Barometr Polska styczeń 2019. Część I. Coraz niższa dynamika wzrostu ruchu

2019-03-18
 Drukuj

Uwaga: Ponieważ kolejny port – KTW – przeszedł, od początku roku, na system podawania danych statystycznych w układzie kwartalnym, to następne Barometry Polska będą publikowane też w takim układzie. Nie opublikujemy barometru lutowego a jedynie za I-szy kwartał 2019. W przypadku KTW bardzo dużą role odgrywają przewozy charterowe, a tu dokonywanie szacunku jest obarczone dużym ryzykiem istotnego błędu.

 

W styczniu, w polskich portach lotniczych obsłużono łącznie 3 016 tys. pasażerów. Oznacza to wzrost jedynie o 5,6%. W grudniu było to 9,2%, w listopadzie - 9,6%,w październiku - 11,0%, we wrześniu - 13,4%, w sierpniu - 16,3%, lipcu -15,3%, czerwcu - 15,9% i w maju - 16,0%. Podajemy liczbę nieco zaokrągloną, gdyż przewozy w KTW, SZZ, LCJ i SZY są szacowane z oferowania oraz na podstawie danych historycznych.

 

Główny powód najniższej od bardzo wielu miesięcy dynamiki wzrostu ruchu to spadek oferowania W6. W lecie 2018 węgierski przewoźnik skokowo zwiększył swoją ofertę. Teraz przyszedł czas na korektę. W styczniu jest już ona bardzo głęboka.

 

W sezonie letnim do tak wysokich dynamik wzrostu bardzo przyczyniły się wyniki linii charterowych. Teraz, ze względu na sezonowość przewozów ich udział w rynku jest zdecydowanie mniejszy, a i osiągane wyniki nie są już tak imponujące.

 

Wśród linii rejsowych wciąż niekwestionowanym liderem, pod względem tempa wzrostu oferowania, a więc i przewozów pozostaje LOT. Jednak i jego dynamika wzrostu spada, choć należy też uwzględnić, że indeks w styczniu 2018 był zupełnie wyjątkowy – 43,9%. Oferowanie polskiej linii, w stosunku do stycznia 2017 wzrosło o prawie 74%!! Dane o oferowaniu podajemy poniżej. Omówiliśmy je też w raporcie - Oferowanie w sezonie Zima 2018/19 w porównaniu z sezonem poprzednim.

 

Jeżeli chodzi o porty to niebywałe wciąż tempo utrzymuje KRK. Tam wciąż działa efekt kuli śnieżnej. I tanie linie i sieciowe wciąż inwestują w ten rynek, a dodatkowo, od lata 2019, na inwazję zdecydował się W6.

 

 

Komentarz PRTL.pl

 

Cały rynek.

 

Wybrane dane o oferowaniu (w tys. foteli, zmiany w %):

  • cały rynek: 3 721,0 (6,5),
  • LO: 1 061,9 (20,8!!)
  • FR: 1 029,8 (2,2),
  • W6/W9: 706,7 (-12,3!!),
  • Grupa LH: (LH+LX+OS+EW+SN): 337,3 (5,3),
  • U2: 93,2 (25,6!!),
  • AF/KL/HV: 97,1 (+20,3!).
  • DY/D8: 79,5 (50,6!!),
  • SK: 36,2 (-17,4!!),
  • IAG (BA/VY): 28,8(-10,3!),
  • AY: 19,1 (0,5).

 

Uwaga: tu podajemy tylko dane dla tych najważniejszych linii, które operują, do co najmniej dwóch miast w Polsce.

 

Jak widzimy LOT-owi w podtrzymywaniu wysokiego tempa wzrostu ruchu pomagała, na miarę swoich możliwości, Grupa AF/KL oraz dwie tanie linie – U2, dzięki „inwazji warszawskiej”, oraz DY/D8. Obok W6 znacznej korekty w dół dokonał też SAS oraz IAG.

 

Cząstkowe dane oraz wyniki poprzednich miesięcy wskazują, że utrzymuje się wysokie tempo wzrostu przewozów charterowych. Możemy tu powoływać się na wyniki listopada, a, przede wszystkim, grudnia, gdyż również w zimie bardzo duże znaczenie odgrywają łańcuchy charterów.

 

Od wielu miesięcy podawaliśmy indeksy wzrostu ruchu do 2016. Teraz podamy do stycznia 2017. Było to 122,5. W przypadku grudnia 2018, do grudnia 2016 - 125,5, listopada -126,1, października - 133,6, września - 134,7, sierpnia - 136,8, lipca - 136,4, czerwca -134,4, maja i kwietnia - 135,4, marca -132,7, lutego - 132,8, a stycznia - 138,3. Przy ocenie lutego powinniśmy uwzględnić efekt roku przestępnego - około 1,5ppct. Jak widzimy tendencja spadkowa utrzymuje się.

 

Koniec części I

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl