ROZMOWA PRTL.pl

2013-02-26
 Drukuj

Oczywiście te blisko 1,6 miliona obsłużonych pasażerów to „zasługa” organizacji rozgrywek EURO w Poznaniu oraz oferty OLT Express, jednak odbudowywana siatka połączeń pozwala raczej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Swoją drogą, ogromnym znakiem zapytania pozostaje sytuacja PLL LOT- mówi Prezes Zarządu Portu Lotniczego Poznań – Ławica, Wiceprezes ZRPL Mariusz Wiatrowski w rozmowie z Anną Jakubczyk z PRTL.pl

 

Anna Jakubczyk: Jak Pana zdaniem będzie wyglądał polski i wielkopolski rynek lotniczy po „eksperymencie OLT Express”?

 

Mariusz Wiatrowski: Działalność tego przewoźnika wykreowała swego rodzaju lukę, której nie można szybko wypełnić. Nie ma obecnie linii gotowej na stworzenie siatki połączeń krajowych na poziomie OLT Express Regional. Dowodzi tego choćby przykład Ławicy – nie zagospodarowano potencjału tras do Gdańska czy Katowic. Natomiast rynek czarterowy rządzi się trochę innymi prawami i w tym przypadku strata po OLT Express Poland nie jest tak odczuwalna. 

 

Jakie są perspektywy rozwoju ruchu w porcie w 2013 roku? 

 

Kierunki zawieszone przez przewoźników niskokosztowych na sezon zimowy w większości wracają do wiosennego rozkładu lotów. Mamy też nowości, w tym atrakcyjne turystycznie połączenia sezonowe. Tradycyjnie bogata jest oferta przelotów czarterowych. Daje nam to podstawy do prognoz, że poziom ruchu z roku poprzedniego zostanie utrzymany. Oczywiście te blisko 1,6 miliona obsłużonych pasażerów to „zasługa” organizacji rozgrywek EURO w Poznaniu oraz oferty OLT Express, jednak odbudowywana siatka połączeń pozwala raczej optymistycznie patrzeć w przyszłość. Swoją drogą, ogromnym znakiem zapytania pozostaje sytuacja PLL LOT, który musi dostosować siatkę połączeń do programu restrukturyzacji. Tym samym – na nowo zdefiniować swoją strategię obecności w portach regionalnych. Istotne jest też, czy Eurolot przejmie i rozbuduje siatkę połączeń obsługiwaną do tej pory przez narodowego przewoźnika.  

 

Czy uważa Pan, że Euro 2012 spowoduje trwały wzrost ruchu turystycznego do Poznania i regionu?

 

Na pewno przyczyniło się do popularyzacji miasta, spowoduje skłonność do ponownego przybycia. Jednak w dłuższym okresie czasu konieczny jest program promocji Poznania i Wielkopolski, wykorzystujący efekt EURO. Dobrym przykładem jest niedawna wizyta prezydenta miasta Poznania w Dublinie przy okazji towarzyskiego meczu reprezentacji obu krajów. Towarzyszyły jej akcje promocyjne przypominające Poznań. W czerwcu ubiegłego roku bawiło się u nas mnóstwo Irlandczyków, wywieźli stąd bardzo dobre wspomnienia. Trzeba się starać, by tu wracali.  

 

Czy port rozmawia z Ryanairem w sprawie utworzenia bazy?

 

Temat ten był i jest obecny w rozmowach z tym przewoźnikiem. Były poważne przymiarki do uruchomienia bazy w Poznaniu, jednak dotychczas proponowane warunki nie spełniały naszych wszystkich oczekiwań.

  

Czy system transportu na lotnisko z miasta i regionu jest już Pana zdaniem optymalny, czy tez można cos w nim jeszcze poprawić?

 

W skomunikowaniu lotniska z miastem i regionem kluczowe znaczenie ma dostęp różnymi środkami transportu, w tym połączenie kolejowe. W tym zakresie prowadzone są prace koncepcyjne na etapie wstępnego studium wykonalności takiego projektu. Wraz ze wzrostem ruchu dostępność portu drogą kolejową będzie nabierała na znaczeniu. Bardziej dotyczy to pasażerów z regionu, gdyż lotnisko – oddalone zaledwie kilka kilometrów od centrum – jest w tej chwili dość dobrze skomunikowane z miastem. Sytuację poprawiała modernizacja głównej ulicy prowadzącej do portu – poszerzona, z bus- i taxi-pasami zapewnia w miarę szybki transfer. Ogólnie przyszłościowa rozbudowa sieci dróg w Poznaniu poprawi sytuację dojazdu z różnych punktów, choć już teraz pozytywnie odczuwamy funkcjonowanie autostrady.       

 

Czy w najbliższych 3-5-ciu latach planowane są jeszcze jakieś nowe duże inwestycje infrastrukturalne w porcie?

 

Program inwestycyjny portu na lata 2011-2013 właśnie teraz powoli dobiega końca. Obecnie trwa rozbudowa terminalu pasażerskiego w strefie odlotów. Dla poznańskiego lotniska ostatnie wydarzenia to doprawdy historyczny moment – kończymy infrastrukturalną rewolucję, zarówno w części lotniczej, jak i terminalowej. Znacznie rozbudowaliśmy powierzchnie lotniskowe: równolegle do pasa startowego powstała nowa droga kołowania, sporo powiększyliśmy płytę postojową. Nowa infrastruktura jest użytkowana od maja ubiegłego roku, znacznie podnosząc przepustowość części lotniczej. Fakt organizacji rozgrywek EURO w Poznaniu przyspieszył realizację tych inwestycji, więc nie martwimy się o przepustowość portu w najbliższych 30 latach.

 

Całkowitemu przeobrażeniu uległ terminal pasażerski. Jego rozbudowę można zobrazować następująco: obiekt, który kompleksowo obsługiwał pasażerów od 2001 roku, będzie po powiększeniu pełnił funkcję tylko strefy odlotów. Powstała osobna strefa przylotów oraz łącząca obie części hala główna z linią stanowisk check-in. W tym przypadku EURO przyspieszyło inwestycję tylko trochę – terminal przed rozbudową osiągnął graniczną przepustowość 1 500 000 pasażerów rocznie. Podsumowując, duże inwestycje mamy właśnie ukończone, ale plany kolejnych są już skrystalizowane. W części lotniczej – modernizacja drogi startowej, a przy terminalu planujemy tzw. airport city. Zaczniemy choćby od hotelu i nowych powierzchni parkingowych, rozszerzając stopniowo gamę usług w okolicy lotniska.

 

Czy są szanse na nowe połączenia do Poznania linii sieciowych?   

 

Jesteśmy przekonani o potencjale naszego lotniska w zakresie połączeń do Amsterdamu, Brukseli, Paryża czy nawet Wiednia i Zurychu, oferowanych przez tzw. przewoźników tradycyjnych. Wierzymy, że wieloletnie starania o takie kierunki przyniosą owoce, jednak trzeba brać pod uwagę kryzys w branży i obecny brak klimatu na uruchamianie nowych połączeń. W najbliższych latach należy się spodziewać także zainteresowania Poznaniem przewoźników spoza Unii, co także może przynieść interesujące wzbogacenie naszej siatki połączeń.

 

Dla lotniska poznańskiego ruch charterowy ma duże znaczenie, szczególnie w sezonie letnim. Ubiegły rok nie był chyba zbyt dobry? A jak wyglądają perspektywy w tym roku?

 

Ławica od lat utrzymuje silną trzecią pozycję w obsłudze ruchu czarterowego w Polsce, po Lotnisku Chopina i Katowice Airport. Kładziemy duży nacisk na atrakcyjność oferty przelotów czarterowych i udaje się nam zbudować szeroką siatkę kierunków w tym segmencie ruchu. Liczba pasażerów czarterowych w roku ubiegłym była wyższa od poziomu roku 2011 – co prawda niewiele, ale do tego przyczyniły miedzy innymi się nagłaśniane upadki biur podróży, wysyłające klientów na wypoczynek samolotem. Sezon lato 2013 jest na Ławicy wyjątkowy – oferujemy rekordową liczbą 34 kierunków wakacyjnych, w tym sporo interesujących nowości. Liczymy na to, że będą cieszyć się popularnością, gdyż po raz pierwszy będzie można polecieć na Krym, Sardynię, Ibizę czy Djerbę bezpośrednio z Poznania.       

 

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl