INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Eurolot wybiera Q 400

2012-02-29
     

Nie jest to aż tak sensacyjna wiadomość jak „imperialne plany” OLT Express, ale wymiana przez Eurolot ATR-ów na samoloty Bombardiera Q400, z 78-mioma fotelami ma ogromne znaczenie dla polskiego rynku lotniczego.

 

Niewątpliwie są to najnowocześniejsze obecnie samoloty turbośmigłowe. Znacznie szybsze od „tradycyjnych” ATR-ów. Ciche. Na trasach do mniej więcej dwóch godzin lotu produkt w nich oferowany jest porównywalny z samolotami odrzutowymi. Przy wysokich i rosnących cenach paliwa są realną alternatywą dla regionalnych odrzutowców, ze względu na niższe koszty jednostkowe (fotela).

 

W swoim komentarzu chciałbym skoncentrować się jednak na konsekwencjach strategicznych tej decyzji. Na wstępie warto zauważyć, ze Eurolot jest zbyt małą linią, aby przez dłuższy okres utrzymywać dwa różne typy samolotów turbośmigłowych. Bardzo podraża to koszty eksploatacyjne. Wybór Bombardierów oznacza konieczność dość szybkiej eliminacji ATR-ów zarówno wersji 72 jak i 42.

 

Alternatywą dla Q400 były samoloty ATR, przede wszystkim w wersji ATR 72. W takiej sytuacji Eurolot mógłby też nadal użytkować ATR-y 42.  Nie znamy szczegółów analiz porównawczych, ale jest bardzo prawdopodobne, że koszt fotela w samolocie Q400 jest istotnie wyższy niż w ATR, szczególnie wersji z 68-mioma fotelami. Decyduje tu znacznie wyższa cena samolotu, większe zużycie paliwa (na fotel) i wyższe koszty obsługi technicznej. Natomiast samolot ten jest konkurencyjny kosztowo w porównaniu z regionalnymi odrzutowcami. Im wyższa cena paliwa tym różnica ta staje się większa.

 

Wybór Q400 ma ogromne znaczenie dla współpracy Eurolot-u z LOT-em. Jak wiadomo Eurolot obsługuje dla LOT-u, jako operator, znaczną część połączeń krajowych oraz krótkie trasy międzynarodowe. Poziom kosztów operacyjnych Eurolotu na takich trasach ma bezpośredni wpływ na wyniki finansowe LOT-u.

 

Zacznijmy od skutków pozytywnych omawianej decyzji. Dotyczą one przede wszystkim krótkich tras międzynarodowych, na których LOT wykorzystuje obecnie samoloty odrzutowe typu Embraer – na przykład rejsy z portów regionalnych do hubów niemieckich czy też z Warszawy do Pragi, Budapesztu, Wiednia, Kopenhagi itd. Pozytywny charakter będzie miała też możliwość zastąpienia ATR-ów na dość długich trasach międzynarodowych (np. niektóre rejsy z portów regionalnych do hub-ów niemieckich, rejsy z Warszawy do Berlina czy tez Pragi itd.). W tym przypadku chodzi o coraz mniej akceptowalną jakość obecnego produktu, szczególnie, gdy konkurent LOT-u wykorzystuje samolot odrzutowy).

 

Jeżeli chodzi o pierwszą sytuację to należy jednak zauważyć, że szybkie zastąpienie na wielu rejsach Embraerów samolotami Q400 oznaczać będzie konieczność znalezienia dla tych pierwszych nowych tras międzynarodowych. W obecnej sytuacji finansowo rynkowej LOT-u może kazać się to bardzo trudne, wręcz niemożliwe.

 

Jeżeli spojrzymy w dalszą przyszłość i rozważymy optymistyczny wariant rozwoju siatki LOT-u to Q400 daje większe możliwości handlowe uruchamiania nowych tras, szczególnie w naszym regionie – na przykład nowe punkty w Rumunii i na Bałkanach. Przewaga kosztowa Q400 nad odrzutowcami może okazać się dość duża, jeżeli cena paliwa lotniczego bardzo wzrośnie.

 

Zastąpienie ATR-ów przez większe samoloty turbośmigłowe nowej generacji będzie miało natomiast negatywne skutki finansowe dla siatki krajowej LOT-u. Chodzi tu o krótkie rejsy, szczególnie te o relatywnie małym potencjale ruchu: Katowice, Poznań, Rzeszów. Najprawdopodobniej nastąpi również pogorszenie rentowności połączenia do Krakowa, które jest obecnie obsługiwane przez ATR-y 72 i ATR-y 42. A wszystkie wymienione rejsy mają olbrzymie znaczenie dla zasilania hub-u w Warszawie ruchem tranzytowym.

 

Być może nawet ważniejsza od bezpośrednich skutków finansowych dla połączeń LOT-u obsługiwanych przez Eurolot jako operatora, jest kwestia wizji roli tej firmy na polskim rynku lotniczym. Zmiany w układzie własnościowym – utrata kontroli właścicielskiej przez LOT zostały połączone z procesem budowy pozycji Eurolotu jako „niezależnej linii lotniczej” rozwijającej działalność na własne ryzyko handlowe.

 

Dotychczas chodziło o połączenia regionalne w Polsce – Kraków – Gdańsk, Wrocław – Gdańsk itd. Wiele wskazuje na to, że wyniki finansowe tych rejsów nie są zbyt dobre. Dodatkowo pojawił się nowy, bardzo agresywny konkurent – OLT Express, który na przykład trasę Gdańsk Kraków będzie obsługiwał A319 ze 156-oma fotelami!! Można więc chyba powiedzieć, że w ciągu najbliższych 2-3 lat nie będzie na polskim rynku zbyt wiele miejsca na rozwój regionalnej oferty Eurolotu.

 

Wiele wskazuje na to, że decyzja o wyborze Q400 może oznaczać przystąpienie do realizacji planów rozwoju regionalnej komunikacji międzynarodowej przez Eurolot.

 

Jak już pisaliśmy w artykule Czy racjonalne byłoby rozdzielenie prywatyzacji Lot-u i Eurolot-u? mogłoby to mieć negatywne skutki dla spełniania przez Eurolot roli możliwie najtańszego operatora dla LOT-u na krótkich trasach krajowych i zagranicznych.

 

Bardzo kontrowersyjna jest też „racjonalność biznesowa” takiego projektu. Uważam, że obecnie i przez najbliższe kilka lat nie ma wystarczająco dużo miejsca na rynku dla „trzeciej siły”. Linii lotniczej, która operując nowoczesnymi turbopropami konkurowałaby w portach regionalnych zarówno z przewoźnikami tradycyjnymi, oferującymi głównie połączenia przez swoje hub-y oraz z tanimi liniami, których koszty jednostkowe są zdecydowanie niższe.

 

Dodatkowy problem to kwestia modelu biznesowego i filozofii działania Eurolot-u. Znaczny rozwój własnej działalności powodowałby moim zdaniem skoncentrowanie się linii na tej sferze swojej działalności, kosztem efektywnego wykonywania roli taniego operatora dla LOT-u. Eurolot jest po prostu zbyt małą linią, aby optymalnie godzić dwa tak różne typy działalności.

 

Warto też zauważyć, że w niektórych przypadkach Eurolot rozwijając międzynarodowe połączenia regionalne może stać się konkurentem LOT-u. Na przykład rejs Kraków - Kopenhaga konkurowałby z ofertą tranzytową LOT-u przez Warszawę.

 

Oddzielny temat to skutki decyzji o wyborze Q400 dla skuteczności konkurencji z OLT Express. W sposób najbardziej skrótowy można powiedzieć, że najprawdopodobniej pogorszy to nieco stronę kosztową działalności krajowej LOT-u, natomiast poprawi konkurencyjność oferowanego produktu na trasach, które nowa linia obsługiwać będzie samolotami z rodziny A320.

 

Krótkie podsumowanie

Jak wynika z przedstawionej „mini analizy”, aby z punktu widzenia interesów LOT-u maksymalnie wykorzystać mocne strony Q400 i minimalizować problemy związane z eliminacja z floty ATR-ów konieczne jest wspólne planowanie strategiczne obu firm. Praktycznie pełna koordynacja rozwoju siatek obu przewoźników.

 

Niestety wiele wskazuje na to, że sytuacja taka nie będzie miała miejsca, a Eurolot w coraz większym stopniu koncentrować się będzie na realizacji własnych planów.

 

Od kilku lat trwają poszukiwania inwestora strategicznego dla LOT-u. Musi on zostać przekonany, że LOT jest w stanie rozwijać w Warszawie hub regionalny. Do jego efektywnego kosztowo zasilania konieczny jest tani operator samolotów turbośmigłowych. Przez lata funkcję taką pełnił Eurolot. Można mieć poważne obawy, czy nie nastąpi istotne pogorszenie sytuacji w tym zakresie. A z punktu widzenia polskiego systemu transportu lotniczego nie ma ważniejszej sprawy niż „obrona LOT-u”. Zapewnienie tej linii stabilności strategicznej i szans rozwoju. Udana prywatyzacja jest tu absolutnie konieczna.   

 

                 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

Zdjęcie: Andrzej Dulski, www.epwa.pl

 

 

 

 

 

 

Tagi:

ATR | Bombardier | EuroLOT | Inwestycje | Umowa | Usługi


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony