INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Komentarz tygodnia


Komentarz tygodnia 03.08-09.08.2012

Marek Serafin, 2012-08-10
     

1. Miękkie lądowanie LOT-u?

Ministerstwo Skarbu informuje, ze trwają prace nad utworzeniem zamkniętego funduszu inwestycyjnego, który ma „wspomóc finansowo restrukturyzację LOT-u”.

 

Naszym zdaniem potwierdza to trudną i chyba pogarszającą się sytuację finansową polskiego przewoźnika. Coraz trudniej uwierzyć w zapewnienia o pozytywnym wyniku finansowym, na działalności podstawowej, w tym roku.

 

LOT od dłuższego czasu sprzedaje swoje ostatnie aktywa, przede wszystkim spółki zależne. Nie rozwiązuje to jednak jego fundamentalnych problemów strategicznych. Spółka nie jest i nie będzie (w opinii niżej podpisanego) zdolna do samodzielnego konkurowania na coraz bardziej skonsolidowanym rynku przewozów linii tradycyjnych – sieciowych.

 

Jak już wielokrotnie pisaliśmy od bardzo dawna było wiadomo, że jedyną szansą dla LOT-u jest wejście, poprzez prywatyzację, do jednej z europejskich, globalnych grup lotniczych. Zmarnowano okres świetnej koniunktury w latach 2006-2008 (połowa roku). Rząd austriacki znacznie szybciej zdecydował się na prywatyzację Austrian, a w długim horyzoncie czasowym to austriacki przewoźnik byłby głównym a pewnie i jedynym konkurentem LOT-u do roli wiodącej w regionie linii.

 

Oczywiście LOT miał szansę aspirowania do zajęcia takiego miejsca pod warunkiem optymalnej prywatyzacji. Pomimo zapewnień, tak naprawdę nie uruchomiono „na poważnie” procesu prywatyzacyjnego w latach 2009-2012. W  roku bieżącym okazało się, że w poprzednich latach MSP nie wybrało nawet doradcy prywatyzacyjnego.

 

Najwyraźniej LOT potrzebuje obecnie nowego wsparcia finansowego. Ale jeszcze bardziej potrzebuje optymalnej, uwzględniającej realia rynkowe a nie polityczne, strategii właścicielskiej. Środki pozyskane z funduszu inwestycyjnego powinny być wykorzystane na rzeczywistą restrukturyzację firmy, a nie tylko na pokrywanie bieżących strat operacyjnych. Do tego jednak konieczna jest właściwa strategia samego LOT-u.

 

Tu też można mieć poważne wątpliwości dotyczące między innymi ryzykownej i bardzo kosztownej „strategii azjatyckiej” LOT-u i powiązanego z tym osłabiania pozycji konkurencyjnej firmy na rynku północno-atlantyckim (zmniejszanie oferowania, zamknięcie przedstawicielstwa w Ameryce Północnej) oraz pełnego „rozwodu” z Eurolotem, jako byłą spółką zależną.

 

W mediach znalazła się też informacja, że Eurolot może być „kontynuatorem misji” polskiego narodowego przewoźnika, jeżeli wpadnie on w „bardzo silne turbulencje”. Jeżeli taki plan jest poważnie rozważany to trudno nie wyrazić zdziwienia, że wyrażono zgodę na zakup przez Eurolot samolotów Q400, które w bardzo znacznym stopniu stanowią alternatywę sprzętową dla regionalnych odrzutowców Embraera. Mówiąc prościej, w przypadku małej linii lotniczej nie ma sensu użytkowanie obu typów samolotów.

 

Ponieważ sytuacja LOT-u i Eurolotu osiągnęła naszym zdaniem „fazę krytyczną”, to w przyszłym tygodniu   opublikujemy oddzielny artykuł na ten temat.

 

2. Zmiany w systemie opłat na lotnisku Chopina.

 

Na stronach internetowych portu znalazła się informacja o propozycji PPL-u dokonania od 15.12.2012 istotnych zmian w poziomach i strukturze opłat lotniskowych – za lądowania i pasażerskich. System opłat lotniskowych jest głównym narzędziem prowadzenia przez port określonej polityki handlowej.

 

Propozycja PPL-u zawiera między innymi:

  • większe zniżki od opłat za lądowania w pierwszym i drugim roku eksploatacji nowych połączeń europejskich – odpowiednio 85% i 75% a nie 75% i 50%
  • większe zniżki przy zwiększaniu ilości rejsów na danej trasie – 40% a nie 25%
  • zniżki tranzytowe od opłat pasażerskich. Od pasażerów krajowych 10% w roku 2013 i 35% w latach 2014-2015. Od pasażerów zagranicznych odpowiednio 25% i 50%.
  • 15 PLN zniżki od opłaty pasażerskiej od każdego pasażera „nadwyżkowego” na danej trasie. Porównań ilości pasażerów dokonywano by w układzie sezonowym.

 

Niewątpliwie proponowane zniżki będą zachęcać przewoźników do większej aktywności, poprzez zmniejszanie ich ryzyka handlowego. W tym kontekście można mieć nadzieję, że, między innymi, wzrośnie szansa na, choćby częściowe, wypełnienie przez nowe tanie linie „pustki rynkowej” jaką pozostawił po sobie Wizz Air przenosząc się do Modlina.

 

Warto też odnotować fakt, że po bardzo wielu latach zabiegów LOT ma szansę uzyskać rosnące stopniowo zniżki dla swoich pasażerów tranzytowych. Systemy takich zniżek obowiązują w zdecydowanej większości portów europejskich, które mają „ambicje hubowe”. Piszemy tu o Locie, bo prawdopodobnie, co najmniej 80% pasażerów tranzytowych w porcie Chopina to pasażerowie polskiego przewoźnika.    

 

Eksperyment „OLT Express” wykazał olbrzymią elastyczność cenową polskiego rynku podróży krajowych. Przy najniższych taryfach opłaty lotniskowe mogą stanowić nawet 30-40% łącznej ceny biletu.

 

Warto, aby PPL poważnie rozważył wprowadzenie znacznie wyższych, niż obowiązujące obecnie, zniżek dla tej kategorii ruchu.  

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

EuroLOT | Finanse | LOT | Lotnisko Chopina | OLT Express


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony