Konferencja prasowa Wizz Air w Warszawie - 11.07.2017

2017-07-12
 Drukuj

Wizz Air na lipcowej konferencji był reprezentowany przez dyrektora marketingu Johana Eidhagena. Konferencja była poświęcona przyszłorocznym planom linii dotyczącym Warszawy i portu Chopina. Można powiedzieć, że przekazane informacje stanowią naturalne przedłużenie naszego wczorajszego artykułu o skokowym wzroście oferowania W6 w Warszawie w drugiej połowie 2017.

 

Od sezonu lato 2018 w WAW bazowany będzie dodatkowy, ósmy samolot przewoźnika i to A321. Oznacza to, że połowa „warszawskiej floty” linii to będą znacznie większe i oczywiście ekonomiczniejsze wersje Airbusów. W roku 2018 z/do WAW W6 będzie oferował aż 3,3 mln foteli, co oznacza ogromny wzrost do roku 2017, bo aż o 25%. A, jak już pisaliśmy wczoraj, również w tym roku wzrosty oferowania linii są w aglomeracji warszawskiej imponujące. Umożliwiły one bardzo znaczny wzrost przewozów w pierwszej połowie 2017 – aż o 21% do ponad 1 mln pasażerów.

 

Kolejne powiększenie floty bazowanej w WAW umożliwi uruchomienie nowego połączenia do Bordeaux oraz znaczne zwiększenie liczby rejsów (tygodniowo) na już obsługiwanych trasach: ROM/FCO z 6 do 10, TLV z 3 do 7, KBP/IEV z 3 do 5, RKV/KEF z 3 do 5, OSL/TRF z 5 do 7, LYS z 2 do 3, MMX z 4 do 5, BLL z 2 do 3.

 

Nawet dość pobieżna analiza połączeń, na których W6 zwiększa oferowanie plus nowego, pokazuje, że przy podejmowaniu decyzji przewoźnik w znacznym stopniu uwzględnił sytuacje konkurencyjną, a przede wszystkim, siatkę połączeń Ryanaira. Na wielu połączeniach FR nie operuje lub korzysta z innego, mniej „atrakcyjnego” lotniska – ROM/FCO kontra ROM/CIA. Tu jednak W6 wziął chyba pod uwagę ogromne problemy finansowe i „egzystencjalne” Alitalii. Być może zdążył też uwzględnić konflikt FR z władzami lotniska kijowskiego. Tu jednak, w każdym przypadku, może oczekiwać ogromnego wzrostu ruchu, dzięki zniesieniu przez UE wiz dla obywateli Ukrainy.

 

W przypadku Oslo rynek jest ogromny, a poza tym W6 ma uzasadnione nadzieje, że port Chopina dla wielu pasażerów jest bardziej atrakcyjny niż Modlin.

 

Interesująco zmienia się na sytuacja na trasach do Izraela. Jak już pisaliśmy, bardzo zdecydowanie rozwija swoją ofertę LOT, również z portów regionalnych. Wiele nowych tras uruchomi od Zimy 2017/18 Ryanair. Niewątpliwie ten rynek ma wciąż ogromny potencjał wzrostowy. Przynajmniej na razie głównym konkurentem W6 z aglomeracji warszawskiej będzie LOT, gdyż FR uruchomi z Modlina jedynie połączenie do Ejlatu. Ale jest bardzo prawdopodobne, że i na TLV przyjdzie pora. Niewątpliwie sytuacja konkurencyjna LO będzie tu coraz trudniejsza.

 

A uogólniając nieco walka konkurencyjna o aglomerację warszawską dwóch tanich gigantów (W6 to gigant regionalny) wciąż nasila się. Ryanair atakuje najpierw zimą i kontynuuje latem. Wizz Air preferuje wysoki sezon. W WAW Wizz Air nie może odpuścić i przyjąć, tak jak w Gdańsku taktykę pasywną. Stara się maksymalnie wykorzystać swoje dwa główne atuty: „lepszy – atrakcyjniejszy” dla wielu pasażerów port i najnowocześniejszą wersję samolotu z rodziny A320 – A321 ceo. Główni tani gracze zdaja sobie sprawę, że aglomeracja warszawska ma wciąż bardzo duży niewykorzystany potencjał wzrostu ruchu lotniczego, a jej lotniska obsługują również tereny dość od niej odległe. Bardzo znaczną część Polski Wschodniej, jak również Zachodniej Białorusi i Ukrainy.

 

Szefowie Wizz Air muszą się też wciąż liczyć z tym, że Ryanair pojawi się w porcie Chopina z ofertą rejsów międzynarodowych. Do tego czasu W6 musi zbudować więc maksymalnie silną pozycję rynkową. I czyni to. W lecie 2018, po uruchomieniu BOD będzie już oferował 50 kierunków międzynarodowych. To bardzo szeroka, rozbudowana we wszystkich kierunkach siatka przewozowa.

 

Najszerzej pojęta aglomeracja warszawska, wraz z obszarami zasilania to ogromny i wciąż bardzo szybko rosnący rynek. Zdecydowanie największy w Europie Środkowej. Jest o co walczyć.

 

Wizz Air nie podał szczegółów dotyczących zmian w letnich rozkładach lotów z innych portów, ale poinformował, że jego łączne oferowanie w roku 2018 wyniesie aż 9 mln foteli i wzrośnie o 15%. Nie znamy jeszcze oferowania Ryanaira w przyszłym roku, ale jest praktycznie pewne, że razem z W6 będą oferowali ponad 20 mln foteli. To wielokrotnie więcej niż na przykład 10 lat temu, gdy Polska była bardzo młodym członkiem UE.

 

Odpowiadając na pytania dyrektor Eidhagen poinformował, że:

  • Wizz Air nie ma konkretnych planów wprowadzenia możliwości kupowanie jego biletów na podróże tranzytowe, zarówno interline, jak i on-line. Wie natomiast, iż wielu pasażerów łączy odcinki podróży, kupując dwa oddzielne bilety, w tym często jeden z nich na inną linię, na przykład LOT,
  • W6 obsługuje trasy krajowe w Rumunii i Bułgarii, ale w krótkim horyzoncie czasowym nie przymierza się do oferowania takich podróży w Polsce,
  • W6 wprowadził na rynek specjalną ofertę cenową dla tych pasażerów, którzy wykupili bilety Ryanaira na podróże z Kijowa i nie mogą ich wykorzystać, gdyż FR nie uruchamia tych tras ze względu na konflikt z kierownictwem lotniska.

 

 

Marek Serafin    

PRTL.pl

 

Zdjęcie: Marek Kowalczyk, www.epwa.pl 

 

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl