INFORMACJE

Rynek Lotniczy

Linie Lotnicze

Porty Lotnicze

Samoloty

Drony

Dostawcy Usług

Prawo

Turystyka

BRANŻA

Nawigacja powietrzna

Innowacje & Technologie

Personalne

Rozmowy PRTL.pl

Komentarz tygodnia

Aviation Breakfast

Polski Klub Lotniczy

Przegląd prasy

INNE

Księgarnia

Szkolenia i konferencje

Studenckie koła i org. lotnicze

Znajdź pracę

Katalog firm

Przydatne linki

REKLAMA





Partnerzy portalu



Language selection


English Deutsch French Russian

Publikacje


Boeing 787, czyli szczęście sprzyja odważnym…

Bartosz Czajka, 2016-09-29
     

Stosunkowo niewiele osób wie, że numer ‘8’ w nowym modelu samolotu amerykańskiego producenta (po 737, 757, czy 767) jest ukłonem w stronę chińskiego rynku. Liczba 8 uważana jest w Chinach za bardzo szczęśliwą. W języku mandaryńskim brzmi ona jak „bogactwo, rozkwit, wzrost”. Oby był to dobry znak dla Polskich Linii Lotniczych LOT, które w przyszłym roku powiększą flotę tych samolotów do ośmiu egzemplarzy…

 

A zgodnie z „nową” strategią i zapowiedziami obecnego prezesa PLL LOT nasz narodowy przewoźnik ma apetyt na więcej! Czy to dobra strategia? Czy LOT wykorzystuje własną flotę Dreamlinerów w sposób optymalny? Przyjrzyjmy się bliżej.

 

Nowa generacja przejmuje rynek

Dokładnie 5 lat temu, we wrześniu 2011 roku, czyli w czasie kiedy samolot Boeing 787 wykonał pierwszy rejs handlowy dla japońskich linii ANA, na świecie użytkowanych było 3,5 tys. samolotów tzw. szerokokadłubowych. Tymczasem liczba zamówień na samoloty najnowszej generacji, czyli Boeing 787 oraz Airbus 350, osiągnęła dzisiaj blisko 2 tysiące egzemplarzy! Oba modele samolotów spełniły oczekiwania wymagających klientów, jakimi są linie lotnicze. Komfort podróży jest faktycznie znacząco wyższy a oszczędności w zużyciu paliwa są faktem. Dzisiaj nikt nie ma wątpliwości, że to właśnie samoloty dwusilnikowe, a nie czterosilnikowe giganty, jak Airbus 380, czy Boeing 747, zdominują rynek przewozów dalekodystansowych w najbliższych 20 latach. 

 

 

Obaj producenci sprzedają swój najnowocześniejszy i najbardziej zaawansowany technologicznie produkt w kilku wersjach. Boeing 787 jest dostępny w wersji 787-8 (podtyp użytkowany przez LOT), 787-9 oraz 787-10. Z kolei Airbus ma w swojej ofercie Airbusa 350-800, 350-900 i 350-1000. Poszczególne wersje różnią się w głównej mierze długością kadłuba, co przekłada się na coraz większą liczbę miejsc i… coraz wyższą cenę. Samoloty 787-10 oraz 350-1000 to największe samoloty w swojej rodzinie, z cenami katalogowymi w obu przypadkach przekraczającymi 300 milionów dolarów, w których można umieścić aż 440 foteli.

 

Poniższa grafika wskazuje, że gros światowych linii woli jednak niższy poziom ryzyka biznesowego szukając optymalnej równowagi pomiędzy ceną samolotu, jego możliwościami operacyjnymi i liczbą oferowanych miejsc. Modele Boeing 787-9 oraz Airbus 350-900 okazały się póki co najlepiej dopasowanymi do potrzeb linii lotniczych i z tego powodu zdominowały ich portfel zamówień w ostatnich latach.

 

 

 

Przyjrzyjmy się głównym parametrom trzech najbardziej popularnych podtypów: 787-8, 787-9 oraz Airbus 350-900.

 

 

Na przykładzie linii europejskich możemy dostrzec ogromną różnicę w liczbie oferowanych miejsc w ramach każdego modelu. Wynika to z różnej strategii handlowej przewoźników. Takie linie jak British Airways stawiają na wyższą jakość produktu pokładowego z dużą ilością miejsc klasy biznes. Z kolei Norwegian to przykład przewoźnika, którego interesuje maksymalizacja liczby miejsc w samolocie i możliwość znaczącego obniżenia oferowanych cen. LOT z samolotem 787-8 w konfiguracji 252 miejsc plasuje się gdzieś pomiędzy.

 

Boeing 787-9 - Everest marzeń LOT?

Samolot Boeing 787-8 postrzegany jest w branży jako samolot służący otwieraniu nowych połączeń. Od 2011 roku uruchomiono już około 100 nowych tras wykorzystując ten typ samolotu. LOT doskonale wpisuje się w ten schemat otwierając w tym roku nowe połączenia z Warszawy do Tokio i Seulu. Warto jednak pamiętać, że to nie nowe połączenia są najważniejszym generatorem przychodów i zysków w przypadku tradycyjnych linii, do jakich bez wątpienia można zaliczyć LOT. Z punktu widzenia wyników finansowych polskiego przewoźnika ważniejszy jest zysk osiągany na połączeniach do Nowego Jorku, czy Chicago, gdzie LOT jest obecny od lat i gdzie oferuje połączenia codziennie lub nawet dwa razy dziennie. I to właśnie dla tych połączeń warto rozważyć wprowadzenie do LOT większego podtypu samolotu - Boeinga 787-9. Spójrzmy na symulację przychodów i kosztów wykonania rejsu na trasie Warszawa – Nowy Jork przy obecnych relatywnie niskich cenach paliwa. Okazuje się, że większy samolot może przynieść zysk wyższy o 50%!

 

 

 

A co by się stało, gdyby ceny paliwa wróciły do poziomu z połowy 2014 roku? Z punktu widzenia LOT byłoby bardzo niewesoło... Historyczne dane pokazują, że linie lotnicze nie są w stanie przerzucić całości wzrostu kosztów na klientów. Przychody mogą co najwyżej wzrosnąć dzięki zwiększeniu opłaty paliwowej. Zobaczmy jak zmieni się wynik finansowy rejsu do Nowego Jorku przy dwa razy wyższych cenach paliwa lotniczego. Okazuje się, że samolot 787-8 wygeneruje stratę, podczas gdy większy samolot 787-9 nadal wypracuje zysk! 

 

 

LOT decydując się na trzyklasową konfigurację z 252 fotelami w 787-8 wydaje się kierować swoją ofertę do często podróżujących pasażerów biznes/premium. Ale nie jest w tym konsekwentny. Jedynie połączenia do Chicago i Nowego Jorku rejsy odbywają się codziennie – i to nie przez wszystkie miesiące w roku. Przy tak zaplanowanej siatce połączeń – dla przykładu wszystkie połączenia do Azji to rejsy jedynie 3 razy w tygodniu - niezwykle ciężko walczyć o pasażerów wysokopłatnych.

 

Tymczasem linie Norwegian zmieściły w samolocie 787-8 aż 291 foteli, a w 787-9 aż 344! Daje to możliwość istotnego obniżenia cen i skoncentrowania się na ruchu turystycznym i VFR. Idealne rozwiązanie dla polskiego rynku, zwłaszcza dla portów regionalnych, jak Kraków, czy Rzeszów. Uruchomienie połączeń dalekiego zasięgu z Modlina wydaje się także kwestią czasu. LOT dysponując jedynie „luksusową” wersją samolotu 787-8 nie będzie w stanie odpowiedzieć na wejście linii lotniczej zorientowanej na jak najniższą cenę. Chyba, że będzie wreszcie konsekwentny w adresowaniu potrzeb pasażera biznes/premium…

 

Quo Vadis, Europo?  

Nasza europejska konkurencja nie śpi! Poniższa grafika pokazuje, że wszystkie znaczące linie europejskie podjęły już decyzję o wprowadzeniu do floty samolotów Boeing 787 lub Airbus 350. Oprócz LOT, jedynie British Airways, Air Europa i Aeroflot mają jeszcze w swoim portfelu zamówień samoloty w wersji 787-8, Aeroflot jeszcze nie zaczął odbiorów i niewykluczone, że ograniczy lub wycofa ten najmniejszy podtyp w swoich planach. Wszyscy wymienieni przewoźnicy zamówili również samoloty w wersji 787-9 i to w większych ilościach! Pozostałe linie europejskie podjęły decyzję o wprowadzeniu większych samolotów. „Bezpieczna” decyzja obecnego zarządu PLL LOT o odebraniu w przyszłym roku dwóch kolejnych 787-8 w takiej samej konfiguracji jak dotychczasowe egzemplarze może okazać się w dłuższej perspektywie dużym błędem.

 

 

 

Wybór samolotu klasy Boeing 787 przez LOT w 2005 roku był rzuceniem się na głęboką wodę. Ale żeby dalej utrzymać się na powierzchni i płynąć tak samo lub szybciej niż inni trzeba zadbać o maksymalizację szans jakie daje najnowocześniejsza technologia producenta ze Seattle. Czas na nowy kontrakt z Boeingiem! Szczęście sprzyja odważnym!  

 

 

Bartosz Czajka

Założyciel i Właściciel Firmy Doradczej Bravo Charlie PL

 

Zdjęcie: Andrzej Dulski, www.epwa.pl 

 

 

 

 

Tagi:

Airbus | Boeing | Dreamliner | Inwestycje | Kabina pasażerska | Konkurencja | Koszty | Linie lotnicze | LOT | Oferowanie | Popyt | Praca | Rozwój | Samolot | Silnik | Strategia | Zamówienia


powrót


Aby otrzymać dostęp do komentowania artykułów musisz się zalogować.

LOGIN

HASŁO




Jeżeli nie masz jeszcze konta, załóż je teraz

Rejestracja


Komentarze do tego artykułu:

REKLAMA


REKLAMA



Informacje EKES



REKLAMA


Giełda transportowa
Clicktrans.pl







Home | O nas | Polityka prywatności | Korzystanie z serwisu | Reklama w portalu | Kontakt | Mapa strony