INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Wysokie ceny paliw pogorszą wyniki PLL LOT w 2018 roku

Bartosz Czajka, 2018-05-10
     

Rok 2018 stawia przed obecnym Zarządem LOT-u ogromne wyzwania. Perspektywa strajku w Polskich Liniach Lotniczych LOT to nie jedyny problem, z jakim przyjdzie się zmierzyć. Obserwowany od dłuższego czasu stopniowy wzrost cen paliwa lotniczego sprawia, iż osiąganie dobrych wyników finansowych przez naszego narodowego przewoźnika stanie się coraz trudniejsze.

 

 

Linie lotnicze na świecie zdążyły się przyzwyczaić do niskich cen paliwa lotniczego. Szefowie największych linii na świecie otwarcie wyrażają przekonanie, że rentowność konsolidującej się branży jest w zasadzie zagwarantowana na wiele lat. Czy tak jest naprawdę? Poczekamy, zobaczymy. Nie od dzisiaj wiadomo, że wahania cen ropy wpływają w znacznie większym stopniu na mniejszych i słabszych finansowo przewoźników. Póki co obserwujemy wzrost udziału kosztów paliwa w łącznych kosztach operacyjnych (wykres poniżej). Niewykluczone, że wkrótce znowu przebijemy poziom 20% dla tej kategorii kosztów.

 

 

Stowarzyszenie linii lotniczych IATA na bieżąco raportuje wpływ zmian w cenie paliwa lotniczego na koszty i rentowność całej branży. Ostatni raport z kwietnia br. wskazuje na wzrost cen paliwa lotniczego na poziomie globalnym aż o 46,5% rok do roku!

 

Powstaje pytanie o wpływ tej negatywnej tendencji na wyniki PLL LOT. Nasz narodowy przewoźnik przekazuje bardzo skąpe informacje o swojej kondycji finansowej. Jesteśmy zatem zmuszeni do estymacji kluczowych wskaźników jak dynamika przychodów, czy udział kosztów paliwa. 

 

Prezes Milczarski zakłada w budżecie na 2018 rok wynik operacyjny (EBITDA) na poziomie 225 milionów złotych, czyli o ponad 50 milionów gorszy niż rok wcześniej. Moim zdaniem to dość optymistyczne założenie. Sam wzrost liczby samolotów we flocie LOT w 2018 do 60 - wzrost mniej więcej o 10 egzemplarzy (6 x Embraer 195, 2 x 737MAX, 2 x 787-9) rok do roku musi przełożyć się na wzrost łącznych kosztów operacyjnych o około 20 procent.

 

I o ile wzrost przychodów w tym samym stopniu wydaje się być bardzo trudny do osiągnięcia ale realny, to prognoza kosztów paliwa jest w budżecie LOT prawdopodobnie zbyt niska. Poniższy wykres pokazuje dynamikę cen paliwa lotniczego na polskich lotniskach w 2018 roku.

 

 

Na początku maja obecnego roku wzrost cen paliwa w Polsce przekroczył dwadzieścia procent w porównaniu z tym samym okresem roku ubiegłego. Warto przy okazji podkreślić, że wzrost cen paliwa lotniczego w ujęciu globalnym wystąpił już w II połowie 2017 roku, ale LOT tego nie odczuł, bo w tym samym czasie nastąpiło znaczące osłabienie amerykańskiej waluty w stosunku do złotego.

 

Można z dużą dozą pewności stwierdzić, że efekt ten nie zostanie powtórzony w 2018 roku. Przy założeniu udziału kosztów paliwa w łącznej puli kosztów LOT-u na poziomie około 18 procent, wzrost ceny paliwa o 20 procent oznacza wzrost kosztów polskiego przewoźnika o około 150 milionów złotych w skali roku. Mówimy tutaj o dodatkowym wzroście kosztów niezależnym od rozwoju siatki połączeń i floty LOT-u!

 

Tylko hedging paliwa może nieco lub nawet znacznie zmienić obraz sytuacji. Ale nie wiemy jak postąpił LOT i jaką część potrzebnego linii paliwa ubezpieczył od zmian ceny. Hedging paliwa przypomina grę w kasynie. LOT bardzo boleśnie przekonał się o tym, gdy „zahedgował” w latach 2007/2008 znaczną część zakupów paliwa nie tylko z rocznym, ale i z dwuletnim wyprzedzeniem, i na tych transakcjach poniósł ogromne straty finansowe – ponad 700 mln złotych, gdy ceny ropy drastycznie spadły.

 

Skłonność do ryzyka obecnego Zarządu LOT jest w mojej ocenie stosunkowo wysoka. Świadczą o tym odważne decyzje flotowe i pomysły tworzenia baz samolotów 787 poza Warszawą. Należy jednak pamiętać o tym, iż rentowność całej branży jak i poszczególnych linii lotniczych zależy w dużej mierze od niezależnych czynników zewnętrznych, takich jak tempo wzrostu gospodarczego i poziom cen paliw. O wpływie obecnych zjawisk na wyniki LOT przekonamy się wkrótce. 

 

 

Zdjęcie: Adam Kowalczyk, epwa.pl

Bartosz Czajka

 

 

 

Tagi:

Finanse | LOT | Paliwo


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony