INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Przewozy charterowe na rynku polskim w drugim kwartale 2018 oraz w pierwszej połowie bieżącego roku

Marek Serafin, 2018-10-31
     

Na polskim rynku lotniczym dzieje się cały czas bardzo dużo. Największe zainteresowanie budzi rozwój sytuacji w segmencie przewozów rozkładowych. Jednak nie powinniśmy tracić z oczu rynku charterowego. On też przechodzi wciąż burzliwe zmiany.

 

Na początek nieco danych historycznych. Może nudnych, ale bardzo potrzebnych.

 

Przewozy charterowe z rynku polskiego kwartalne i roczne od 2014 (dane ULC)

 

 

2015 - Indeks

do 2014

2016 - Indeks

do 2015

2017 – Indeks

do 2016

2018 – Indeks

do 2017

Kwartał I

122,3

80,0

122,5

107,6

Kwartał II

102,8

89,9

120,2

146,0!!

Kwartał III

97,8

99,66

111,5

 

Kwartał IV

87,9

115,9

112,7

 

Rok

99,5

96,55

114,6

 

 

Jak widzimy kryzys na rynku przewozów charterowych rozpoczął się w drugiej połowie roku 2015. Cały rok 2014 to było pasmo sukcesów – indeks wzrostu ponad 23%. Teraz wiemy już bardzo precyzyjnie, że kryzys był spowodowany względami pozarynkowymi. Wydarzenia polityczno-militarne na Bliskim Wschodzie i Afryce Północnej prawie zupełnie wykluczyły te regiony, jako destynacje docelowe. Szczególnie duże znaczenie miała tu Turcja i Egipt. W roku 2014 do trzech najważniejszych krajów unijnych (Grecja, Hiszpania, Bułgaria) ruch wyniósł niecałe 1,6 mln pasażerów, a do trzech poza-unijnych (Turcja, Egipt, Tunezja) - 1,45 mln pasażerów. Przejęcie znacznej części tego ruchu przez kraje unijne musiało potrwać. W roku 2017, przewozy do tych samych państw unijnych wyniosły aż 2,38 mln pasażerów. Do Bułgarii podwoiły się, a do Grecji wzrosły aż o 41%. Jak widzimy dominowały tu kraje najbardziej atrakcyjne cenowo, gdyż taki ruch kierował się do Turcji i Egiptu.

 

W bieżącym roku trend wzrostowy, w pierwszym kwartale, był kontynuowany, lecz uległ spowolnieniu, ze względu na znaczne spadki ruchu z/do WAW - aż o 19,5%.

 

Czekaliśmy na wyniki drugiego kwartału, nie tylko, dlatego, iż rozpoczynały się wtedy (czerwiec) łańcuchy charterów, ale i w maju miał się pojawić nowy gracz – Ryanair Sun.

 

Zmiany były zaskakujące. W kwietniu, w WAW, były jeszcze spadki ruchu, ale później zaczęły się wzrosty, w maju o 12,0%, a w czerwcu już o 26,5%. W portach regionalnych możemy mówić o eksplozji rynku. Szczegółowe dane podawaliśmy w kolejnych Barometrach Rynku Polskiego. Warto tylko przypomnieć, że w KTW, w pierwszych dziewięciu miesiącach przewieziono 1,77 mln pasażerów i wzrost wyniósł prawie 36%! Katowice zdecydowanie wyprzedziły WAW, po sześciu miesiącach o prawie 11%. A w szczycie sezonu różnice są jeszcze większe. W czerwcu było to ponad 35%!

 

Jeszcze szybciej rosły przewozy charterowe w trzecim, pod tym względem, porcie, w Poznaniu, W szczycie letnim dynamiki wyniosły, od czerwca do sierpnia, odpowiednio, 70%, 58% i 59%. Podobne były w kolejnym, we Wrocławiu.

 

Wyraźnie widać, że dynamika w kluczowym trzecim kwartale będzie jeszcze zdecydowanie wyższa, niż w drugim.

 

Jakie czynniki przyczyniły się do tej eksplozji rynkowej?

 

Było ich wiele:

  • uspokojenie sytuacji w atrakcyjnych regionach.
  • Ryanair Sun, wchodząc z bardzo atrakcyjnymi ofertami niewątpliwie zdynamizował rynek. Nie tylko bezpośrednio. Wielu konkurentów, wyprzedzająco, poobniżało ceny. To, prawdopodobnie przyczyniło się do dużych problemów finansowych Small Planet Polska, przewoźnika, który w drugim kwartale 2018 wysunął się na pozycję lidera. Ryanair Sun, w ciągu dwóch miesięcy osiągnął kwartalny udział w rynku na poziomie 11,5%. Oznaczało to czwartą pozycję.
  • z bardzo atrakcyjnymi ofertami wróciły na rynek hotele/ośrodki tureckie i północno-afrykańskie. Musiały być bardzo niskie, aby odzyskać udział w rynku. Analogicznie przewoźnicy charterowi z tych krajów.
  • w portach regionalnych – KTW i POZ – pojawili się przewoźnicy interkontynentalni. Wolumenowo nie odegrało to dużej roli, ale znaczenie tego zjawiska będzie rosło, szczególnie w niskich sezonach zimowych.
  • szybki wzrost siły nabywczej znacznej części naszego społeczeństwa.

 

Ostatnie dane potwierdzają, bardzo mocno, zjawisko, które już sygnalizowaliśmy. Coraz więcej naszych współobywateli zmieniło swój styl życia, sposób spędzania, wakacji i urlopów - co najmniej raz w roku zagranicą. To już więcej niż moda. Ta zmiana pozostanie, nawet, gdy pogorszy się sytuacja gospodarcza i/lub wzrosną ceny wycieczek.

 

Kolejna zmiana, której możemy oczekiwać to spadek sezonowości. Jest wciąż ekstremalna. Polska niestety, pod tym względem leży nieco na uboczu. Koszty podróży w „ciepłe strony” zimą są wysokie. Tu decydujące znaczenie powinien mieć dalszy wzrost siły nabywczej setek tysięcy naszych rodaków oraz coraz lepsze parametry operacyjne, w tym zasięg, samolotów wąskokadłubowych.

 

Gdy dowiedzieliśmy się o powstaniu Ryanair Sun, mogliśmy mieć nadzieję, że ten przewoźnik przyczyni się do ograniczania sezonowości. Niestety okazało się, że w Zimie 2018/19 nie będzie operował. Trochę wygląda na to, że jednym z istotnych jego celów jest zbudowanie w Polsce bardzo taniej zdolności przewozowej, wykorzystując liberalne polskie prawo pracy. Chodzi głównie o zatrudnianie na zasadzie B2B. Ale może w przyszłości, i inne elementy zaczną nabierać, w działalności Ryanair Sun, większego znaczenia. Jednak nawet przy niewielkim wsparciu tej linii nasz rynek charterowy powinien stopniowo, coraz lepiej radzić sobie z sezonowością. A będzie to dobre dla wszystkich zainteresowanych, w tym i portów.

 

I jeszcze o aglomeracji warszawskiej. Dane dowodzą, że kryzys infrastrukturalny powoduje blokowanie popytu. Nie tylko tu, ale i w znacznej części Polski Północnej i Północno-Wschodniej. Port Chopina jest coraz bardziej „zapchany”, szczególnie w szczycie letnim i jest zdecydowanie za drogi. Ale pomysł, aby przenieść linie do charterowe do Radomia, to po prostu, leczenie silnej grypy, może już lekkiego zapalenia płuc, chorobą znacznie gorszą. Na przykład Ebolą.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

Linie lotnicze | Pasażer | Przewozy | Przewozy charterowe


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony