INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Charterowy Ryanair wystartuje wiosną

Marek Serafin, 2017-11-27
     

Zniknął już znak zapytania. Ryanair Sun rozpoczął rekrutację pilotów. Od sezonu letniego będzie oferował operacje charterowe z Warszawy/WAW, Katowic, Poznania i Wrocławia, a więc lotnisk, które od lat obsługują największą liczbę pasażerów - w tym segmencie rynkowym.

 

Nie ma też już wątpliwości czy warszawską bazą Ryanair Sun będzie port Chopina czy też Modlin. Bardzo wiele wskazywało, że będzie to WAW, poczynając od preferencji pasażerów i Tour Operatorów, a na kwestiach związanych z „grą polityczną” skończywszy. O tym drugim wątku napiszemy w dalszej części artykułu.

 

Zacznijmy od kwestii czysto rynkowo-biznesowych. Niespodziewane, ale racjonalne wejście FR w ten segment rynkowy będzie oznaczało nie tak małą rewolucję. Po wielu latach ogromnego rozdrobnienia mieliśmy do czynienia z „łagodną” konsolidacją rynkową. Liczyli się trzej gracze: Enter Air oraz dwie spółki córki zagranicznych linii charterowych: czeskiej Travel Service i litewskiej Small Planet. W roku ubiegłym przewieźli prawie 86% łącznej liczby pasażerów czarterowych. Jeżeli uwzględnimy, że polski rynek charterowy nie jest zbyt duży - nieco ponad 3,5 mln pasażerów w roku 2016 i prawdopodobnie około 4,2 mln pasażerów w roku bieżącym, to podział rynku pomiędzy trzech graczy nie oznacza znacznego stopnia koncentracji. Tu, podobnie, jak w operacjach rozkładowych, skala działalności ma ogromne znaczenie, przede wszystkim po stronie kosztowej.

 

Co się zmieni, gdy do tej wielkiej trójki dołączy Ryanair? Już w pierwszym, „rozgrzewkowym” roku działalności bardzo dużo. Jeżeli założymy, że każdy z tych pięciu samolotów FR będzie wykonywał po trzy rotacje dziennie to, w okresie szczytu letniego - od maja do października - przewoźnik „rzuci” na rynek prawie 1 mln foteli! Nawet jeżeli rzeczywista liczba będzie nieco mniejsza, 800 - 900 tys. to i tak oznaczać to będzie ogromną zmianę sytuacji rynkowej. W drugim i trzecim kwartale tego roku przewozy charterowe wyniosły łącznie około 2,4 - 2,5 mln pasażerów.

 

Tu najciekawsze i najważniejsze pytanie brzmi: czy ruch przewożony przez Ryanair Sun to będą, w ogromnym stopniu, pasażerowie odebrani innym liniom charterowym, czy też podobnie jak na rynku przewozów regularnych, Ryanair Sun wraz z Tour Operatorami stworzą znaczny nowy popyt? Chyba nikt obecnie nie odważy się udzielić na to pytanie kategorycznej i precyzyjnej odpowiedzi.

 

Naszym zdaniem możemy liczyć na efekt dodatkowego, znacznego pobudzenia popytu. Po pierwsze zadziała prosty mechanizm. Ryanair dzięki super konkurencyjnej strukturze kosztowej oraz ogromnym zasobom finansowym będzie w stanie zaoferować wyjątkowo atrakcyjne ceny za przeloty, a więc i łączne. Można też oczekiwać, że „łagodnie” będzie nakłaniał Tour Operatorów do agresywnej polityki cenowej. Wielu nowych klientów to będą wakacjowicze i turyści, dla których marka Ryanair będzie oznaczała super atrakcyjną ofertę. Szczególnie w pierwszym, a pewnie i drugim roku działalności Ryanair Sun nastawi się nie na bardzo dobre wyniki finansowe, ale na „podbój i rozwój rynku”. Oznaczać to będzie wyjątkowo niskie, atrakcyjne dla bardzo szerokiego grona potencjalnych klientów, ceny. Szczególnie poza okresem absolutnego szczytu letniego, gdy spadają ceny hoteli itd. 

 

Jednak tych prawie 1,5 mln foteli oferowanych przez Ryanair Sun w okresie kwiecień - grudzień 2018 nie wypełnią jedynie nowi klienci. Obecni liderzy rynkowi mają się czego obawiać. Obecnie wręcz nie wypada opisywać różnych możliwych scenariuszy rozwoju sytuacji, ale o jednym warto chyba wspomnieć. Może nastąpić dalsza konsolidacja rynkowa.

 

Polski szef Ryanair Sun, pan Michał Kaczmarzyk ogłosił już, że plany rozwojowe linii są bardzo ambitne, jak na „dziecko” Ryanaira przystało. W roku 2019 ma już dysponować piętnastoma samolotami, a rok później - dwudziestoma pięcioma. A to oznacza ponad 11 mln oferowanych foteli w roku 2019 i 18-19 mln (!) foteli w roku 2020. Oczywiście ich rosnąca część będzie wykorzystywana na innych rynkach, jak rozumiemy w regionie Europy Środkowej. Ale i tak Ryanair niewątpliwie liczy na ogromny rozwój rynku charterowego w Polsce. Na to, że kolejne miliony wakacjowiczów będą zmieniały swoje plany z „krajowych” na „zagraniczne”. Po co ryzykować, że pogoda znowu nie dopisze, skoro tańsze będą wakacje w prawdziwie ciepłych stronach.

 

Inny, szalenie ważny efekt wejścia na rynek charterowy FR, szczególnie w wieloletnim horyzoncie czasowym, to stopniowe łagodzenie sezonowości ruchu. Ryanair Sun będzie robił wszystko, a będzie mógł robić bardzo dużo, aby coraz więcej Polaków i mieszkańców naszego regionu wyjeżdżało na wakacje poza szczytem letnim. Oczywiście najważniejsza tu będzie polityka cenowa ale i działania marketingowo-promocyjne. Ryanair będzie też umiał nakłonić do „nadzwyczajnych działań” sieci hoteli i Tour Operatorów. Inny, bardzo prawdopodobny kierunek działania, to promowanie drugich, super tanich wakacji w roku. Właśnie w okresie jesienno-zimowym. Grono naszych rodaków, których będzie na to stać, powinno stabilnie rosnąć, jeżeli utrzyma się dobra koniunktura gospodarcza. 

 

I na koniec nieco o polityce, ale oczywiście nie politycznej, ale biznesowej. Chodzi o relacje PPL/port Chopina - Ryanair. Z wypowiedzi szefostwa PPL-u jasno wynika, że port Chopina nie jest dla tanich linii. Że strategicznym partnerem, o którego możliwości rozwoju muszą dbać przede wszystkim, jest LOT. Równocześnie PPL nie jest, mówiąc łagodnie zbyt przychylny znacznemu powiększeniu przepustowości lotniska w Modlinie. Uruchamiając bazę charterową w WAW FR pokazuje, że i na płaszczyźnie „politycznej” nie jest bezbronny. A zgodnie z przepisami międzynarodowymi/unijnymi zarządzający portem Chopina nie mogą zablokować uruchomienia tam przez Ryanaira operacji charterowych w porach dnia, kiedy sloty są wciąż dostępne, a potem znacznego ich rozwoju. Ryanair Sun mając coraz większą flotę samolotów będzie mógł tak ustawiać ich rotację, że pojawią się one w WAW w odpowiednich godzinach.

 

Ryanair pokazywał już wielokrotnie, że jeżeli jakieś działania swoich partnerów biznesowych, a nawet władz rządowych uznaje za „nieprzyjazne”, to używa bardzo różnych, często zdecydowanych, ostrych metod, aby się przeciwstawić. I o ile drastyczne ograniczenie operacji krajowych FR miało podłoże biznesowe - PPL nie chciał, bo nie musiał współpracować, jeżeli chodzi promowanie ruchu krajowego poprzez zdecydowanie niższe opłaty lotniskowe, to rozwój operacji charterowych w WAW będzie dla Ryanaira prawie na pewno korzystny finansowo. A irlandzki przewoźnik może mieć w zanadrzu jeszcze jedną możliwość odpowiedzi na „niezbyt przychylną” mu, w sferze decyzji i deklaratywnej, politykę PPL-u. Może uruchomić w WAW operacje rozkładowe do tych aglomeracji europejskich, które obsługuje wykorzystując główne lotniska. A tu lista jest coraz dłuższa, poczynając na Brukseli, poprzez Kopenhagę, Amsterdam, Mediolan, Barcelonę, Madryt, Ateny, na Frankfurcie skończywszy. A skutki takiej zmiany mogą być niezbyt sympatyczne, jeżeli uwzględnimy, że nowe lotowskie B737-800 i MAX będą wykorzystywane na wielu trasach z tej listy. Aby wypełnić te samoloty konieczne będzie pozyskanie bardzo znacznej liczby pasażerów wrażliwych cenowo. A to domena FR. 

 

I teraz bardziej ogólna refleksja. Kilka lat temu prezes Ryanaira ogłosił, że Europa Środkowa, a Polska w szczególności, stają się dla jego linii rynkami o strategicznym znaczeniu. FR nie tylko będzie bronił tego, co już osiągnął, ale też robił wszystko, aby swoją pozycję wciąż umacniać. A jego zasoby i możliwości są ogromne. Linia ma też w swojej grupie zarządzającej specjalistę i swoistego „rzecznika” rynku polskiego. To wiceprezes Juliusz Komorek. Być może to on był autorem pomysłu stworzenia Ryanair Sun. A pisząc o charterowym dziecku linii warto przypomnieć, realizowaną już koncepcję totalnego Ryanaira. Gigantycznej firmy, która na jednej platformie, będzie sprzedawało wszystko, co mniej lub bardziej jest związane z podróżami. Wejście na rynek charterowy to kolejny krok w realizacji tej strategii.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

Zdjęcie: Piotr Zowczawk, www.epwa.pl 

 

 

 

 

Tagi:

Inwestycje | Konkurencja | Lotnisko | Oferowanie | Przewozy charterowe | Rozwój | Ryanair | Ryanair Sun


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony