INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Wyniki finansowe grupy Air France-KLM

Marek Serafin, 2016-03-15
     

Wyniki finansowe trzech globalnych grup europejskich mają ogromny wpływ na rynek lotniczy na naszym kontynencie. W znacznym stopniu określają sytuację konkurencyjną, jeżeli chodzi o przewoźników sieciowych. Determinują strategię rozwoju tych grup, i co powinno być dla nas bardzo interesujące, ich skłonność do aktywnego udziału w procesie konsolidacji rynkowej.

 

Jak już pisaliśmy jednoznacznie pozytywna jest sytuacja IAG. British Airways osiąga świetne wyniki finansowe i szybko zwiększa przewozy. Iberia wyszła już na prostą i też weszła w fazę ekspansji rynkowej. Dołączenie do nich przez Aer Lingusa oznacza wzmocnienie pozycji konkurencyjnej grupy, szczególnie na trasach atlantyckich, w znacznym stopniu decydujących o wynikach BA.

 

IAG nie tylko kontynuuje zwiększanie swojego udziału rynkowego, ale również zapowiada możliwość pozyskiwania nowych partnerów.

 

Sytuacja grupy LH jest niezła. Stabilnie świetne wyniki osiąga Swiss, który po okresie stabilizacji oferowania wchodzi na ścieżkę szybkiego rozwoju. Austrian najtrudniejszy okres ma już chyba za sobą. Bolesny proces restrukturyzacji jest zakończony.

 

Jedyny, ale poważny problem Lufthansy, to kwestie relacji pracowniczych. Nierozwiązana do końca jest kwestia funduszy emerytalnych. Ponawiane są akcje strajkowe personelu latającego.

 

Przez wiele lat, w zdecydowanie najgorszej kondygnacji była grupa AF/KL, a w niej Air France, jako przewoźnik. Linia odnotowywała, rok po roku, bardzo znaczne straty. Głównym problemem była niekonkurencyjność kosztowa, w znacznym stopniu związana z wysokimi kosztami osobowymi.

 

Niedawno grupa ogłosiła wyniki finansowe za rok 2015.

Osiągnęła zysk netto w kwocie 118 mln EUR. W roku 2014 była to strata 130,8 mln. Przychody wzrosły o 4,6% do kwoty 26,1 mld.

 

Wynik grupy nie jest łatwy do interpretacji, gdyż należy uwzględnić szereg bardzo różnych czynników o charakterze „incydentalnym”.

 

Oszczędności paliwowe były relatywnie niewielkie – tylko 6,7%, w porównaniu z rokiem 2014, ze względu na politykę hedgingową. W roku 2016 powinny się zwiększyć, gdyż obniży się „stopień zahedgowania” z 63% do 54%. Na koniec roku 2017 będzie to jedynie 10%, co powinno oznaczać bardzo poważne oszczędności na kosztach paliwa, zakładając oczywiście, że ceny pozostaną na bardzo niskim poziomie.

 

Na wynik netto pozytywny wpływ miała sprzedaż udziałów w firmie Amadeus (218 mln EUR) i slotów na Heathrow (230 mln EUR!!).

 

Negatywne skutki miały zmiana wartości portfolio hedgingowego (-230 mln EUR), niezrealizowane straty związane z różnicami kursowymi (-360 mln EUR) oraz koszty restrukturyzacyjne (-159 mln EUR). Według estymacji AF straty związane z zamachami terrorystycznymi w Paryżu wyniosły aż 120 mln EUR.

 

Problemem dla przewoźnika była zła sytuacja rynkowa w Brazylii i Japonii, krajach, które „absorbują” 10% oferowania przewoźnika.

 

Grupa poniosła straty na działalności cargo, ale były one mniejsze niż w roku 2014 – odpowiednio 42 mln i 97 mln EUR. Kontynuowany jest proces bardzo znacznego zmniejszania oferowania samolotów all cargo. Wycofano już z eksploatacji pięć takich samolotów. Powinno to pozwolić na zmniejszenie strat w roku 2016 do zera.

 

Dobre wyniki osiąga tania linia grupy – holenderska Transavia. Zwiększyła przewozy o 9% - do 10,8 mln pasażerów, a jej obecnie najważniejszym celem strategicznym jest zdecydowany rozwój oferty na rynku francuskim, aby „stawiać coraz silniejszy opór” tanim gigantom – takim jak Ryanair i easyJet, które kontynuują proces szybkiej ekspansji rynkowej.

 

Koncentrując się na procesach restrukturyzacyjnych grupa zwiększyła oferowanie jedynie o 0,7%.

 

Niestety jeden z kluczowych parametrów nie jest optymistyczny. Planowano obniżenie kosztów osobowych o 1,5%. Udało się zrealizować oszczędność na poziomie 0,6%.

 

Dobra wiadomość to spadek zadłużenia netto z 5,4 mld do 4,3 mld EUR.

 

Krótki komentarz PRTL.pl

Niewątpliwie warto zwrócić uwagę, że nawet w dość krótkiej informacji prasowej grupa podała najważniejsze składniki, które złożyły się na jej wynik finansowy. To dobre wyjaśnienie, dlaczego przez kilka lat powtarzaliśmy, że nie można „przyzwoicie” ocenić wyników finansowych LOT-u, gdyż przekazywane są tylko cząstkowe informacje, pokazujące sytuację przewoźnika w niezbyt obiektywny sposób.   

 

Aby dokonać pełnej analizy wyników grupy i jej sytuacji finansowej konieczne byłyby znacznie bardziej szczegółowe informacje.

 

Jednak można pokusić się o dość ogólne stwierdzenie, że: „słabujący” członek grupy – Air France jest na dobrej drodze do „wyzdrowienia”, ale najtrudniejsze zadanie wciąż przed nim. Nie udało mu się doprowadzić do konkurencyjności kosztowej przewoźnika, przede wszystkim, jeżeli chodzi o koszty osobowe. Przekłada się to na strukturalne problemy z rentownością siatki połączeń. Jak już pisaliśmy, aż 50% tras interkontynentalnych jest nierentowne.

 

Używając, miedzy innymi, tego argumentu zarząd AF stara się wymusić znaczniejsze ustępstwa od związków zawodowych, używając, jako straszaka, groźby znacznej redukcji siatki połączeń. Oczywiście oznaczałoby to falę zwolnień pracowników, w tym personelu latającego.

 

Jeżeli porównamy sytuację, w tym zakresie, AF i LH, to mamy tu pewne podobieństwa. Jednak zarząd LH, nie ucieka się do aż tak drastycznych gróźb. Wstrzymuje jednak znaczniejszy rozwój oferowania linii. Stawia, przynajmniej na razie, na ekspansję Swissa oraz taniej linii – Eurowings. Szczególne znaczenie ma tu rozwijanie „poza LH” oferty tanich przewozów na trasach interkontynentalnych.

 

Reasumując można chyba stwierdzić, że przez najbliższe dwa, a może i trzy lata grupa AF/KL będzie koncentrowała się na rozwiązywaniu problemów wewnętrznych i realizacji programu oszczędnościowego Perform 2020. Małe są szanse, że bardzo aktywnie walczyć będzie o wzmocnienie swojej pozycji poza kluczowymi obecnie rynkami. Jest też mało prawdopodobne, iż ponownie włączy się do gier konsolidacyjnych. Jak widzieliśmy praktycznie bez walki poddała się, gdy finalizowane było poszukiwanie partnera strategicznego dla Alitalii. A przecież rynek włoski ma, szczególnie dla AF, ogromne znaczenie.

 

 

Marek Serafin 

PRTL.pl

 

 

 

 

Tagi:

Air France | Finanse | IAG | KLM | Komunikacja | Koszty | Lufthansa | Paliwo | Praca | Przychody | Restrukturyzacja | Zysk operacyjny


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony