INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

Marek Serafin, 2016-06-14
     

Posiadając pełną kontrolę nad wykonawcą i całym procesem bezpieczeństwa, a także nad doborem kadry kierowniczej i personelu - to właśnie Porty Lotnicze gwarantują wysoką jakość i pełne bezpieczeństwo - mówi prezes firmy ACS Artur Sterkowicz w rozmowie z Markiem Serafinem z PRTL.pl

 

Marek Serafin: Jakie, według Pana wiedzy, czynniki przesądziły, że kierowana przez Pana firma przejmuje kontrolę bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina?

 

Artur Sterkowicz: Umowa z konsorcjum firm z grupy Konsalnet, które dotychczas realizowały to zadanie, została rozwiązana, ponieważ Porty Lotnicze nie były do końca zadowolone z jakości tej usługi. Teraz, posiadając pełną kontrolę nad wykonawcą i całym procesem bezpieczeństwa, a także nad doborem kadry kierowniczej i personelu - to właśnie Porty Lotnicze gwarantują wysoką jakość i pełne bezpieczeństwo. Taki był cel tej zmiany.

 

Jakie Pana firma ma doświadczenie, jeżeli chodzi o ochronę obiektów lotniskowych?

 

Firma ACS istnieje od 2008 r. i należy do grupy kapitałowej przedsiębiorstwa Porty Lotnicze. Jest certyfikowanym podmiotem o uprawnieniach SUFO (specjalistyczna uzbrojona formacja ochronna) realizującym działalność w dwóch obszarach: ochrony i kontroli bezpieczeństwa pasażerów i bagażu w portach lotniczych oraz innych usług z zakresu obsługi portów lotniczych (w tym usługi porządkowe i obsługa parkingów)

 

W pionie bezpieczeństwa zatrudniamy obecnie około 400 osób - czyli wystarczająco dużo do obsadzenia wszystkich wymaganych stanowisk kontroli i zapewnienia na nich odpowiedniej przepustowości. W zdecydowanej większości są to ludzie z doświadczeniem w pracy na lotnisku, których przejęliśmy m.in. ze Straży Granicznej, SOL-u i Konsalnetu. Kadrę kierowniczą stanowią managerowie z wieloletnim doświadczeniem w tej branży, a także osoby pełniące wcześniej funkcje dowódcze w wojskowych jednostkach specjalnych.

 

W jaki sposób rekrutowaliście Państwo pracowników do obsługi portu Chopina?

 

Na mocy porozumienia Portów Lotniczych i Konsalnetu mogliśmy przejąć cały departament tej firmy zajmujący się kontrolą bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina. Oczywiście z pracownikami były prowadzone rozmowy indywidualne i każdy mógł sam zdecydować czy chce z nami pracować. Takiego wyboru dokonało ponad 200 osób. Pozostałą część personelu stanowią osoby z uprawnieniami operatorów kontroli bezpieczeństwa, które dotychczas pracowały w innych firmach lub nie miały pracy. Pracowników pozyskiwaliśmy także wśród chętnych, którzy odpowiedzieli na nasze ogłoszenia rekrutacyjne. Ponad 100 osób wyszkoliliśmy własnymi siłami i doprowadziliśmy do uzyskania przez nie certyfikatu OKB.

 

Nadal też szukamy kolejnych kandydatów do pracy w ACS. Chcemy zatrudniać najlepszych ludzi i sprawić, by personel odpowiedzialny za kontrole bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina to była prawdziwa elita i wizytówka Polski w świecie.

 

Dokładamy wszelkich starań, żeby nasi pracownicy pracowali w dobrych warunkach, w dobrej atmosferze, byli dobrze wyszkoleni i profesjonalni, a także życzliwi i pomocni pasażerom. Przykładamy wielką wagę do jakości szkolenia, ponieważ chcemy wyróżniać się na rynku jakością swojego personelu i jakością realizowanych zadań. Chciałbym wyraźnie podkreślić, że zmiana firmy realizującej kontrolę bezpieczeństwa na Lotnisku Chopina jest i będzie wyraźną zmianą jakościową, zapewniającą najwyższe standardy świadczonych usług. Mam nadzieję, że wszyscy którzy korzystają z Lotniska Chopina już wkrótce tę zmianę wyraźnie odczują.

 

Czy nie uważa Pan, że zmiana firmy zapewniającej bezpieczeństwo w porcie, w szczycie sezonu przewozowego jest nieco ryzykowna? Jak zabezpieczanie się przed ewentualnymi niespodziewanymi problemami?

 

Nie ma takiego zagrożenia, bo nie jesteśmy laikami. Większość operatorów kontroli bezpieczeństwa to osoby z dużym doświadczeniem w pracy na lotnisku, podobnie jak i managerowie z kadry kierowniczej. Dokładnie wiemy na czym polega ta praca i czego się spodziewać. Oczywiście mamy opracowane plany awaryjne i procedury na wypadek różnych sytuacji kryzysowych, możemy też liczyć na wsparcie PPL zarządzającego lotniskiem i podległe mu służby. Mogę więc z czystym sumieniem zapewnić, że jesteśmy dobrze przygotowani do przejęcia tego zadania.

 

Jakie, w pierwszych miesiącach działalności będą Pana i ACS priorytety?

 

Misję firmy ACS określa motto: „Bezpieczeństwo - Profesjonalizm - Uprzejmość” i to są nasze priorytety. Na teraz i na zawsze. Chcemy stać się wizytówką polskiego profesjonalizmu i uprzejmości i codziennie służyć pasażerom pomocą w procesie kontroli przed odlotem. Przy czym słowo „pomoc” jest tu kluczem. Kontrola nie jest bowiem naszym wymysłem i to nie my zmuszamy do niej pasażerów - ona wynika z przepisów, których nikt nie może obejść. My zaś jesteśmy na lotnisku przede wszystkim po to, by służyć pomocą w wypełnieniu tego obowiązku.

 

Czy uważa Pan, że kwestia kontroli bezpieczeństwa w polskich portach lotniczych - w tych największych - ma pewne cechy specyficzne, które odróżniają je od innych lotnisk europejskich?

 

Wszystkie międzynarodowe lotniska podlegają jednakowym standardom w zakresie ochrony, a lotniska w Unii Europejskiej zobowiązane są także do stosowania jednolitych przepisów dotyczących kontroli bezpieczeństwa. Podstawowym aktem prawnym jest tutaj Rozporządzenie Rady Wspólnoty Europejskiej nr 300/2008, które określa szczegółowe normy kontroli. W tym zakresie nie ma więc dowolności, zatem i specyfika działania jest podobna. Ma być bezpiecznie, sprawnie i profesjonalnie.

 

Czy planujecie rozszerzenie działalności na inne polskie porty?

 

Na razie skupiamy się na pracy na Lotnisku Chopina i dokładamy starań, żeby jakość kontroli bezpieczeństwa w tym porcie była bez zarzutu, na takim poziomie, jaki sobie założyliśmy. W przyszłości oczywiście nie wykluczam ekspansji i rozwoju firmy, ale nie jest to temat na najbliższe tygodnie.

 

Czy są przesłanki, aby uważać, że korzystanie z waszych usług obniży koszty portu?

 

Nie da się jednoznacznie porównać kosztów realizacji kontroli bezpieczeństwa przez Konsalnet i ACS, gdyż zakresy zadań mamy różne. Inne są także oczekiwania zarządzającego portem. Mogę jednak powiedzieć, że mamy ten komfort, że Porty Lotnicze nie oszczędzają na jakości ochrony Lotniska Chopina i dlatego możemy zadbać o naszych ludzi, ich szkolenie i wyposażenie. Aczkolwiek mamy oczywiście określone limity budżetowe i musimy dokładnie liczyć koszty. Na końcu przecież bilans musi się zgadzać.

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

 

 

Tagi:

ACS | Bezpieczeństwo | Lotnisko Chopina | Praca | Procedury | Szkolenia | Umowa | Usługi


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony