Barometr Polska wrzesień 2018. Polski rynek wciąż mknie naprzód, choć nieco wolniej. Część I

2018-11-07
 Drukuj

We wrześniu w polskich portach lotniczych obsłużono łącznie 4 667 tys. pasażerów! Oznacza to wzrost o 13,4%. Dynamika w sierpniu wyniosła 16,3%, lipcu 15,3%, czerwcu 15,9% i w maju 16,0%. Podajemy liczbę nieco zaokrągloną, gdyż przewozy w LCJ i SZY są szacowane z oferowania.

 

Analogicznie jak w trzech poprzednich miesiącach ogromny wpływ na zdynamizowanie rynku ma skokowy wzrost przewozów charterowych. Wrzesień to ostatni miesiąc szczytu popytowego. Kończy się większość łańcuchów charterów. O świetnej sytuacji na tym rynku świadczą dane cząstkowe, z KTW i POZ oraz dokładne dane ULC dotyczące drugiego kwartału 2018. W czerwcu rozpoczęły się łańcuchy charterów, a bardzo wysokie, wręcz rekordowe dynamiki w tym miesiącu przełożyły się na wspaniałe wyniki lipca i sierpnia. Niewątpliwie do dodatkowego zdynamizowania rynku przyczyniło się pojawienie nowego gracza – Ryanair Sun.

 

Struktura geograficzna ruchu jest podobna, jak w poprzednich miesiącach letnich. Aglomeracja warszawska zostaje w tyle z opisywanych przez nas wielokrotnie powodów.

 

A różnica byłaby jeszcze większa, gdybyśmy mogli wyeliminować międzynarodowy ruch tranzytowy.

 

Wśród przewoźników liderem wzrostu jest nadal LOT, utrzymujący ogromną dynamikę wzrostu oferowania – we wrześniu +24,7%. Była jednak istotnie niższa niż w szczycie lata, w lipcu 32,0%, a w sierpniu 28,1%. W stosunku do 2016 miesięczne indeksy wzrostu są oszałamiające – oscylują pomiędzy 60 i 70%!! Dwóch tanich dominatorów, W6 i FR, na trasach międzynarodowych, też wciąż stymuluje szybki wzrost popytu.

 

 

Komentarz PRTL.pl

 

Hossa na rynku trwa, ale uległa ona pewnemu osłabieniu. Dynamika wzrostu przewozów jest najniższa w tym roku, mimo, iż trwają fajerwerki na rynku charterowym. Niższy indeks wzrostu wynika z nieco słabszej koniunktury na rynku przewozów rozkładowych. Indeks wzrostu oferowania był o prawie dwa punkty procentowe niższy niż w sierpniu (16,4%) i lipcu (16,6%). Zwolnili tempo wzrostu trzej główni gracze – FR, LO i W6. Niższe niż rok temu były też LF-y. To zjawisko dość niebezpieczne, w sytuacji, gdy rosną ceny paliwa. Dość dokładne dane dotyczące LF-ów liderów rynkowych, w pierwszym półroczu 2018 podajemy w naszym raporcie „Wyniki przewoźników rozkładowych na rynku polskim w pierwszej połowie 2018.A dane wskazują, że we wrześniu sytuacja uległa pogorszeniu, pomimo niższych indeksów wzrostu oferowania. W6 wyciągnął już z tego wnioski obniżając, i to radykalnie, oferowanie w Sezonie Zima 2018/19.

 

Obserwujemy też interesujące zjawisko, potwierdzające konstatację, że polskie lotniska to system naczyń połączonych. Spadki oferowania i przewozów w LUZ „pomagają” podnieść indeksy wzrostu w RZE. Analogicznie, ograniczenia w WMI sprzyjają świetnej koniunkturze w BZG. I jak co miesiąc powtórzmy, że rozwój ruchu w aglomeracji warszawskiej jest zdecydowanie niższy, niż w polskich regionach. A jest już oczywiste, że wynika to, przede wszystkim, z ograniczeń infrastrukturalnych w WMI.

 

Cały rynek

 

Wybrane dane o oferowaniu (w tys. foteli, zmiany w %):

  • cały rynek: 4 236,8! (+14,8),
  • FR: 1 108,3 (+9.9),
  • LO: 1 120,2 (+24,6!!),
  • W6: 983,6 (+16,9!),
  • Grupa LH: (LH+LX+OS+EW+SN): 381,0 (+5,8),
  • AF/KL/HV: 97,7 (+10,3).

 

Uwaga: tu podajemy tylko dane dla tych linii, które operują, do co najmniej dwóch miast w Polsce.

 

LOT mknie do przodu, ale stopniowo spada indeks wzrostu oferowania. Wynika to, miedzy innymi z tego, iż w drugiej części sezonu letniego polski przewoźnik powiększał ofertę – nowe samoloty B737. Niedawno opublikowane dane ULC pokazują też, że spada, i to dość istotnie LF LOT-u.

 

Sieciowi konkurenci LOT-u: Grupy LH i AF/KL nadal koncentrują swój rozwój na regionach, nie podejmując „wojny na oferowanie z LO” w WAW. Obserwujemy koniec ery duopolu LOT – Grupa LH. AF/KL rozpoczął od pewniaków – KRK, potem GDN, niedawno WRO, ale świetne wyniki (dane ULC) niewątpliwie powinno ją zachęcić do rozszerzania oferty - POZ, jak i dokładania częstotliwości – najpierw GDN, a potem WRO. Grupa LH cały czas rozwija ofertę w wybranych aglomeracjach. Interesujące jest to, iż pomimo geografii i „ogólnej specjalizacji w Grupie” to nie OS, ale LX jest głównym „pomocnikiem” LH. Po wejściu do KRK, pojawił się we WRO, a od lata 2019 uruchomi rejs do GDN.

 

 FR ma najniższy indeks wzrostu z całej, „wielkiej” trójki, gdyż do 10.2017 operował na trasach WAW - GDN/WRO. Na samych trasach międzynarodowych indeks wzrostu jest podobny do tego, który ma W6. A od Zimy 2018/19 sytuacja ulegnie radykalnej zmianie. FR umiarkowanie, ale rozszerzy ofertę, W6 radykalnie ograniczy. Wyjaśnienie przyczyn takiego rozwoju układu konkurencyjnego mamy w danych ULC. W pierwszej połowie 2018 FR utrzymał LF na poziomie sprzed roku – 89%, a W6 odnotował dramatyczny spadek o 4,7ppct, do poziomu, który „nie przystoi” ultra-taniej linii – 80,6%!!

 

Ponieważ to już kolejny świetny rok dla polskiego rynku to warto podawać indeksy wzrostu ruchu do 2016. W przypadku września było to 134,7%, sierpnia - 136,8, lipca - 136,4%, czerwca -134,4, maja i kwietnia - 135,4, marca -132,7, lutego - 132,8, a stycznia - 138,3. Przy ocenie lutego powinniśmy uwzględnić efekt roku przestępnego - około 1,5ppct.

 

 

Koniec części I

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl