INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Briefing prasowy dotyczący CPK

Marek Serafin, 2018-09-03
     

To był briefing prawdziwie na najwyższym szczeblu. Uczestniczyli: minister Wild, prezes ULC, prezes PPL-u i prezes PLL LOT.

 

Jeżeli ktoś oczekiwał jakiś bardzo ważnych, przełomowych wręcz informacji, które poszerzyłyby wiedzę opinii publicznej o tym mega-projekcie, to się raczej zawiódł.

 

Już, jak mantrę powtarzamy stwierdzenie, że jak na tak gigantyczny, super-kosztowny projekt, to jego uzasadnienia strategiczne, rynkowe są zdecydowanie za słabe. Rozumiemy, że na obecnym etapie nie możemy oczekiwać szczegółowych prognoz ruchu, które będą dotyczyły zupełnie nowego europejskiego i światowego hub-u wchodzącego do gry globalnej za lat kilkanaście. Tu na konkretne pytanie odnoszące się do tej kwestii minister Wild odpowiedział enigmatycznie, że w projekcie wykorzystywane są prognozy IATA. Jednak są one dość syntetyczne, tymczasem CPK jest projektem bardzo wyjątkowym, wręcz unikalnym.

 

W przypadku zupełnie nowego hub-u konieczne są prognozy, przede wszystkim, ruchu tranzytowego, a tu największe znaczenie ma kwestia jego pozycji konkurencyjnej, a tak naprawdę, siły konkurencyjnej LOT-u, rzetelne oceny jego szans i możliwości pozyskania najpierw milionów, a potem dziesiątków milionów dodatkowych pasażerów tranzytowych. I to w ogromnej części odebranych innym graczom, zdecydowanie od niego większym. Pisaliśmy o tym już wielokrotnie. Możemy jedynie dodać, że przy prognozach obarczonych tak ogromną liczbą otwartych kwestii, przy konieczności uwzględniania czynników i zjawisk, które dopiero się „rodzą”, takich, jak coraz większa aktywność tanich linii na połączeniach dalekiego dystansu, muszą być przygotowywane prognozy i scenariusze wariantowe.

 

Nie dowiedzieliśmy się też niczego nowego, jeżeli chodzi o ogólne, strategiczne uzasadnienie całej koncepcji. Powtarzana jest tylko wciąż teza, o słabej, niewystarczającej infrastrukturze lotniskowej na szybko rozwijających się rynkach Europy Środkowej. I tu odsyłamy do wielu analiz i raportów, w których dość szczegółowo kwestionowaliśmy tę tezę. I udowadnialiśmy też, że aby uzasadnić budowę mega lotniska z docelową przepustowością najpierw 45, a potem 100 mln pasażerów, konieczny jest „podbój” wielu innych rynków, a przede wszystkim największych, położonych w Europie Zachodniej. Rynki w naszym regionie są i będą za małe. Konieczne jest też zdecydowane umocnienie pozycji rynkowych LOT-u na głównych rynkach położonych na innych kontynentach – w Ameryce Północnej, Chinach, Indiach. A tam rośnie dominacja wielkich linii sieciowych połączonych z gigantami europejskimi umowami Joint Venture.

 

Nie przybliżyliśmy się do odpowiedzi na wiele istotnych, kluczowych pytań. Dotyczących między innymi:

  • czy przygotowywany jest scenariusz „B”, jeżeli okaże się, że koncepcja oparta na mocarstwowym Locie jest niemożliwa do zrealizowania,
  • wątpliwości, czy, choćby w najogólniejszych zarysach, koncepcja dowożenia koleją pasażerów z miast regionalnych do CPK ekonomicznie „trzyma się kupy”. Czy ruch tranzytowy może być aż tak duży, aby uzasadnić kilkanaście pociągów dziennie, przewożących pasażerów pomiędzy najważniejszymi aglomeracjami i CPK. Czy analizowane są wątpliwości związane ze stroną operacyjną tej części projektu, który ma mieć charakter w pełni nowatorski. Na żadnym rynku system taki, w zbliżonej choćby skali, nie funkcjonuje.
  • problemy gwarancji rządowych dla inwestorów prywatnych. Słyszymy zapewnienia, ze pozyskanie ich nie będzie dużym problemem. Jednak nawet przy zdecydowanie mniej ryzykownych rynkowo projektach inwestorzy wymagają gwarancji dotyczących minimalnej liczby pasażerów korzystających z lotniska w kolejnych latach. Oznacza to, tak na prawdę, że w każdym układzie, budowa CPK będzie bezpośrednio, lub pośrednio, obciążała Skarb Państwa.

 

Cały czas kluczowy element wciąż rosnącej, wielopłaszczyznowo, konkurencji na rynku europejskim jest zupełnie pomijany. Tak, jak pomijana jest „samotność” strategiczna LOT-u. Konieczność prowadzenia walki na wielu frontach z wieloma, zdecydowanie większymi i silniejszymi rynkowo rywalami.

 

Po raz kolejny jeden z liderów projektu – minister Wild – odniósł się do kwestii przyszłości portu w Modlinie. Tym razem przesłanie było inne. Nie było już mowy o „strefie śmierci”, w jakiej znajdzie się WMI po uruchomieniu CPK, czyli braku perspektyw dla tego lotniska. Stwierdził, że lotnisko modlińskie jest potrzebne, aby zapewnić godziwą ofertę dla pasażerów podróżujących z Mazowsza. A o jego pozycji przed i po uruchomieniu CPK zadecyduje rynek.

 

Cóż, jeżeli tak, to po co będzie budowane wielkie, jak na polską skalę, lotnisko w Radomiu? Niestety, jeżeli chodzi o przyszłość portu w Modlinie, to słowa przestały mieć już jakiekolwiek znaczenie. „Melodia” zmienia się bardzo często. To, co się teraz liczy to fakty i konkretne decyzje. Jeżeli PPL będzie nadal blokował możliwości zwiększenia przepustowości portu to nastawienie i preferencje rynku nie będą miały znaczenia.

 

Dowiedzieliśmy się też, że na część kolejową projektu możliwe będzie pozyskanie znacznych funduszy unijnych. Przy innej okazji minister Wild wymienił kwotę – 300 mln EUR możliwą do pozyskania z funduszy UE. To olbrzymia suma, ale w zestawieniu z 40-oma miliardami złotych nie robi już tak dużego wrażenia.

 

W innym świetle stawania jest też teraz przyszłość lotniska Chopina. Będą prowadzone analizy, nic nie jest przesądzone itd. Idą wybory. Dla każdego, nawet początkującego eksperta, jest rzeczą oczywistą, że odpowiedzieć na te wątpliwości może być tylko jedna – albo – albo.

 

Dowiedzieliśmy się, że studium wykonalności CPK będzie gotowe w roku 2020. Wtedy powinniśmy uzyskać odpowiedzi na najważniejsze pytania i wątpliwości. Podkreślamy słowo „powinniśmy”. A czy uzyskamy? Czas pokaże. Tylko dlaczego kwestia budowy CPK jest traktowana, jako przesądzona? Odpowiedzi znamy a analizy trwają.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Tagi:

CPK | LOT | Lotnisko Chopina | Ministerstowo Infrastruktury | PPL


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony