uważamy, że tak.

 

Wielki port w Stambule otwarty

 

Wspominamy o tym z dziennikarskiego obowiązku. Na razie było to „otwarcie polityczne”. Port funkcjonuje „testowo”. Kiedy rzeczywiście przejmie rolę głównego lotniska istambulskiego i wielkiego, globalnego hub-u, czas pokaże. Eksperci twierdzą, że THY i pasażerowie będą musieli trochę poczekać. Pojawiają się i będą pojawiać się mediach porównania tego portu z CPK. Analogii, w sensie biznesowym, rynkowym nie ma. Ten port został wybudowany, przede wszystkim, dla gracza, który praktycznie od zera stworzył globalną siatkę połączeń skutecznie konkurując, przede wszystkim, na największym, ale i najtrudniejszym rynku trans-kontynentalnym Europa – Azja. Operuje do rekordowej liczby destynacji międzynarodowych. O fundamentach jego sukcesów pisaliśmy tyle razy, że po prostu nie wypada się powtarzać. THY przeszedł „test odpornościowy” dwóch kryzysów, jednego globalnego (finansowego) i drugiego regionalnego – polityczno/militarnego. CPK ma być budowane dla linii „wyobrażonej”, to wizja, której wciąż brak silnego powiązania z realiami rynkowymi. I nie chodzi tylko o aktualną sytuację, ale przede wszystkim o trendy globalnych zmian. Jak staraliśmy się wielokrotnie wykazać, zdecydowanie zmniejszają one szanse małej linii na podbój światowych rynków.

 

Jak patrzy na rynek Lufthansa?

 

Szef Grupy Carsten Spohr skomentował jej wyniki finansowe po 9-ciu miesiącach oraz poinformował o korektach planów na przyszły rok. Jednak najciekawsza informacja dotyczyła losów propozycji grupy dotyczących Alitalii. Zgłosiła gotowość kontroli nad AZ, ale przedstawiła swoją konkretna wizję nowej Alitalii. Wizja ta została przez obecny rząd włoski odrzucona. Nie chce pogodzić się on ze znacznym zmniejszeniem wielkości swojej narodowej linii i odgrywaniem przez nią drugorzędnej roli na globalnym rynku. Próbuje, po raz kolejny, sformować grupę włoskich inwestorów, najprawdopodobniej wyłącznie należących do Skarbu Państwa, którzy sfinansują narodziny Alitalii Nr 3 (chyba).

 

Carsten Spohr stwierdził bardzo wyraźnie, że w takiej sytuacji Grupa LH nie jest w ogóle zainteresowana inwestowaniem w nowego przewoźnika. Nie wyobraża sobie, aby mogli być współwłaścicielami linii razem z jednostkami państwowymi. To, co mogą rozważyć to jedynie partnerstwo handlowe.

 

Jest bardzo prawdopodobne, że żaden inwestor branżowy nie będzie zainteresowany wejściem w taki potencjalnie niezbyt zdrowy układ. Co dalej? Chyba trzeba będzie poczekać na stanowisko KE. Może ona „nie łyknąć” kolejnej pseudo-restrukturyzacji włoskiej linii. A wtedy trzeba będzie znowu próbować zachęcać inwestorów branżowych, aby pomogli odrodzić włoskiego przewoźnika sieciowego. Jednak wtedy będą oni stawiali znacznie twardsze warunki niż teraz. Tym bardziej, że idą znacznie trudniejsze czasy.

 

Przy tej okazji Carsten Spohr potwierdził, że Grupa LH gra i będzie grać aktywną rolę w procesie konsolidacji europejskiego rynku. Wiadomo, że prowadzone były rozmowy z Norwegian, pierwszą europejską tanią linią dalekiego zasięgu.

 

Grupa (Eurowings) wchłonęła około połowę zdolności przewozowych upadłego Air Berlin, płacąc 170 mln EUR. Proces był dość chaotyczny. To on stanowił główną przyczyną skasowania ogromnej liczby rejsów w tym roku – około 18 000! Taki efekt miałoby na przykład „zamknięcie” przez dwa tygodnie hub-u we Frankfurcie.

 

Grupa poinformowała, że w obecnym roku nieplanowany wzrost kosztów paliwowych wyniesie aż 850 mln EUR, ale jest przekonana, że uda się ten wzrost zrekompensować. W roku 2019 dojdzie dodatkowo 900 mln i prowadzone są obecnie analizy, jak poradzić sobie z tym problemem. Działania dotyczyć będą i strony przychodowej i kosztowej.

 

Obecna sytuacja rynkowa/popytowa i kosztowa powoduje, że Grupa redukuje planowany wzrost oferowania w sezonie Lato 2019. Już nie 5% plus, ale 3,8%. Tu warto dodać, że bardzo niedawno również Grupa AF/KL poinformowała o zmniejszeniu tempa wzrostu oferowania w lecie 2019.

 

Interesujące były też informacje dotyczące wpływów jednostkowych. Dobra sytuacja po stronie popytowej spowodowała, że w trzecim kwartale 2018, w odniesieniu do ruchu z/do Azji i Pacyfiku wzrosły one o 1,9%. Były stabilne na Atlantyku, natomiast w przypadku Europy spadły i to aż o 4,3%. Tu, najprawdopodobniej, największe znaczenie miała zaostrzająca się konkurencja.

 

I z ostatniej chwili

 

W ostatnim dniu października minął termin składania ofert dotyczących przejęcia Alitalii.

 

Komisarze zajmujący się restrukturyzacją linii poinformowali, że wpłynęły dwie wiążące oferty i jedno potwierdzenie „wstępnego zainteresowania”. Włoski Minister ds. Rozwoju podał, że jednym z oferentów, wyraźnie faworyzowanym, jest państwowa spółka Ferrovie dello Stato (FS), zajmująca się transportem kolejowym. Zdaniem ministra rodzi się szansa na stworzenie, pierwszego w świecie, zintegrowanego systemu transportowego.

 

Jeżeli chodzi o „wstępne zainteresowanie” to zgłosił je brytyjski easyJet. Czy zdecyduje się wejść do spółki, w której karty rozdawać będzie włoska państwowa spółka i pośrednio, a czasami pewnie i bezpośrednio, rząd włoski, czas pokaże. Na razie możemy wyrazić sceptycyzm, co do realności tych super ambitnych planów. Włochom przez dziesięciolecia nie udało się utrzymać na rynku „zdrowej” linii lotniczej, a teraz deklarują wolę stworzenia czegoś nowatorskiego i szalenie skomplikowanego.

 

Wygląda to na dorabianie wielkiej ideologii do czystej konieczności. Skąd my to znamy?

 

A końcu pozostaje pytanie o reakcje KE. Wykazywała dotychczas mnóstwo cierpliwości. Alitalia Nr 2 zgłosiła upadłość w maju 2017!

 


Marek Serafin

PRTL.pl 

 

 

 

Tagi:

Alitalia | Linie lotnicze | LOT | Lotnisko | Lufthansa


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony