INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Ekspansja SAS na rynku polskim

2011-12-28
     

Kilkanaście lat temu SAS ogłosił i zaczął realizować swoją „bałtycką strategię”. Cały region Bałtyku, w tym rynek polski miały być obszarem dominacji skandynawskiego przewoźnika. Przejął kontrole nad Estonia Air i Air Baltic. Uruchamiał nowe połączenia, między innymi do regionalnych punktów w Polsce. Kopenhaga miała stać się głównym hubem regionalnym.

 

Po bankructwie Swissair-u prezes SAS wyraźnie deklarował chęć uczestniczenia linii w ewentualnej kolejnej próbie prywatyzacji LOT-u. Nawet po wstąpieniu LOT-u do Star Alliance skandynawski przewoźnik w większym stopniu był konkurentem dla polskiej linii niż partnerem. Jako ostatni z europejskich członków Stara zawarł umowę code-share z Lot-em a i tak miała ona charakter ograniczony. Objęła jedynie połączenie Warszawa-Kopenhaga, pozostawiając poza umową rejsy LOT-u do Sztokholmu i Oslo oraz SAS
do polskich portów regionalnych.

 

Strategia SAS wynikała w znacznym stopniu z chęci a może i konieczności konkurowania z LOT-em i Lufthansą i chęci promowania własnego hub-u
w Kopenhadze.

 

Przed kryzysem, we wrześniu 2008 SAS był po Lufthansie drugim, co do wielkości oferty przewozowej zagranicznym przewoźnikiem sieciowym na rynku polskim.

 

Oferował ponad 45 tys. foteli i około 470 rejsów miesięcznie. Jego udział w łącznym oferowaniu linii sieciowych zbliżał się do 5%. Był „tylko” trzykrotnie mniejszy od udziału Lufthansy.

 

Warto zauważyć, że już wtedy wprowadził rejsy „boczne” – nie-hubowe z Oslo do KRK i WAW a od zimy 2009/10 z OSL do GDN.

 

Pogarszająca się sytuacja finansowa zmusiła SAS do zdecydowanego ograniczenia swoich ambicji na rynku polskim. W sezonie Zima 2009/10 zawiesił połączenia z Oslo
do Krakowa i Warszawy, znacznie redukując swoje oferowanie. Nawet do Warszawy oferował tygodniowo mniej niż dwa rejsy dziennie. Tylko Gdańsk pozostał „twierdzą” SAS. W dni robocze operował cztery razy dziennie mając optymalną ofertę zarówno dla wysoko-płatnego ruchu „point-to-point” jak i tranzytowego. Było to i jest nadal jedyne regionalne miasto w Polsce gdzie tandem LOT-Lufthansa napotyka na istotną konkurencję ze strony przewoźnika sieciowego. Oczywiście w tandemie tym ma miejsce „konkurencja wewnętrzna”, ale to już temat na inny artykuł.

 

Obecnie widzimy zdecydowany powrót zainteresowania SAS-u rynkiem polskim.

 

Uruchomił już połączenie Wrocław Kopenhaga, które przez wiele lat było obsługiwane przez regionalnego przewoźnika Cimber Air. Od sezonu zima 2011/2 uruchamia rejsy Gdańsk- Sztokholm oraz zwiększa do dwóch dziennie ilość rejsów na trasie Kopenhaga-Poznań.

 

Oferowanie SAS w sezonie Zima 2011/12 będzie aż o prawie 30% większe
niż w sezonie poprzednim (Zima 2010/11).

 

Od sezonu lato 2012 ma być uruchomione połączenie KTW-CPH – cztery rejsy
w tygodniu.

 

Oferta SAS na rynku polskim ma dwojaki charakter.

 

Rejsy do Kopenhagi adresowane są w znacznym stopniu do wysokopłatnego ruchu zarówno docelowego jak i tranzytowego do i z Europy Północnej i Północno-Zachodniej. W Warszawie, Gdańsku a od najbliższej zimy i w Poznaniu (w ograniczonym zakresie) SAS oferuje dogodne tranzyty na połączenia interkontynentalne.

 

Wprowadzane rejsy „boczne” – z Oslo i Sztokholmu są w znacznym stopniu przeznaczone dla ruchu nie-biznesowego zarówno docelowego jak i tranzytowego (wewnątrz-skandynawskiego). Jest to zgodne z nową, siatkową strategia SAS, która w znacznie większym stopniu uwzględnia potrzeby rynkowe ruchu „leisure”. Zdaniem tego przewoźnika ruch ten będzie w najbliższym czasie rósł szybciej niż biznesowy.

 

Czy nowa strategia SAS-u powiedzie się? Czy po okresie ekspansji nie przyjdzie okres ograniczania siatki połączeń?

 

Najwięcej wątpliwości można mieć w odniesieniu do rejsów nie-biznesowych
takich jak Gdańsk - Sztokholm

 

Ich sukces będzie w znacznym stopniu zależał od tego jak głęboka była redukcja kosztów jednostkowych SAS. Linii, która przez wiele lat miała najwyższe koszty wśród wszystkich znaczących przewoźników sieciowych w Europie.

 

A na niektórych trasach: na przykład GDN-STO konkurować będzie z „prawdziwym tanim przewoźnikiem” Wizz Air-em.  

  

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

Zdjęcie: Andrzej Dulski, www.epwa.pl

 

 

 

 

 

 

 

Tagi:

Komunikacja | Połączenia | SAS | Usługi


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony