INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Rozmowy PRTL.pl


ROZMOWA PRTL.pl

Marek Serafin, 2012-08-07
     

Zależy nam na rozwijaniu siatki połączeń długodystansowych, bo to pozwala zwiększać znaczenie portu w regionie i znacząco wpływa na liczbę obsługiwanych pasażerów. Mogę powiedzieć, że najbardziej jesteśmy zainteresowani uruchamianiem kolejnych połączeń do Ameryki Północnej i do Azji - mówi Dyrektor Naczelny Przedsiębiorstwa Państwowego Porty Lotnicze, Dyrektor Lotniska Chopina w Warszawie Michał Marzec w rozmowie z Markiem Serafinem z PRTL.pl

 

Marek Serafin: Polski rynek lotniczy rozwija się obecnie zdecydowanie szybciej niż europejski. Dzięki ekspansji tanich linii i OLT Express możemy wręcz mówić o rewolucji rynkowej. Czy Pana zdaniem jest to zjawisko trwałe, czy tez może w niedalekiej przyszłości nastąpić korekta – zdecydowane spowolnienie tempa wzrostu?

 

Michał Marzec: Niestety, jeżeli chodzi o OLT Express korekta już nastąpiła i przyznam, że bardzo tego żałuję. Osobiście jestem absolutnie pewien, że w Polsce jest ogromny potencjał rozwoju transportu lotniczego i ten rynek na pewno będzie się rozwijał jeszcze przez wiele lat. Obecnie statystyczny Polak lata samolotem średnio raz na dwa lata. Obywatele krajów Europy Zachodniej korzystają z tej formy transportu pięciokrotnie częściej. Nie ma żadnego powodu, żebyśmy nie chcieli ich dogonić, tak jak doganiamy np. pod względem rozwoju infrastruktury.

 

Niespełna cztery miesiące funkcjonowania OLT Express udowodniło, że Polacy chcą latać samolotami i wcale się tego nie boją. Ważne by zaoferować im tę usługę za przystępną cenę. Mam nadzieję, że inni przewoźnicy wyciągną dobre wnioski z tego doświadczenia i krajowe połączenia lotnicze nadal będą rozwijane.

 

M.S: Według obecnie znanych planów linii lotniczych otwarcie Modlina nie powinno mieć bardzo dużego wpływu na przewozy w waszym porcie. Jakie są obecnie prognozy ruchu na rok przyszły?

 

M.M: Spodziewamy się, że pomimo przeniesienia bazy Wizz Air do Modlina prawdopodobnie uda nam się osiągnąć poziom 9,6 mln pasażerów. Byłby to najlepszy wynik w historii Lotniska Chopina. Niewątpliwie ruch krajowy napędzany w dużej mierze przez OLT Express (do lipca 2012 – przyp. Redakcja) może być jednym z głównych źródeł tego sukcesu. Ale chciałbym także zwrócić uwagę na doskonale rozwijający się sektor czarterów.

 

W pierwszym półroczu 2012 r. linie czarterowe obsłużyły blisko 600 tys. pasażerów w naszym porcie i jest to niemal 10-procentowy wzrost w stosunku do takiego samego okresu w roku ubiegłym. A przecież w międzyczasie najpopularniejsze destynacje turystyczne jak Egipt, Tunezja, czy Grecja przeżywały swoje polityczne i gospodarcze problemy, a to zwykle ogranicza napływ turystów. Na rozwój ruchu czarterowego w Warszawie najwyraźniej nie ma też wpływu rozwój tego rynku w portach regionalnych.

 

M.S: Czy uważa Pan, że obecny system opłat lotniskowych jest adekwatny do sytuacji, w której gwałtownie rozwija się ruch krajowy? Czy nie są potrzebne dodatkowe zniżki lub obniżone opłaty dla tego bardzo wrażliwego cenowo ruchu?

 

M.M: Poziom opłat lotniskowych na Lotnisku Chopina ustalony w 2009 r. nie zmienił się od trzech lat. Śmiało możemy powiedzieć, że są to obecnie najniższe opłaty w regionie Europy Środkowo-Wschodniej - potwierdzają to niezależne analizy. Przewoźnicy mogą korzystać z preferencyjnych zniżek, m.in. za uruchamianie nowych połączeń lub za podejmowanie działań zwiększających ruch na lotnisku – mogą z nich korzystać także przewoźnicy operujący w ruchu krajowym.

 

Nigdy nie stosowaliśmy jednak i nie planujemy różnicować zniżek za operacje wykonywane na trasach krajowych i zagranicznych. Nie widzę uzasadnienia dla takiej decyzji. Nie słyszałem też żeby inne lotniska przyjmowały taką politykę.

 

M.S: Jakie najważniejsze zamierzenia inwestycyjne będziecie realizować w porcie w najbliższych trzech latach?

 

M.M: W najbliższym czasie – prawdopodobnie na początku września zamykamy całkowicie starą część Terminala A i rozpoczynamy jego modernizację. Do końca 2014 r. chcemy zintegrować go z nową częścią zarówno pod względem architektonicznym, jak i funkcjonalnym. W przebudowanej części zostaną zainstalowane nowoczesne urządzenia do sortowania bagażu, będzie tez więcej stanowisk odprawy i kontroli bezpieczeństwa. W trakcie modernizacji wybudowane zostanie również przejście podziemne łączące bezpośrednio halę przylotów z lotniskową stacją kolejową.

 

W marcu planujemy rozpoczęcie generalnego remontu dłuższej drogi startowej DS-3. Będziemy prowadzić go przez rok, ale w kilku etapach, w taki sposób, aby było możliwe korzystanie z tej drogi w okresach największego natężenia ruchu, m.in. w czasie wakacji. Przygotowujemy się też do rozbudowy i budowy nowych płyt odlodzeniowych i postojowych, będziemy tez budować nową drogę kołowania i drogę szybkiego zejścia z drogi startowej.

 

Wszystkie te zamierzenia są częścią wieloletniego planu inwestycyjnego realizowanego na Lotnisku Chopina, który ma na celu stopniowe zwiększanie przepustowości naszego portu wraz ze wzrostem ruchu. Tymczasowe zmniejszenie liczby pasażerów, które planujemy w drugiej połowie tego roku oraz roku przyszłym ułatwi nam realizację zaplanowanych zadań.

 

M.S: Na jakim etapie realizacji jest projekt budowy przy lotnisku centrum handlowo-biznesowego?

 

M.M: Jesteśmy na etapie przygotowywania zmiany planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu budowy i dopracowujemy model biznesowy Chopin Airport City. Równocześnie promujemy nasz projekt wśród potencjalnych inwestorów. W marcu przedstawiliśmy go na targach nieruchomości MIPIM w Cannes we Francji, gdzie został przyjęty z dużym zainteresowaniem. Teraz przygotowujemy się do prezentacji na targach w Monachium i Denver . Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to w przyszłym roku będziemy mogli wbić pierwsza łopatę na placu budowy.

 

M.S: Uruchomienie połączenia do Warszawy przez Emirates będzie niewątpliwie dużym wydarzeniem. Czy prowadzone są obecnie rozmowy z innymi, dużymi liniami lotniczymi o uruchomieniu nowych połączeń, ewentualnie o znacznym zwiększeniu ich oferty?

 

M.M: Tak rozmawiamy stale z wieloma przewoźnikami o uruchamianiu przez nich nowych połączeń z/do Warszawy. Mogę potwierdzić, że wśród zainteresowanych są również duże i znane linie lotnicze, których do tej pory nie obsługiwaliśmy na Lotnisku Chopina. Zależy nam na rozwijaniu siatki połączeń długodystansowych, bo to pozwala zwiększać znaczenie portu w regionie i znacząco wpływa na liczbę obsługiwanych pasażerów. Mogę powiedzieć, że najbardziej jesteśmy zainteresowani uruchamianiem kolejnych połączeń do Ameryki Północnej i do Azji.

 

M.S: Od dłuższego czasu, wspólnie z LOT-em realizujecie projekt hubu warszawskiego. Na jakim etapie jest on obecnie? Jakie ważne cele/zadania pozostały do realizacji?

 

M.M: LOT bardzo konsekwentnie realizuje swoją strategię „Wschód spotyka Zachód”, która przynosi bardzo dobre rezultaty, czego efektem jest m.in. rosnąca liczba pasażerów tranzytowych na Lotnisku Chopina. Dzięki naszej dotychczasowej współpracy udało się m.in. skrócić czas MCT (Minimum Connecting Time) do poziomu 30 minut dla rejsów wewnątrz strefy Schengen i 40 minut dla rejsów międzykontynentalnych. To są czasy, które stawiają nasz port w ścisłej światowej czołówce. Teraz staramy się jeszcze dopracować inne procedury, m.in. związane z obsługą bagażu, tak żeby pasażerowie tranzytowi mogli być obsługiwani jeszcze sprawniej.

 

Kiedy wreszcie przylecą do nas długo wyczekiwane Dreamlinery i LOT będzie mógł uruchomić kolejne atrakcyjne połączenia dalekodystansowe, do których się przygotowuje, to pozycja Warszawy, jako portu przesiadkowego dla pasażerów z całej Europy Centralnej na pewno jeszcze wzrośnie.

 

M.S: Jest Pan członkiem władz ACI-Europe (Airport Council International - Europe). Czy mógłby Pan powiedzieć kilka słów o tej organizacji? Jakie są jej główne zadania?

 

M.M: Europejska Rada Lotnisk (ACI Europe) jest częścią Międzynarodowej Rady Portów Lotniczych (Airport Council International). Jest to największa organizacja branżowa, zrzeszająca większość cywilnych portów lotniczych na świecie. ACI Europe reprezentuje interesy ponad 400 portów lotniczych z 45 krajów m.in. w rozmowach z krajowymi i międzynarodowymi władzami lotniczymi a także w rozmowach z liniami lotniczymi, które współpracują w ramach swojego stowarzyszenia.

 

ACI Europe poważnie angażuje się w branżową działalność legislacyjną, w tym ostatnio w ustalenia polityki dotyczącej przewożenia płynów w bagażu podręcznym. Jak wiadomo obecnie każdy pasażer może przewozić przy sobie w sumie maksymalnie 1 litr płynów w butelkach nieprzekraczających 100 ml pojemności. Komisja Europejska chce znieść ten limit, równocześnie żądając utrzymania tego samego poziomu bezpieczeństwa na lotniskach i pokładach samolotów. Naszym zdaniem jest to przerzucenie odpowiedzialności na zarządzających lotniskami i ogromne zwiększenie kosztów zapewnienia bezpieczeństwa. Konieczne jest znalezienie jakiegoś rozsądnego kompromisu i właśnie nad tym pracujemy w ramach naszego stowarzyszenia.

 

Pracujemy też nad tzw. Airport Package, czyli pakietem trzech inicjatyw legislacyjnych dotyczących przepustowości korytarzy powietrznych i przydziału slotów na lotniskach, obsługi naziemnej statków powietrznych oraz zarządzania hałasem powodowanym przez ruch lotniczy. Jest to odpowiedź na ograniczenia przepustowości portów lotniczych i przestrzeni powietrznej w związku z gwałtownym wzrostem ruchu. Europejska wspólna polityka w tym obszarze ma pomóc w rozwiązaniu narastających problemów i poprawić jakość usług oferowanych pasażerom.

 

ACI Europe jest również inicjatorem programu Airport Carbon Accreditation, który promuje działania lotnisk na rzecz ochrony środowiska. Program cieszy się coraz większą popularnością – nie tylko w Europie, ale także na innych kontynentach. Lotnisko Chopina też oczywiście uczestniczy w tym programie – certyfikat pierwszego poziomu otrzymaliśmy w październiku ubiegłego roku, teraz staramy się o kolejne.

 

Dziękuję za rozmowę

 

 

 

 

 

Tagi:

ACI | Airbus | Emirates | Inwestycje | LOT | Lotnisko Chopina | OLT Express | Tanie linie | Wywiad


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony