Komentarz Tygodnia 01 – 07.12.2017. Część II

2017-12-11
 Drukuj

B737-MAX we flocie LOT-u. Informacje prasowe skupiały się tu na kwestiach technicznych. Nowatorskich rozwiązaniach i zaletach operacyjnych tego samolotu. Ale warto zwrócić też uwagę, że po pozyskaniu sześciu tych samolotów dość istotnie zmieni się struktura floty LOT-u. Musimy bowiem uwzględnić też cztery wykorzystywane już B737-800.

 

Regionalne odrzutowce z rodziny Embraerów pozostaną nadal podstawowym elementem tej struktury, ale bardzo duże szerokokadłubowe samoloty będą wykorzystywane na bardzo wielu połączeniach. Stworzy to LOT-owi nowe możliwości – również dzięki bardzo dużemu zasięgowi tych najnowszych produktów Boeing-a – na przykład Azja Centralna – ale zmusi też do zdecydowanego rozszerzania oferty na nowe segmenty rynkowe. Głównie te najbardziej wrażliwe cenowo oraz do jeszcze agresywniejszych starań o ruch tranzytowy.

 

Jak uczy doświadczenie prawie niemożliwy do przewidzenia jest efekt tych starań. W wielu przypadkach LOT dzięki lepszemu produktowi będzie starał się wygrać walkę konkurencyjną z tańszymi, często znacznie, liniami. Na ile mu się to uda, czas pokaże. Jedno jest pewne. Maksymalne ograniczenie, albo wręcz brak, oferty ultra-tanich linii z portu Chopina bardzo by pomógł.

 

Joint Venture Grupa Lufthansy – Singapore Airlines.

 

To już kolejne, azjatyckie JV Grupy LH. Traktuje ona sprzymierzanie się z azjatyckimi partnerami, jako jedno z głównych narzędzi konkurencyjnych. A na tym największym rynku interkontynentalnym ma z kim walczyć. Głównie ze znanymi gigantami, ale i ze średniakami (Finnair) oraz maluchami (LOT). Musi też liczyć się ze stopniowym, ale bardzo szybkim, rozszerzaniem oferty tanich linii.

 

Umowa JV, w największym skrócie oznacza, że dla partnerów nie jest ważne, czy pasażer poleci pomiędzy SIN i FRA/ZRH SQ, LH czy też LX, chodzi o to, aby nie „uciekł” do konkurentów. To dlatego LOT nie może liczyć na współpracę z Singapore Airlines. To, na co warto tu zwrócić uwagę to zasięg geograficzny umowy. W odróżnieniu od „wielkich JV” z UA/AC oraz CA obejmuje ona, w Europie, tylko rynki macierzyste Grupy LH. Europejska grupa nie „oddaje” SQ całej Europy, gdyż w Azji przewoźnik ten, w odróżnieniu od UA w USA i CA w Chinach, ma niewiele do zaoferowania. Jednak tam gdzie umowa obowiązuje partnerzy będą bardzo silni.

 

I przy okazji słowo o nowym rejsie taniej linii Scoot – Singapur - Berlin/TXL. Scoot to przewoźnik z Grupy SQ. Oczywiście skoncentruje się on na tanich przewozach pomiędzy bardzo szeroko rozumianą aglomeracją berlińską i Singapurem. Ale na tym ważnym rynku ograniczy bardzo możliwości sprzedaży oferty tranzytowej LO. Warto też wspomnieć, że SQ zaczęło współpracę code share ze swoją „tanią wypustką”. Oznacza to, większą siłę marketingową Scoot i nowe możliwości sprzedaży tranzytowych – w Azji.

 

 

Czytaj takze:

Komentarz tygodnia 01-07.12.2017. Część I

 

 

Zdjęcie: Anna Kucharz

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl