INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Nowe plany rozkładowe Eurolotu

Marek Serafin, 2012-03-27
     

Na stronach internetowych Eurolotu została podana informacja o nowej siatce połączeń przewoźnika w sezonie letnim 2012. Większość z nowych rejsów to połączenia zagraniczne. Będą one obsługiwane samolotami firmy Bombardier Q400.

 

Przewoźnik poinformował o 15 nowych trasach, ale bardziej szczegółowe informacje dotyczą 14 połączeń - brak jest informacji o anonsowanym nowym rejsie z Wrocławia.

 

Nowe trasy:

 

Kraków:

Amsterdam 4 x w tyg.

Zurych 3 x w tyg.

Lwów 4 x w tyg.

Wilno 2 x w tyg.

Hamburg 3 x w tyg.

Florencja 2 x w tyg.

Sezonowo (Lato) - Heringsdorf i Dubrownik

 

Gdansk:

Brema/Aarhus/Amsterdam.

Na Euro 2012 również Poznań (z możliwością przekształcenia w rejs całoroczny).

 

Warszawa:

Heringsdorf i Zadar (sezonowo) - obok całorocznego połączenia do Popradu.

 

Komentarz PRTL.pl

Eurolot nie podał jeszcze informacji o ilości o ilości rejsów tygodniowo na nowych połączeniach całorocznych z Gdańska, ale jest oczywiste, że będzie ona zbliżona do ilości rejsów z Krakowa.

 

Przewoźnik przystępuje do tworzenia dwóch baz międzynarodowych w największych polskich portach regionalnych: w Krakowie i Gdańsku.

 

Wybór ten jest niewątpliwie racjonalny i mało zaskakujący.

 

Znacznie ciekawszy jest wybór modelu biznesowego albo inaczej mówiąc docelowego segmentu rynkowego.

 

Najwyraźniej Eurolot wchodzi na rynek tradycyjnie obsługiwany przez tanie linie a jego oferta będzie adresowana, przede wszystkim do ruchu bardzo wrażliwego cenowo.

Świadczy o tym zarówno wybór niektórych tras (na przykład Wilno/Lwów/ Florencja - z Krakowa) jak i niewielka ilość rejsów tygodniowo.

 

Ruch biznesowy oczekuje zazwyczaj dwóch połączeń dziennie w dogodnym rozkładzie - rano i wieczorem.

 

Można więc powiedzieć, że w ten sposób Eurolot unika bezpośredniej, znaczącej konkurencji z przewoźnikami sieciowymi - przede wszystkim LOT-em. Na przykład ruch biznesowy z Krakowa do Amsterdamu czy też Zurychu nadal będzie latał przez Warszawę i huby niemieckie.

 

Jednak wchodząc na rynek tanich przewozów Eurolot naraża się na konkurencję z dwoma „rekinami” - Wizz Airem i Ryanairem.

 

Zdominowali oni całkowicie polski rynek LCC dzięki zdecydowanie najniższym kosztom operacyjnym.

 

Tymczasem Eurolot wykorzystywać będzie samolot, który nie jest konkurencyjny kosztowo w porównaniu z A320 lub B737/800.

 

Q400 lata w Europie na trasach regionalnych, na których jest znaczący udział ruchu biznesowego.

 

Niektóre z nowych tras Eurolotu z Gdańska były już obsługiwane przez tanie linie (do Bremy przez Ryanaira a do Aarhus przez Wizz Air).

 

Nawet, jeżeli w odróżnieniu od tych linii K2 odniesie tam niespodziewany sukces, to bardzo trudno będzie się mu obronić przed ich powrotem na te połączenia.

 

Mają one nie tylko przewagę kosztową, ale również znacznie większą siłę rynkową - szczególnie Ryanair.

 

W dłuższym horyzoncie czasowym Eurolot musi też liczyć się z konkurencją linii sieciowych -w przypadku połączeń do dużych hub-ów (KL do AMS i LX do ZRH).

 

Bardzo zaskakująca jest też znaczna ilość tras sezonowych, typowych dla linii charterowych.

 

Jest bardzo problematyczne czy relatywnie wysokie koszty na fotel Q400 pozwolą przewoźnikowi osiągnąć tam satysfakcjonujące wyniki finansowe.  

 

Koncepcja biznesowa Eurolotu wydaje się być bardzo kontrowersyjna. Jak pokazuje sukces rynkowy w naszym regionie Wizz Aira i Ryanaira zwycięzcami są przewoźnicy o najniższej strukturze kosztów.

 

Rozwiązania przyjęte przez polskiego przewoźnika idą w inną stronę - mniejsze samoloty - a więc nieco mniejsze ryzyko handlowe zapełnienia samolotów, ale wyższe znacznie koszty jednostkowe.

 

Możemy powiedzieć, ze dwóch polskich przewoźników OLT Express i Eurolot wchodzi na rynek z bardzo oryginalnymi koncepcjami biznesowymi. Na pewno ich projekty będą wnikliwie analizowane przez teoretyków i praktyków lotnictwa.

 

Czy zakończa się one sukcesami finansowymi?

Na odpowiedź na to pytanie musimy jeszcze trochę poczekać.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

Zdjęcie: Marek Kowalczyk, www.epwa.pl

 

 

 

 

 

 

 

Tagi:

EuroLOT | Komunikacja | Lotnisko | Połączenia


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:
2012-03-27 - lenteks
I o ile OLT robi to za swoje to Eurolot za pieniądze podatników, a ja nie jestem przekonany czy chcę finansować "oryginalne rozwiązania biznesowe" - Podatnik


REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony