INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Śniadanie WIZZ AIR z dziennikarzami w dniu 4 grudnia w hotelu Sheraton w Warszawie

Elżbieta Wiszniewska, 2014-12-05
     

PRTL.pl znalazł się w elitarnym gronie czerech polskich mediów zaproszonych przez przewoźnika węgierskiego Wizz Air na spotkanie z prezesem p. Jozsefem Varadi i dyrektorem p. Danielem de Carvalho.

 

Dyrekcja przewoźnika pragnęła przedstawić wyniki 2014 roku, podsumować dokonania 10-lecia funkcjonowania firmy oraz przypomnieć ogłaszaną już wcześniej ofertę przewozową na rok przyszły.

 

Do listopada br. Wizz Air przewiózł 15, 6 mln pasażerów, operując z 18 baz w 10 krajach Europy Środkowo-Wschodniej. Od stycznia 2015 r. zostanie otwarta 19. baza w Tulzie w Bośni i Hercegowinie. Lata do 104 miast w 36 państwach europejskich 54 egzemplarzami samolotu A320. Wizz Air osiągnął stały i znaczny wzrost w ciągu swoich 10 lat funkcjonowania, w samym 2014 roku zwiększył flotę o 20% i dodał 15% połączeń do swojej siatki. W Polsce liczba przewiezionych pasażerów w roku bieżącym będzie o ok. 14% większa niż w roku ubiegłym. Przewoźnik obsługuje 7 polskich lotnisk. Zapowiedział znaczny rozwój swoich przewozów na rok przyszły, m. in. ma być otwartych 13 nowych tras z Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Lublina.

 

Prezes Wizz Air podkreślił atrakcyjność i ważność polskiego rynku w strategii przewoźnika, nazywając nasz kraj „ojczyzną Wizz Air”.

 

Nieformalna formuła śniadania biznesowego pozwoliła na bezpośrednią rozmowę i zadawanie wielu pytań przedstawicielom przewoźnika. Przytaczam niektóre z nich i odpowiedzi prezesa Jozsefa Varadi.

 

Pytanie: Przedstawił Pan, Panie Prezesie, wykres pokazujący stały wzrost Wizz Air od utworzenia w 2004 r. do dnia dzisiejszego. Jak udało się przewoźnikowi uzyskać znaczący wzrost przewozów i udziału w rynkach w okresie kryzysu w latach 2008-10?

 

Odpowiedź: Udało się to dzięki, po pierwsze, utrzymaniu bazy kosztowej operacji na bardzo niskim poziomie. Po drugie, to zasługa dużej elastyczności planowania siatki połączeń i szybkiego reagowania na sytuację gospodarczą w poszczególnych krajach europejskich. Ponieważ kraje nie zostały dotknięte w jednakowym stopniu przez kryzys ekonomiczny, staraliśmy się przenosić oferowanie do państw, których społeczeństwa mniej odczuwały skutki „zaciskania pasa” i tam wyniki rekompensowały nam osłabienie na innych rynkach. Nadal stosujemy zresztą tą metodę, czego przykładem są tegoroczne decyzje na rynku ukraińskim. Planowaliśmy tam wcześniej dodać 5. samolot, ale wobec sytuacji politycznej w tym państwie i spadku popytu przenieśliśmy szybko po jednym samolocie do Gdańska, Rygi i Bukaresztu. Ponadto po trzecie, to zrozumiałe, że w takich okresach kryzysu pasażerowie szukają tańszych ofert: wielu dotychczasowych klientów przewoźników tradycyjnych przesiadało się do nas i innych przewoźników nisko-kosztowych.

 

Pytanie: Jak układa się współpraca z Lotniskiem Chopina w Warszawie, stosunkowo przecież drogim dla przewoźników zwłaszcza nisko-kosztowych, i z portami regionalnymi w Polsce?

 

Odpowiedź: Jak rozpoczynaliśmy naszą działalność, w Polsce były 2 liczące się porty: w Warszawie i w Krakowie. Więc wybór był naturalny. Potem zaczęły szybko rozwijać się, a nawet powstawać, porty regionalne i teraz mają dobrą infrastrukturę, są dobrze przygotowane i dlatego współpraca toczy się bardzo pomyślnie. Zresztą w roku przyszłym koncentrować się będziemy na działalności w regionach. Na 18 samolotów, jakimi będziemy dysponować w 2015 r. w Polsce (po jednym dodane do baz w w WAW, KTW i POZ), trzynaście będzie przeznaczonych do portów regionalnych (GDN, KTW, WRO, POZ).

 

Co się tyczy Warszawy, w pewnym momencie, kiedy oddano do użytku lotnisko w Modlinie, przenieśliśmy się tam, ze względu na niższe opłaty lotniskowe. Jednak wobec wielu problemów organizacyjnych i logistycznych oraz przede wszystkim ze względu na niedobrą lokalizację lotniska, szybko wróciliśmy na Lotnisko Chopina, gdzie co prawda koszty są wyższe, ale rekompensuje to łatwy i tani dojazd. Pasażerowie za tą wygodę gotowi są trochę więcej zapłacić w cenie biletu.

 

Aby utrzymać niskie ceny, trzeba to „wypracować” z lotniskami. Są np. prowadzone rozmowy grupowe przewoźników z portami na temat opłat, ale my w nich nie uczestniczymy, prowadzimy negocjacje bilateralne.

 

Ogólnie jesteśmy zadowoleni ze współpracy ze wszystkimi portami-naszymi kontrahentami.

 

Pytanie: Z jakimi portami w Polsce Wizz Air ma umowy marketingowe?

 

Odpowiedź: Mamy takie porozumienia z większością portów w Europie, praktycznie z każdym ze 104 obsługiwanych przez nas portów. W tym ze wszystkimi portami polskimi, do których latamy. Jak widać, nie jest to specyfika wyłącznie rynku polskiego. Ale wszystkie nasze umowy są przejrzyste i zgodne z prawem, co potwierdziła Komisja Europejska, robiąc audyt we wszystkich tych portach, z których operujemy. Trzeba zauważyć, że takie umowy nie są domeną przewoźników nisko-kosztowych i zawierają je także przewoźnicy tradycyjni.

 

Pytanie: Czy przy otwieraniu połączeń do nowych destynacji o walorach turystycznych (np. w 2015 zaczynacie latać z Warszawy do Katanii, Alicante, Lizbony i Werony) otrzymujecie wsparcie finansowe od tamtejszych organizacji turystycznych?

 

Odpowiedź: To zależy od miasta. Ale, pomimo, że nigdy nie została na nas nałożona kara i skrupulatnie przestrzegamy zasad i przepisów, to jednak jesteśmy bardzo ostrożni w ogóle w zawieraniu takich marketingowych porozumień.

 

Pytanie: Wizz Air ma już niewątpliwie silną pozycję w regionie swoich baz w Gdańsku i Katowicach (oprócz oczywiście Warszawy), czy zamierza budować silną pozycję w kolejnych portach regionalnych w Polsce i czy jest na to szansa?

 

Odpowiedź: 80% naszego udziału w rynku polskim jest generowane przez nasze operacje z 3 baz w WAW, KTW i GDN. POZ i WRO są dla nas też wartościowe i ważne, szczególnie rośnie popyt w Poznaniu, rynku istotnym ze względu na bliskość Berlina. Interesuje nas dobrze zapowiadający się potencjał Szczecina i Lublina. Niemniej może umieścimy tam po 1-2 samolotów, a na pewno nie stworzymy baz z 5-6 samolotami. Generalnie, w najbliższych latach nie planujemy tworzyć nowych baz w Polsce. Obecnymi bazami na południu, w centrum i na północy pokrywamy wystarczająco obszar Polski.

 

Pytanie: Czy nadal interesujecie się IPO (Initial Public Offering)?

 

Odpowiedź: Bardzo chcieliśmy wejść na giełdę przed kryzysami zw. z sytuacją w Syrii i w Ukrainie. Po analizie ostatnich niestabilnych wyników innych przewoźników notowanych już na giełdzie, na razie odkładamy ten krok, ale jesteśmy tym nadal zainteresowani w najbliższych sprzyjających okolicznościach. Mimo, że swoich planów nie uzależniamy od tego, to jednak przyznaję, że IPO stwarza jednak szanse na dużo szybszy rozwój.

 

Pytanie: Największym rywalem dla Wizz Air na rynku polskim jest Ryanair. Jak macie zamiar z nimi konkurować?

 

Odpowiedź: Poziomem cen i znajomością rynku polskiego. Ryanair reklamuje się, że oferuje najniższe ceny w Polsce i w Europie. Otóż, nasze ceny biletów dorównują ich cenom. Ponadto lepiej rozumiemy polski rynek, oczekiwania polskich pasażerów i kontrahentów, gdyż jesteśmy bardziej związani z tym rynkiem poprzez latających u nas polskich pilotów i stewardessy, w sumie ponad 500 polskich pracowników. Dla nas rynek polski jest najważniejszy. Zresztą trzeba zauważyć, że Polska jest ewenementem w Europie: w żadnym innym kraju udział przewoźników nisko-kosztowych w rynku nie wynosi tak jak tutaj ponad 50%. Polska jest sporym rynkiem i jest na nim miejsce dla więcej niż jednego przewoźnika nisko-kosztowego, więc możemy z konkurentem koegzystować swobodnie.

 

A na marginesie zastanawiam się, czy jest miejsce dla takich przewoźników jak Polskie Linie Lotnicze LOT wobec coraz wyraźniejszych prognoz konsolidacji rynku przez kilku wielkich „graczy” tradycyjnych i opanowania połączeń krótkiego i średniego zasięgu przez przewoźników nisko-kosztowych. Niektórzy eksperci mówią, że do nas należeć będzie do 100% rynku połączeń wewnątrz-europejskich. Inni przewoźnicy tacy jak LOT muszą skoncentrować się na połączeniach międzykontynentalnych.

 

Pytanie: Czy myśli Pan w dalekiej przyszłości o otwarciu połączeń na inne kontynenty?

 

Odpowiedź: To jest bardzo kuszące, jeśli pomyśli się o potencjale i tempie rozwoju Azji. Jednak połączenia dalekiego zasięgu to jest zupełnie inny biznes od tego, czym teraz się zajmujemy. Inne zasady, inne oczekiwania pasażerów, inny poziom kosztów. Więc absolutnie nie zamierzamy otwierać takich połączeń. Jesteśmy dobrzy w tym, co teraz robimy. Proszę spojrzeć na opłakane wyniki finansowe Norwegian, który rozwinął takie połączenia.

 

Pytanie: A konkurent Ryanair zapowiada takie połączenia, jeśli tylko zdobędzie odpowiednie samoloty?

 

Odpowiedź: To życzę im powodzenia!

 

Pytanie: Czy będzie WIFI na pokładach Wizz Air?

 

Odpowiedź: Na razie nie, może za jakiś czas. Nie sadzę, żeby to był priorytet dla pasażera na 2-godzinnym rejsie, a system ten generuje spore koszty: jego ciężar powoduje większe zużycie paliwa, trzeba go konserwować, naprawiać, tym bardziej, że jego technologia nie jest jeszcze satysfakcjonująca, itd.

 

Za to rozpoczęliśmy projekt, który odświeży wizerunek firmy na 10- lecie. Ale na razie to niespodzianka.

 

 

Elżbieta Wiszniewska

PRTL.pl

 

Zdjęcie: Marek Kowalczyk, www.epwa.pl

 

 

 

 

Tagi:

Komunikacja | Konkurencja | Lotnisko | Marketing | Połączenia | Praca | Przewozy | Wizz Air | Wywiad


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony