Światowi producenci samolotów - podsumowanie roku 2016. Część IV: The Boeing Company

2017-02-02
 Drukuj

Kiedy w 1916 roku Bill Boeing otworzył w Seattle swój pierwszy warsztat produkcyjny nie mógł chyba przewidzieć, że sto lat później na co drugim samolocie cywilnym świata będzie widnieć logo z nazwą jego firmy...

 

W minionym roku 2016, tak jak w poprzednich latach wyniki największego współczesnego producenta maszyn latających na świecie były imponujące: 94,5 miliarda dolarów przychodów, blisko sześć miliardów dolarów zysku, 748 dostarczonych samolotów cywilnych, portfel zamówień linii lotniczych i firm leasingowych sięgający prawie sześciu tysięcy sztuk i prawie osiem miliardów dolarów wolnych środków pieniężnych do wydania. Zgodnie z filozofią swojego założyciela ponad 160 tysięcy pracowników ma codziennie pracować nad tym, żeby zaprojektować i zbudować coś jeszcze lepszego… Wygląda na to, że świetnie im to wychodzi! Po ogłoszeniu wstępnych wyników za rok 2016 kurs akcji poszybował do najwyższych poziomów od wielu lat.

 

zobacz grafikę

 

Wyniki finansowe i kluczowe wskaźniki

 

zobacz grafikę

 

Wyniki amerykańskiego koncernu za rok 2016 ogłoszone 25 stycznia przez prezesa Boeinga Dennisa Muilenburga zostały bardzo dobrze odebrane przez rynek. Warto jednak odnotować spadek zysku o ponad 20% oraz obniżenie przychodów o 2% w porównaniu do roku 2015. Spadek zysku wynika głównie ze zmiany klasyfikacji kosztów badań i rozwoju w programie 787 oraz konieczności poniesienia dodatkowych kosztów programu powietrznego tankowca KC-46 Pegasus oraz programu Boeing 747-8. Z kolei spadek przychodów wynika wprost ze spadku przychodów ze sprzedaży samolotów dla wojska, jak i niewielkiego spadku liczby dostarczanych samolotów dla linii lotniczych, głównie w odniesieniu do największych samolotów pasażerskich typu 747-8.

 

Podobnie do największego konkurenta amerykańskiego giganta, czyli francuskiej Grupy Airbus, prawie 70% przychodów koncernu pochodzi ze sprzedaży samolotów cywilnych. Ale Boeing to nie tylko „Dreamlinery” 787, samoloty 737 – najczęściej zamawiane przez linie czarterowe i nisko-kosztowe czy szerokokadłubowe 767 – ostatnio produkowane głównie w zasadzie tylko w wersji cargo, 777 - popularne „kosy”, oraz jumbo-jet’y 747. To również maszyny z głównym przeznaczeniem dla wojska, np. samoloty wielozadaniowe F-18 Super Hornet, samoloty morskie P-8A Poseidon, helikoptery H-47 Chinook i AH-64 Apache. Boeing jest również głównym partnerem koncernu Lockheed Martin w produkcji systemu rakietowego Patriot. Ściśle współpracuje z NASA w rozwijaniu Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Wszyscy znamy również samolot amerykańskiego prezydenta, czyli Air Force One, który zaprojektowano i wyprodukowano w oparciu o model 747-200.  

 

zobacz grafikę

 

Boeing zakończył 2016 rok wynikiem 668 zamówień netto, z czego aż 550 zamówień dotyczyło floty Boeing 737. Gdy podzielimy tę wartość przez liczbę 748 wyprodukowanych samolotów otrzymujemy wskaźnik book-to-bill na poziomie 0,9. Jest on niższy od historycznych szczytów z lat 2012-14, ale nie odbiega on znacząco od trendów rynkowych. Warto przypomnieć, że Airbus osiągnął w 2016 roku wynik 1,1. Łączny poziom zamówień na samoloty cywilne Boeinga na koniec grudnia 2016 osiągnął wartość 5715 sztuk, co jest odpowiednikiem aż 7 lat produkcji!

 

Rok 2017 był kolejnym rokiem zwiększonej produkcji samolotów 787 znanych na rynku polskim dzięki Polskim Liniom Lotniczym LOT. W grudniu 2016 rozpoczął się ostatni etap produkcji (tzw. final assembly) pierwszego egzemplarza największego samolotu w rodzinie, tj. samolotu w wersji Boeing 787-10. Amerykanie planują zwiększenie produkcji samolotów 787 do 14 egzemplarzy miesięcznie pod koniec obecnej dekady.

 

Jeszcze szybszy wzrost produkcji zaplanowano w odniesieniu do rodziny 737: z obecnego poziomu 42 egzemplarzy miesięcznie do 57 egzemplarzy w roku 2019.

 

Podsumowując ubiegły rok warto przypomnieć, że 29 stycznia 2016 odbył się pierwszy lot testowy samolotu 737 MAX w wersji 8, a pod koniec 2017 roku wśród jednych z pierwszych odbiorców tych maszyn znajdzie się nasz polski narodowy przewoźnik. Wszystko wskazuje na to, że pierwszym odbiorcą samolotu 737 MAX będą linie Norwegian. W odpowiedzi na wysoką dynamikę sprzedaży konkurencyjnego Airbusa 321, Boeing przygotował projekt samolotu Boeing 737 MAX w wersji 10 (decyzji o rozpoczęciu produkcji jak na razie nie podjęto). Jednocześnie Boeing nie wyklucza uruchomienia zupełnie nowego programu budowy samolotów wąsko-kadłubowych, ale wejście do eksploatacji w tym przypadku nie nastąpi wcześniej niż w roku 2024. 

 

zobacz grafikę

 

Tymczasem w przypadku jednego z najbardziej dochodowych cywilnych programów amerykańskiego koncernu w historii, czyli samolotu Boeing 777 podjęto decyzję o zmniejszeniu produkcji z siedmiu do pięciu egzemplarzy miesięcznie (od sierpnia 2017 roku). Popyt na samoloty 777 w ostatnim czasie spadł, a linie lotnicze oczekują na dostawę najnowszej wersji, czyli 777X. Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem pierwsze loty testowe tej najnowocześniejszej maszyny długodystansowej powinny odbyć się już w 2018 roku. Warto podkreślić, że zmniejszenie liczby produkowanych samolotów Boeing 777 przełoży się na zmniejszenie prognozowanych przychodów Boeinga w 2017 roku.

 

Boeing oficjalnie nie podaje źródeł swoich przychodów w podziale na regiony geograficzne. Poniższy wykres przedstawia przybliżone dane w oparciu o dostawy określonych typów samolotów cywilnych i ich wartości rynkowej w roku 2012 i w roku 2016. Przychody od firm leasingowych przedstawione są oddzielnie jako nieprzypisane do konkretnego regionu świata. Warto zwrócić uwagę na fakt, że rynek amerykański jest od lat na drugim miejscu za rynkiem azjatyckim. W ostatnim czasie wzrosła waga rynku europejskiego, gdzie dominuje produkcja dla dwóch dynamicznie rozwijających się linii nisko-kosztowych: Ryanaira oraz Norwegian. Istotnie wzrosła wartość sprzedaży do firm leasingowych.

 

zobacz grafikę

 

Perspektywy dalszego rozwoju The Boeing Company

Według obecnych założeń zarządu amerykańskiego koncernu w roku 2017 zostanie wyprodukowanych około 760 samolotów cywilnych a poziom zamówień pozostanie na tym samym poziomie co rok wcześniej. Spadek produkcji samolotów 777 zostanie z nadwyżką skompensowany wzrostem produkcji samolotów 737. Wszystko wskazuje na to, że Boeing po raz kolejny utrzyma pozycję światowego lidera w liczbie wyprodukowanych samolotów w ciągu roku. Warto jednak zauważyć, że Airbus w tym roku planuje po raz pierwszy dostarczyć ponad 700 maszyn (w porównaniu do 688 w ubiegłym roku) i przewaga Boeinga w tym względzie systematycznie maleje. Obecny prezes Boeinga stara się „przykryć” ten fakt deklarując wzrost rocznej produkcji aż do 900 egzemplarzy w 2020 roku.

 

Nie będzie to zadanie łatwe. Jeżeli napięcie w relacjach handlowych pomiędzy USA i Chinami będzie istotnie wzrastać Boeing jest narażony na stratę dużej części swoich przychodów. Tylko w roku 2016 firma dostarczyła chińskim liniom lotniczym ponad 100 samolotów o wartości około 8 miliardów dolarów. Jeżeli oprócz tego uwzględnimy dodatkowe dostawy realizowane przez firmy leasingowe na potrzeby rynku chińskiego to mówimy o bardzo istotnym wpływie na wyniki amerykańskiego giganta.

 

Analizując obecny portfel zamówień Boeinga można przyjąć, iż w najbliższych latach największymi klientami Boeinga pozostaną Southwest Airlines oraz Ryanair, czyli dwie największe linie nisko-kosztowe świata. Możemy spodziewać się dalszego wzrostu sprzedaży do firm leasingowych. Amerykański producent ma w przyszłości szansę na zwiększenie produkcji samolotów szerokokadłubowych typu 787-9/10 oraz 777X na potrzeby rodzimego rynku, na przykład dla Delta Air Lines.

 

zobacz grafikę

 

Nasz narodowy przewoźnik od lat uznawany jest za jednego z kluczowych klientów Boeinga w Europie Środkowej. Pomimo napięć związanych z wdrożeniem Dreamlinerów - wszyscy pamiętamy uziemienie floty na kilka miesięcy w 2013 roku! - współpraca jest bardzo bliska i efektywna. W kwietniu 1989 roku LOT został pierwszym klientem amerykańskiego koncernu w krajach sowieckiego bloku wschodniego. Efektem wyjątkowych relacji była niedawna decyzja o pozyskaniu Boeinga 737 w wersji NG oraz MAX. Latem bieżącego roku LOT odbierze kolejne dwa egzemplarze samolotu Boeing 787-8 zwiększając tym samym liczbę użytkowanych samolotów tego typu do 8 egzemplarzy. Wszystkie samoloty LOT mają konfigurację 252 miejsc w podziale na trzy klasy serwisowe: biznes, ekonomiczną premium i ekonomiczną.

 

Kilka dni temu prezes LOT Rafał Milczarski ogłosił decyzję o pozyskaniu w ramach leasingu operacyjnego kolejnych 3 egzemplarzy Boeing 787, tym razem w wersji 9 z 294 miejscami na pokładzie i, tak jak poprzednio, z trzema klasami. Pierwszy egzemplarz 787-9 ma pojawić się we flocie LOT już w 2018 roku.

 

 

Bartosz Czajka

 

Czytaj także: Światowi produceni samolotów - podsumowanie roku 2016:

 

 

Zdjęcie: Grzegorz Różycki, www.epwa.pl 

 

 

 

 

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl