INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

Elżbieta Wiszniewska, 2015-06-16
     

Najważniejsze są dogodne połączenia, zarówno do hubów przesiadkowych, jak i bezpośrednie do głównych ośrodków gospodarczych i turystycznych w Europie. Wierzę, że w tych obszarach będą się u nas dobrze rozwijali obecni przewoźnicy, jak też i linie lotnicze spoza sojuszu Star Alliance - mówi Prezes Zarządu Portu Lotniczego Wrocław Dariusz Kuś w rozmowie z Elżbietą Wiszniewską z PRTL.pl

 

Elżbieta Wiszniewska: Jak ocenia Pan wyniki portu w roku 2014 i w pierwszym kwartale 2015?

 

Dariusz Kuś: Rok 2014 był dla nas rekordowy. Obsłużyliśmy łącznie 2 mln 85 tys. pasażerów i jest to najlepszy roczny wynik w historii wrocławskiego lotniska. Z kolei statystyki z pierwszych czterech miesięcy 2015 roku pokazują kontynuację tendencji wzrostowej w ruchu pasażerskim – średnio o 21%. To o jedną piątą podróżnych więcej niż w analogicznym okresie ubiegłego roku. Za dobrymi statystykami 2014 poszły też dobre wyniki finansowe. Wyższe przychody we wszystkich kluczowych obszarach działalności – zarówno lotniskowych jak i pozalotniskowych, w połączeniu z niższymi kosztami finansowymi i operacyjnymi przyczyniły się do wypracowania wyniku finansowego netto na poziomie o ponad 10,5 milionów złotych lepszym od wyników z roku 2013.

 

Jakie są Pana oczekiwania w odniesieniu do całego roku 2015, szczególnie, jeżeli chodzi o dynamikę wzrostu liczby obsłużonych pasażerów oraz rozwój siatki przewozowej?

 

Od początku roku wyniki są dla nas bardzo obiecujące. Dzięki temu możemy prognozować, że pod koniec grudnia pobijemy własny rekord, obsługując ok. 2,3 mln pasażerów. Jednocześnie wciąż pracujemy nad rozwojem siatki. Tego lata w rozkładzie pojawiły się dwie nowości czarterowe: Saloniki w Grecji oraz Faro w Portugalii, linie lotnicze Ryanair zaoferowały Paryż, którego rok temu w siatce przewoźnika zabrakło. Zwiększyło się także oferowanie Lufthansy na trasie do Frankfurtu oraz SAS na trasie do Kopenhagi. Już wiemy, że od 15 września Wizz Air będzie latał do Sztokholmu Skavsta, a od 4 listopada Ryanair zaoferuje loty na Teneryfę.

 

Jakie działania podejmuje port, aby pozyskać nowych przewoźników rozkładowych i skłonić operujące już linie do rozszerzenia oferty?

 

Rozmawiamy z przewoźnikami, uczestniczymy w spotkaniach branżowych na całym świecie. Nieustannie rozwijamy ofertę połączeń z Wrocławia, a przy tym podnosimy jakość usług. Dzięki kompleksowym działaniom lotnisko staje się coraz atrakcyjniejsze, osiąga coraz lepsze wyniki i w efekcie samo przyciąga. Zwiększa się zapotrzebowanie pasażerów na loty i kolejne połączenia, co dostrzegają przewoźnicy, zwiększając oferowanie. Po prostu chcą latać z Wrocławia.

 

Jakie są dla portu skutki zakończenia działalności przewozowej przez Eurolot?

 

Linie lotnicze Eurolot obsługiwały u nas połączenia do Zurychu, Paryża, Gdańska i Warszawy. Po zawieszeniu oferowania pasażerowie wciąż mają wiele możliwości wygodnego przelotu zarówno do Warszawy, Paryża Beauvais, jak i do Gdańska z innymi przewoźnikami, PLL LOT i niskokosztowymi Ryanair oraz Wizz Air. Oferta jest więc dobrze zbudowana i pozwala na dogodny dobór dni oraz godzin lotów. Walczymy o bezpośrednie połączenia szczególnie do Zurychu, bo tu potencjał jest największy - głównie ze względu na ulokowanie we Wrocławiu siedzib wielu ogromnych szwajcarskich korporacji, głównie z branży finansowej.

 

A jaka będzie w nadchodzącym sezonie letnim sytuacja w odniesieniu do przewozów czarterowych?

 

W siatce połączeń na lato 2015 pojawiły się atrakcyjne nowości: greckie Saloniki umożliwiają zwiedzanie malowniczej Riwiery Olimpijskiej oraz półwyspu Chalkidiki, a Faro w Portugalii jest jednym z najbardziej interesujących miejsc turystycznych. Nowością jest też „No Limits” - forma podróżowania proponowana od tego sezonu letniego przez biuro podróży Itaka. To wycieczki połączone z aktywnym wypoczynkiem, a nawet bardziej wymagającymi sportami.

 

Dla każdego portu lotniczego ogromne znaczenie ma efektywny system transportu naziemnego z/do lotniska. Czy jest on już optymalny czy też planowane są dalsze jego usprawnienia?

 

Port Lotniczy Wrocław jest znakomicie skomunikowany z Dolnym Śląskiem i dalszymi regionami. Przykładowo szybki dojazd ułatwiają drogi S5, S8 czy autostrada A4. Autostradowa Obwodnica Wrocławia zapewnia dotarcie bezpośrednio praktycznie pod sam terminal. Wrocławskie lotnisko zlokalizowane jest blisko centrum miasta. Dojazd autobusem czy samochodem jest banalnie łatwy. Pod terminalem znajduje się bardzo tani i wygodny parking. Całość infrastruktury zapewnia ogromny komfort podróżnym i sprawia, że chętnie do nas wracają. Oczywiście w miarę wzrostu liczby odprawianych pasażerów, szczególnie spoza Wrocławia, pojawi się zapotrzebowanie na połączenie kolejowe. Posiadamy odpowiednią rezerwę terenu pod taką inwestycję.

 

Czy w najbliższych 3-5 latach planowana jest realizacja nowych programów inwestycyjnych?

 

Tak, w ciągu najbliższych lat nasz port przejdzie kilka ważnych zmian. Kluczową inwestycją jest dostosowanie systemu ILS (Instrument Landing System) do drugiej kategorii. To umożliwi lądowania ale też i starty samolotów w trudniejszych warunkach meteorologicznych. Projekt zakłada m.in. rozbudowę i modernizację systemu oświetlenia nawigacyjnego, budowę systemu sterowania oświetleniem i wymianę systemów meteorologicznych (AWOS) realizowaną przez IMGW. Planujemy również budowę zaplecza technicznego w części budynku starego terminala, zakup i montaż kolejnych rękawów lotniczych oraz kupno urządzeń do kontroli bezpieczeństwa osób i bagaży, co jest spowodowane zmianą przepisów w tej kwestii. Wartość inwestycji wynosi ok. 100 mln zł, z czego blisko połowa kwoty pochodzi ze środków unijnych.

 

Jakie, Pana zdaniem, stoją przed portem główne wyzwania biznesowe w kilkuletnim horyzoncie czasowym?

 

Obecnie infrastruktura lotniska pozwala nam obsłużyć 4-5 mln pasażerów. Te liczby są dla nas największym wyzwaniem. Już dzisiaj przyciągamy wiele osób spoza Wrocławia i Dolnego Śląska – to prawie 40% naszych pasażerów. Pracujemy nad tym, aby ten udział wciąż się powiększał. W hali odlotów często słychać język czeski, tłumnie przylatują do nas Włosi i Hiszpanie. Jesteśmy jednym z najszybciej rozwijających się lotnisk. W ubiegłym roku dynamika wzrostu ruchu pasażerskiego wyniosła blisko 9%. W tym roku, jak dotąd, jest to średnio 20%. Port Lotniczy Wrocław staje się coraz silniejszym magnesem dla osób chcących wygodnie podróżować po świecie. Ale oczywiście najważniejsze są dogodne połączenia, zarówno do hubów przesiadkowych jak i bezpośrednie do głównych ośrodków gospodarczych i turystycznych w Europie. Wierzę, że w tych obszarach będą się u nas dobrze rozwijali obecni przewoźnicy, jak też i linie lotnicze spoza sojuszu Star Alliance. Już teraz z zainteresowaniem prowadzą z nami rozmowy, dostrzegając rosnący potencjał biznesowy naszego miasta i regionu.

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

 

 

Tagi:

Inwestycje | Komunikacja | Lotnisko Wrocław | Odprawa pasażerska | Oferowanie | Pasażer | Połączenia | Praca | Przewozy | Przewozy charterowe


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony