IATA Raport Regionalny – Europa, kwiecień 2019

2019-05-06
 Drukuj

Od kilku miesięcy IATA publikuje Raporty Regionalne, między innymi, dla Europy (State of the Region: Europe). Warto zapoznać się z najistotniejszymi informacjami w nich zawartymi. Podaja one kluczowe dane dotyczące sytuacji ekonomicznej oraz wiele bardzo istotnych informacji dotyczących biznesu i rynku lotniczego.

 

Wzrost GDP w wybranych krajach.

 

Kraj zmiana w %

2017

Q2 2018

Q3 2018

Q4 2018

Niemcy

2,5

 2,0

 1,2

 0,6

Rosja

1,6

 2,2

 2,2

 2,7

Francja

2,3

 1,7

 1,4

 1,0

UK

1,8

 1,4

 1,6

 1,4

Włochy

1,7

 1,1

 0,6

 0,0

Hiszpania

3,0

 2,6

 2,5

 2,3

Turcja

7,4

 5,3

 1,8

 -3,0

Izrael

3,5

 3,5

 3,0

 2,7

Strefa Euro

2,5

 2,2

 1,6

 1,2

Globalnie

3,2

 3,4

 3,1

 2,9

 

W najważniejszej dla polskiej gospodarki i dla polskiego biznesu lotniczego strefie EURO obserwujemy wyraźne osłabienie koniunktury gospodarczej. Nieźle broni się jedynie Hiszpania, a z największych gospodarek unijnych spoza strefy EURO - Wieka Brytania, pomimo nasilającego się chaosu BREXIT-owego. Z największych gospodarek poza-unijnych wzmocnienie koniunktury notuje Rosja. Jednak per saldo, z polskiego punktu widzenia, sytuacja się wyraźnie pogarsza.

 

Podobny obraz pokazuje wykres zmian w indeksie optymizmu biznesowego (PMI). W strefie EURO osiągnął on swój szczyt pod koniec roku 2017. Jego wartość minimalnie przekroczyła 60. Od tego czasu rozpoczął się dość szybki spadek. Pod koniec pierwszego kwartału 2019 spadł do poziomu 47.

 

Bardzo interesujące są dane dotyczące zmian w przewozach pasażerskich na kluczowych, regionalnych grupach połączeń.

 

Rynek zmiana w %

2018

12.2018

01.2019

02.2019

Wewnątrz Europy

 8,3

 9,9

 8,3

 9,7

Europa - Płn. Atlantyk

 4,4

 5,9

 6,0

 9,4

Europa - Azja

 7,0

 6,8

 8,8

 5,5

Europa - Bliski Wschód

 4,9

 2,9

 2,8

 2,4

Europa - Afryka

 6,7

 6,3

 5,3

 6,1

Europa - Ameryka Płd.

 9,3

 11,0

 6,9

 5,2

Linie europejskie

 6,7

 8,7

 7,3

 7,3

 

Uwaga:

  • w pierwszych sześciu wierszach podane są zmiany w przewozach, w RPK, na poszczególnych trasach, w ostatnim wierszu zmiany w przewozach linii europejskich.

 

Powyższe dane maja dużą wartość. Dotychczas IATA nie publikowało informacji o rozwoju sytuacji na poszczególnych grupach połączeń.

 

Jak widzimy wciąż świetna sytuacja panuje na trasach wewnątrz-europejskich. Jest niemal pewne, że to, przede wszystkim, zasługa tanich linii. Wskazują na to publikowane wyniki Ryanaira i kilku innych tanich przewoźników. A contario, potwierdzają to znacznie niższe indeksy wzrostu największych linii sieciowych. Jak często pewne znaczenie miała tu też data Wielkanocy. Uwaga ta dotyczy też Północnego Atlantyku.

 

Rynek Europa Azja w ubiegłym roku rósł bardzo szybko. O ponad 3ppct szybciej niż północnoatlantycki. Na przełomie roku 2018 i 2019 ten drugi mocno przyśpieszył. Prawdopodobnie wiąże się to z dużymi inwestycjami w oferowanie wielu głównych graczy. Jednak o wynikach na tej grupy połączeń przesądzi okres letni. Połączenia azjatyckie odnotowały, po bardzo dobrym styczniu, spory spadek dynamiki w lutym. Prawdopodobnie wiąże się to, między innymi, z datą Chińskiego Nowego Roku. W ubiegłym roku był 5 lutego i część ruchu świątecznego rozpoczynała swoje podróże już w styczniu. W bieżącym roku to była połowa lutego.

 

Zmiany w przewozach cargo - mierzone w FTK

 

Rynek zmiana w %

2018

12.2018

01.2019

02.2019

Wewnątrz Europy

9,0

 5,8

 7,5

 10,9

Europa - Płn. Atlantyk

3,2

 5,3

 1,2

 -0,1

Europa - Azja

1,1

 -1,4

 -4,5

 -7,1

Europa - Bliski Wschód

 3,6

-0,6

 1,7

 4,4

Europa - Afryka

-0,8

-2,2

-1,6

 0,1

Europa - Ameryka Płd.

7,7

1,3

-2,3

 -0,2

Linie europejskie

3,3

2,0

-2,7

 -1,0

 

Bardzo dobre wyniki mają połączenia wewnątrz-europejskie. Ale ich znaczenie jest ograniczone. Przewozy cargo, wewnątrz naszego kontynentu odbywają się, przede wszystkim, truck-ami. Fatalna sytuacja jest na największym rynku - Europa - Azja. Fatalny jest też trend. Coraz większe spadki.

 

IATA podaje też trend zmian w wynikach operacyjnych przewoźników europejskich, między innymi, w pierwszym kwartale 2019. Ponieważ dane te nie uwzględniają wyników wielu bardzo ważnych graczy to nie podamy ich teraz, lecz tematowi temu poświęcimy oddzielny materiał. Będzie on dość ważny, gdyż wszystko wskazuje na to, że mamy tu do czynienia z dość silnym trendem spadkowym.

 

Średnie wpływy jednostkowe, w USD, na poszczególnych grupach połączeń.

 

Rynek zmiana w %

2018

12.2018

01.2019

02.2019

Wewnątrz Europy

4,3

-6,3

-0,9

-13,5

Europa - Płn. Atlantyk

5,2

-2,5

-4,2

 -5,1

Europa - Azja

1,0

-3,7

-6,1

-7,8

Europa - Bliski Wschód

2,7

-3,4

-4,0

-10,2

Europa - Afryka

3,8

-4,7

-10,8

-13,0

Europa - Ameryka Płd.

-1,4

-9,3

-15,2

-21,0

 

Uwaga:

  • powyższe dane dotyczą „czystych taryf” bez opłat dodatkowych i nie uwzględniają zmian w kursie $.

 

Oceniając tak duże, wręcz ogromne spadki, musimy uwzględnić, że miał tu wpływ spadek wartości walut europejskich, a przede wszystkim EUR do USD. W przypadku ruchu wewnątrz-europejskiego dużą rolę odegrał też wzrost udziału w przewozach tanich linii. Jednak skala spadków jest tak duża, że musi niepokoić. Na pewno ma wpływ na pogorszenie się wyników finansowych bardzo wielu linii. Wpływy z opłat dodatkowych rosną, ale nie są w stanie rekompensować, aż tak znacznego pogorszenia się tego wskaźnika.

 

Dostawy nowych samolotów dla linii europejskich w pierwszym kwartale 2019, w porównaniu z tym samym okresem w roku 2017 i 2018.

 

Typ

2017

2018

2019

Wąskokadłubowe

316

366

441

Szerokokadłubowe

50

55

106

Razem

366

421

547

 

Jak widzimy po raz kolejny potwierdza się stara maksyma, że linie lotnicze zamawiają samoloty w dobrych czasach a zaczynają je wykorzystywać w gorszych lub zupełnie złych.

 

Szczególnie duży, wręcz ogromny wzrost dotyczy samolotów szerokokadłubowych. Ma to niewątpliwy związek z coraz szerszym wchodzeniem na rynek samolotów nowej generacji - A350 i B787. Przewoźnicy w wielu przypadkach będą je wykorzystywać nie tylko do rozwoju, ale w znacznym stopniu do zastępowania starych, a nawet bardzo starych typów, takich, jak A340, B767 lub najstarsze egzemplarze B777. Jednak i tak skala wzrostu dostaw może niepokoić. Nowe, bardzo drogie samoloty „muszą latać”. Jeżeli utrzyma się trend spadkowy koniunktury rynkowej to przewoźnikom europejskim grozi nad-oferowanie i znaczne zaostrzenie walki konkurencyjnej. W najbliższych miesiącach na trend zmian w odniesieniu do samolotów wąskokadłubowych bardzo duży wpływ będzie miało uziemienie B737-MAX. Jednak będzie to raczej tylko przesuniecie w czasie, a nie radykalny spadek tempa rozwoju flot linii europejskich.

 

 

Marek Serafin

PRTL.pl

 

 

 

Materiał wydrukowany z portalu PRTL.pl